Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspomnienia z domu umarłych

Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,42 (1032 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
178
8
222
7
341
6
136
5
67
4
16
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Zapiski iz mertvogo doma (Записки из Мёртвого дома)
data wydania
ISBN
9788376231419
liczba stron
267
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Renata

Pisarz zawarł w powieści doświadczenia ze swego pobytu na katordze w Omsku, gdzie został zesłany za udział w socjalistycznym kole pietraszewców. Powieść nie jest jednak zwykłym zapisem wspomnień skazańca. Dostojewski doświadczenia własnego życia uczynił mottem, pretekstem do uniwersalnych rozważań o istocie i sekretach natury ludzkiej oraz do analizy motywów postępowania człowieka postawionego...

Pisarz zawarł w powieści doświadczenia ze swego pobytu na katordze w Omsku, gdzie został zesłany za udział w socjalistycznym kole pietraszewców. Powieść nie jest jednak zwykłym zapisem wspomnień skazańca. Dostojewski doświadczenia własnego życia uczynił mottem, pretekstem do uniwersalnych rozważań o istocie i sekretach natury ludzkiej oraz do analizy motywów postępowania człowieka postawionego w sytuacji ekstremalnej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 417
wicher_Lab | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane

Spodziewałem się czegoś w rodzaju horroru, tragedii, płaczu i zgrzytania zębów. Dostojewski oczywiście przerósł moje płytkie oczekiwania. Po raz kolejny okazał się nadczłowiekiem. Katorgę potraktował jak wyzwanie, a będąc samozwańczym psychologiem, wiedział że ekstremalne warunki sprzyjają obserwacji tak zwanej (bo nigdy nie wiadomo co to) natury ludzkiej. Duma nie pozwoliła mu użalać się nad dolą. Opisując zesłanie, opisywał zaledwie odmienny świat.

Chłosta - przedstawiona przez autora nie boli (autor nie karmi czytelnika makabrycznymi szczegółami),
mróz - zaledwie bardzo zimny ;)
smród - tylko uciążliwy,
głód - pominięty (za to obszerny opis chleba wysokiej jakości).
Daje do myślenia.

"Człowiek to istota, która się do wszystkiego przyzwyczai".

książek: 2214
Renax | 2017-10-24
Przeczytana: 23 października 2017

27 września 2017 roku, miesiąc temu, MG wydało 'Wspomnienia z Martwego domu' Dostojewskiego. JAk wiemy, wydawnictwo wznawia wszystkie książki tego pisarza, czym przyczynia się do popularyzacji literatury wysokich lotów. Taki mam zdanie, bo jeszcze parę lat temu narzekaliśmy na to, że wielkich pisarzy nie czytamy, że wolimy papkę współczesną. A co się okazuje? Że jednak czytamy.

Wydanie to jest przepiękne, ta straszna okładka i dobre tłumaczenie Józefa Tretiaka sprawiają, że moje spotkanie z Dostojewskim tym razem przebiegło bardzo, bardzo miło. Zawsze cenię książki Dostojewskiego, ale nie zawsze lektura jest bezproblemowa. Bo to trudny pisarz. I problemy wyskakują z fabuły jak diabeł z butelki. Gadają sobie postacie, odwiedzają się, aż tu nagle jak nie zdarzy się zbrodnia!

'Wspomnienia' to druga książka Dostojewskiego, po 'Biednych ludziach', a przed wielkimi jego powieściami.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy w tej książce to jej zwięzłość. Będąc przez 4 lata na katordze...

książek: 783
Ambrose | 2012-05-14
Przeczytana: 06 maja 2011

Głównym bohaterem „Wspomnień z domu umarłych” jest Aleksander Pietrowicz Gorianczykow, "co się urodził w Rosji jako szlachcic i ziemianin, potem za zabójstwo żony stał się zesłańcem-katorżnikiem drugiej kategorii". Narrator wchodzi w posiadanie osobistych dzienników Gorianczykowa, a następnie raczy nas ich lekturą – to zapis z więziennego pobytu, opis 10 lat spędzonych na Syberii w więziennej twierdzy.

Należy wspomnieć, że doświadczenia Gorianczykowa w ogromnej mierze pokrywają się z przeżyciami samego Dostojewskiego, który przebywał na katordze w Omsku cztery lata: od 1850 do 1854 r. za przynależność do Koła Pietraszewskiego. Koło było grupą dyskusyjną młodych, rosyjskich intelektualistów, którzy dywagowali nad oficjalnie zabronioną zachodnią filozofią, ponadto krytykowali obecny ustrój rosyjski, zarzucając mu zacofanie ekonomiczne i kulturowe, a za despotyczne rządy oberwało się nawet samemu carowi Mikołajowi I. Jeśli doda się do tego fakt, że późne lata 40 XIX wieku w Rosji to...

książek: 4731
Wkp | 2017-09-30
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

WIECZNIE ŻYWE WSPOMNIENIA O MARTWYM DOMU

„Wspomnienia z martwego domu” na pierwszy rzut oka mogą wydawać się w pewnym sensie wariacją na temat najsłynniejszego z dzieł Dostojewskiego, czyli „Zbrodni i kary”, ale w rzeczywistości mamy tu do czynienia z czymś zupełnie innym. Pierwowzorem? Nawet nie o to chodzi, chociaż rzeczywiście „Dom” był pierwszy. Niniejsza powieść, druga zresztą w karierze autora, to przede wszystkim osobisty zapis więziennego życia, nie do końca autobiograficzny, ale przejmujący prawdą i siłą wizji, a także, jak zwykle, psychologiczną głębią.

Zbrodnia i kara. Tego doświadcza Aleksander Pietrowicz Gorianczykow, który za zabójstwo żony zostaje skazany na dziesięć lat katorgi. Jak na szlachcica przystało, pozostaje dumny nawet w obecnej sytuacji i staje się obserwatorem więziennej codzienności. Ciężka praca, mróz, niedostatek, smród, niełatwe warunki, kary cielesne… Gorianczykow stara się odnaleźć w syberyjskiej codzienności, znajdując wspólny język z niektórymi...

książek: 1752
Kamil Szaładziński | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane

"Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli."
Literacko zmienione wspomnienia Dostojewskiego z katorgi za działalność wywrotową. Życie w zamknięciu, konieczność dostosowania się i przetrwania wypacza psychikę. Gorianczykow alias Dostojewski walczy o zachowanie człowieczeństwa, mimo okrucieństwa i odrzucenia. Pozorny happy end tej historii wcale nie cieszy bohatera.

Warto przeczytać i znać. Jest tam szczególny wątek polski, który przedstawia nas Polaków i naszych powstańców w innym świetle... Polecam tym, którym podobał się "Inny Świat" dla pełniejszego zrozumienia książki.

książek: 441
Paweł | 2016-10-24
Przeczytana: 24 października 2016

Przyznam, że doznałem pewnego dysonansu poznawczego po przeczytaniu „Wspomnień z domu umarłych” Fiodora Dostojewskiego. Do tej pory obraz syberyjskich obozów budowałem sobie na podstawie literatury m.in. Warłama Szałamowa czy Aleksandra Sołżenicyna. Jak wiadomo „Wspomnienia z domu umarłych” są przeżyciami samego Dostojewskiego spisywane z perspektywy wielu lat, a to był czas, w którym Dostojewski zatoczył koło od postępowego reformatora do „pro państwowca” i lojalisty do carskiej rodzinny. Autor nie byłby sobą, jakby nie zawarł w swojej prozie antypolskich akcentów. Piętnując zesłanych Polaków za to, że nie integrują się z bracią rosyjskich narodów( przeważnie zesłańcy kryminalni) i podkreślają swoją odrębność. Zarzut nieco dziwny pod adresem osób, które zostały wyrwane przemocą z własnego społeczeństwa przez obcy reżim i uwiezione 5000 km od rodzinnych stron. Jak na Dostojewskiego przystało mamy zaserwowane szerokie studium psychologiczne poszczególnych katorżników, ich...

książek: 801
Katarzyna Bartnicka | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 26 maja 2016

Z noty wydawniczej dowiadujemy się, że jest to powieść czerpiąca z doświadczeń pisarza, który przebywał kilka na katordze. Jakże różna jest ta książka od powieści "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, która przedstawiała pełne okrucieństwo i terror, czytałam te książkę i miałam wrażenie, ze wszy po mnie chodzą. Dostojewski oszczędza czytelnikowi tych wszystkich wrażeń, przede wszystkim skupia się na duszy, na sumieniu człowieka, jego charakterze. Tak właściwie to jest to opis długoletniej drodze ku zobojętnieniu na życie.

książek: 2330
jeke | 2017-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2017

Dom więzienny stał na krawędzi fortecy otoczonej częstokołem z wysokich pali. Przez bramę wypuszczano więźniów tylko na przymusowe roboty. W środku były odrębne prawa, zwyczaje, stroje i ludzie szczególni, bo prawie pogrzebani żywcem-katorżnicy.

Fiodor Dostojewski w 1849 roku został skazany na śmierć przez rozstrzelanie za przynależność do Koła Pietraszewskiego-dyskusyjnej grupy młodych intelektualistów rosyjskich, którzy krytykowali poddaństwo despotyzmowi cara Mikołaja I oraz zacofanie kulturowe, ekonomiczne i społeczne kraju. W ostatnim momencie, gdy członkowie koła stali przed plutonem egzekucyjnym, car zamienił karę śmierci na więzienie połączone z ciężkimi robotami. Pisarz spędził cztery lata na katordze, a to czego tam doświadczył zawarł w książce ,,Wspomnienia z martwego domu".

Głównym bohaterem powieści jest szlachcic Aleksander Pietrowicz skazany na dziesięć lat ciężkich robót za zabicie żony. Opisuje pobyt w więzieniu od pierwszego do ostatniego dnia, gdy już wychodzi...

książek: 2606
Koronczarka | 2012-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2012

Dostojewski, jaki jest, każdy widzi. Pesymistyczny, ponury, badający najciemniejsze zakątki ludzkiej duszy i ludzkiego życia. "Wspomnienia z domu umarłych" to relacja z pobytu na katordze zawierająca wiele autobiograficznych elementów z pobytu pisarza na zesłaniu w Omsku. I ciekawy dokument zainteresowań pisarza zbrodnią i karą. Książka obfituje w refleksje na ten temat poparte przykładami z życia współwięźniów. Ale przede wszystkim jest relacją z katorżniczej codzienności - od pierwszego dnia, trudów przyzwyczajenia się do tej rzeczywistości, przez opis moszczenia się w niej, opisów wydarzeń, które urozmaicały życie zesłańca - łaźni, kupna konia itd, po opis ucieczki. Inny świat i nic dziwnego, ze Herling-Grudziński właśnie w tej książce szukał motta do swoich wspomnień. Nie lubię Dostojewskiego. Jest on zafascynowany degeneratem, zbrodniarzem, a nie ma współczucia dla jego ofiar. Nie mniej z zainteresowaniem przeczytałam tę książkę, bo zawierała to, czego oczekiwałam -...

książek: 223
DorotaKa | 2017-10-12
Na półkach: Przeczytane

Aleksander Pietrowicz jako szlachcic nie miał łatwego życia wśród innych katorżników, wywodzących się w znakomitej większości ze stanu chłopskiego. Pogardzali oni byłym paniczem, część nawet darzyła go nienawiścią jedynie ze względu na pochodzenie i nie przepuścili okazji, by z niego podrwić, okazać mu lekceważenie czy przypomnieć, że nie był i nigdy nie będzie "jednym z nich". Ten społeczny ostracyzm był jedną z głównych przyczyn początkowego załamania więźnia, jego "chowania się w sobie". Nie potrafił i nie chciał dostrzec wśród współwięźniów gestów życzliwych i podnoszących na duchu, katorżników sobie podobnych. Ten rozdźwięk między więźniami z różnych warstw społecznych wybija się na tle innych tematów poruszanych we Wspomnieniach... Pietrowicz skupia się w swojej opowieści na portretach psychologicznych katorżników, wzajemnych relacjach, opisach ich wyglądu i wyglądu ich więzienia. Jak sam zaznacza, najwyraźniej w pamięci zachowały mu się pierwsze miesiące katorgi, reszta...

zobacz kolejne z 3490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd