Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapasy z życiem

Tłumaczenie: Agata Sylwestrzak
Wydawnictwo: Znak
6,68 (1799 ocen i 162 opinie) Zobacz oceny
10
85
9
146
8
269
7
519
6
418
5
224
4
58
3
59
2
15
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le sumo qui ne pouvait pas grossir
data wydania
ISBN
9788324013845
liczba stron
74
słowa kluczowe
Tokio, sumo, wiara, upór, mistrz, uczeń, życie
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o wierze w drugiego człowieka, która czyni cuda. Jun jest zbuntowanym nastolatkiem żyjącym na ulicach Tokio, z dala od rodziny, o której nie chce rozmawiać. Mistrz sumo, którego Jun często mija na ulicy, zdaje się nie zauważać jego drobnej postury i ciągle powtarza, że „widzi w nim grubego gościa”. Upór mistrza sprawia, że Jun odwiedza szkołę sumoków, w której zapozna się z...

Opowieść o wierze w drugiego człowieka, która czyni cuda.
Jun jest zbuntowanym nastolatkiem żyjącym na ulicach Tokio, z dala od rodziny, o której nie chce rozmawiać. Mistrz sumo, którego Jun często mija na ulicy, zdaje się nie zauważać jego drobnej postury i ciągle powtarza, że „widzi w nim grubego gościa”. Upór mistrza sprawia, że Jun odwiedza szkołę sumoków, w której zapozna się z tajemniczymi praktykami sztuk walki. Dzięki nim Jun odkryje w sobie siłę, inteligencję oraz zyska wiarę we własne możliwości.
Ale jak zostać buddystą w świecie gwałtu i przemocy?
I jak Jun ma zostać zawodnikiem sumo, skoro nie może przybrać na wadze?
Na szczęście za chmurami zawsze kryje się niebo...

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3551)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1897
Gosia | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 maja 2014

Krótka i prosta historia z przesłaniem współczesnego mistrza krótkich form Erica-Emmanuela Schmitta.
Akcja tej książeczki toczy się w Japonii, w Tokio. Bohaterem jest nastolatek o imieniu Jun. Chłopak uciekł z domu, gdzie czuł się niekochany i nierozumiany. Nie lubi ani siebie ani innych ludzi. Handlując na ulicach Tokio jakimś kradzionym badziewiem stara się przeżyć bez perspektyw na lepszą przyszłość. Spotkanie z Shomintsu, nauczycielem sumo odmienia powoli jego życie. Japonia ze swoją egzotyką dodaje smaczku tej historii. Opowiastka wydaje się prosta, przesłanie też - jednak najbardziej u Schmitta lubię to drugie dno, które każe się zastanawiać i poszukać głębiej w sobie emocji i odpowiedzi na postawione pomiędzy wierszami pytania o wiarę, nadzieję, walkę o samego siebie, odwagę poszukiwania swojego ja, o swoją przyszłość, o miłość, pokonywanie własnych słabości, uprzedzeń i ograniczeń, o wybaczenie i pogodzenie się z przeszłością.
Schmitta jak zawsze polecam.

książek: 1425
Arek | 2016-10-06
Przeczytana: 05 października 2016

"Widzę w tobie grubego gościa"

Gdy przeczytałem to zdanie skierowane do głównego bohatera, Juna rachitycznego nastolatka pomyślałem, po co mówić takie głupie słowa. A jednak zapowiadały one przyszłość tego chłopaka.
"Zapasy z życiem" to opowiadanie, czyta się je szybko i dosyć przyjemnie. Z drugiej strony nie jest to ten Schmitt którego uwielbiam, nie ma porywającego baśniowego stylu. W moim uznaniu myśli w nim zawarte są dosyć płytkie, z drugiej strony trafne.
Owe opowiadanie toczy się w Tokio. Jun jest osobą negatywnie nastawioną zarówno do otoczenia jak i do siebie. Zamiast uczęszczać do szkoły jak jego rówieśnicy, sprzedaje kiczowy, sprośny towar, do tego nielegalnie. Śpi pod gołym niebem, je zupki w proszku i stara się ograniczyć kontakty z ludźmi do zera. Wydaje się że nie ma szans na normalne życie, gdy pewnego dnia słyszy od Shomintsu słowa: "Widzę w tobie grubego gościa." Te słowa są prorocze!
Shomintsu to trener sumo, a jeden spośród jego wychowanków jest...

książek: 1389
_fantasquemagorie_ | 2016-03-23
Przeczytana: 23 marca 2016

Całkiem zgrabna, optymistyczna przypowiastka traktująca o tym, jak pewien Ktoś dostrzegł kiedyś w nastoletnim chłopaczku, który wyglądał jak "wyschnięta skóra śledzia naciągnięta na zapałkę" - "grubego gościa".

Chłopaczek nie dość, że był całkowicie pozbawiony wypukłości, cierpiał dodatkowo na "alergię ogólną": na świat, na siebie, na życie, na ludzi. Nietolerancja kipiała w nim tak mocno, że postanowił dostosować do niej swoje nastoletnie życie. Unikał przeszłości, przyszłości, uciekał przed zastanawianiem się, przewidywaniem, odczuwał "instynktowną odrazę do wszystkiego, co wyglądało na wspaniałomyślność", a już najbardziej ze wszystkiego nie pozwalał sobie na "sny o przyjemnościach".

Na bazie Japonii, zawodników sumo i feerii stereotypów z nimi związanych Schmitt rozpościera przed czytelnikiem całą paletę światłocieni związanych z walką, pokonywaniem uprzedzeń, naśladownictwem, maskowaniem cierpienia, zgrywaniem twardziela, pozwoleniem sobie na odczuwanie "przyjemności...

książek: 24897

Bohaterem Zapasów z życiem jest piętnastoletni Jun. Nastolatek wiedzie nędzne życie – żyje samotnie w wielkim mieście, w biedzie, z dala od rodziny, o której nie chce rozmawiać. Jak sam mówi, cierpi na alergię – nietolerancję na cały świat. W głębi duszy tęskni za matką, którą niegdyś opuścił. Bywa, że czyta przychodzące od niej listy. Czyta jednak nie słowa, a przedmioty, gdyż matka-analfabetka może kontaktować się z synem wyłącznie dzięki drobnym cząstkom świata. W puste koperty wkłada miękki kawałek żółtej wełny, szary kamyczek w kształcie trójkąta czy ptasie piórko. Chłopiec ma ambiwalentne uczucia, co do tej korespondencji. Wie, co matka chciała mu za pośrednictwem tych przedmiotów przekazać. Wie, że go kocha. Ale ona kocha go tak, jak innych, a on chciałby, aby kochała go najbardziej – jako jedynego na świecie.
Schmitt, opowiadając historię rodziny Juna, prowokuje do rozmyślań nad naturą wybaczenia. Inspiruje też do refleksji nad sobą samym. Wypowiadane przez Shomintsu...

książek: 537
Degamisz | 2016-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2016

Drugie po „Dziecku Noego” opowiadanie Schmitt’a, które kompletnie nie trafiło w mój gust. Po części przez swojego rodzaju schematyczność, a po drugie przez obecność taniej filozofii i odpustowych mądrości. Zauważyłem też, że Schmitt bazuje na pewnym poziomie określonych emocji, ale na to już się nabrać po raz kolejny nie dałem. Dam sobie zatem spokój z krótkimi formami tego autora, a skupię się tylko na powieściach.

książek: 411

Książkę przeczytałam kilka lat temu i nawet nie pamiętam dokładnie jej treści, jednak wiem, że jest to książka, którą pochłonęłam jednym tchem. Zdecydowanie jedna z tych, od których nie można się oderwać. Fantastyczna, wzruszająca i idealna pod każdym względem. Kolejne dzieło Shmitta, które absolutnie mnie urzekło.

książek: 1019

Mieliście już uczucie, że czytając książkę odczuwa się podobnie jakby włoży głowę pod górski wodospad. Otóż mam tak wobec tej powieści. Urzekła mnie tematyka Japonii i sumotori(zawodników sumo).
Jednakże oni są tylko tłem, w którym E.E. S. niczym bajkopisarz wplótł zaskakujący morał. Zdajesz się drogi czytelniku, że możesz liczyć tylko na siebie, że ani rodzina ani przyjaciele Ciebie nie obchodzą, bo cierpisz na "alergię na ludzi". W pewnym momencie bohater cierpiący na tą samą przypadłość jest nagabywany przez starszego rachitycznego mężczyznę mistrza Shomintsu.
Za jego to sprawą ten młody piętnastoletni Jun poznaje siłę sumotori, która nie tkwi w ich ciele, ale potędze medytacji. Wydobywa z siebie całe pokłady optymistyczną energię.
Wyzbył się myśli, które tłamsiły jego wolną wolę:
"To, o czym chcemy zapomnieć, ciąży bardziej niż to, co analizujemy" (str.46).
Opowiadanie choć krótkie to napawa nadzieją, że początek drogi nie oznacza koniecznie dążenie do celu, ale jest...

książek: 103
Czesia | 2014-07-08
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 08 lipca 2014

Kończąc książkę "Zapasy z życiem" miałam łzy w oczach. Ta krótka opowiastka pokazuje jak można zmienić swoje życie, jak uwierzyć w siebie i własne możliwości oraz jak poznać własną tożsamość. Eric-Emmanuel Schmitt genialnie pokazał to w historii młodzieńca, który sprzedaje plastikowe przedmioty na ulicach Tokio. Jest samotny, biedny, odseparowany od rodziny i zdystansowany do innych ludzi. Poznajemy jego losy i przygody z policjantami czy z rywalami handlowymi. Ciągle mu się nic nie udawało i nie potrafił odnaleźć się w tej swojej egzystencji. Jego matka była zbyt dobra dla innych, a na niego nie zwracała żadnej uwagi co dla chłopca oznaczało odtrącenie i brak miłości. Ojciec po tym jak ciężko pracował, popełnił samobójstwo. Jun na szczęście spotyka na swojej drodze Schomintsu - organizatora walk sumo oraz właściciela szkoły sumo. To on po raz pierwszy wręcza chłopcu bilet na zawody i zaczyna pokazywać mu drogę jaką ma podążać. Życie młodzieńca zmienia się: został zauważony,...

książek: 2644
Ag2S | 2010-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2010

Opowieść niesamowita, pełna siły i wiary. Jest to historia chłopca, który nie lubi siebie, który nie toleruje swojej osoby, ma alergię na ludzi, alergię ogólną na wszystko. Dzięki Shomintsu, dziwiąc się sam sobie, zaczyna on walczyć ze swoimi uprzedzeniami. Nie spodziewałam się, że tak pięknie skończy się ta książka, zakończenie jest po prostu boskie i chwyta za serce. Jedyna wada książki - jest za krótka.
Gorąco polecam!!!

książek: 250
cyziax | 2014-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

To była moja druga książka Schmitta i gdyby nie moja koleżanka, nie sięgnęłabym po nią i następne, więc to właśnie Lidce zawdzięczam moją miłość do Érica.
"Zapasy z życiem" to opowiadanie o chłopcu imieniem Jun, który z biednego i odizolowanego od bliskich kontaktów z ludźmi ulicznego handlarza stał się zapaśnikiem sumo. Bardzo polubiłam "tego grubego gościa".
Czytałam to w autobusie i przy ostatniej stronie nie mogłam powstrzymać się od uśmiechu, co moja koleżanka skomentowała tak: "Sczerzysz się do tej książki jak jakaś psycholka."
Czytając recenzje innych osób, natknęłam się no to, że ludziom nie podobało się zakończenie. Dla mnie było ono idealne.

zobacz kolejne z 3541 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd