Koniec jest moim początkiem

Tłumaczenie: Iwona Banach
Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,14 (667 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
139
9
166
8
156
7
120
6
59
5
14
4
6
3
2
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fine è il mio inizio
data wydania
ISBN
9788375064070
liczba stron
578
słowa kluczowe
autobiografia, filozofia
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Franciszek

Ta pośmiertna książka, przygotowana do druku przez syna autora, jest doskonałym sprawdzianem szczerości. To podróż niezmordowanego globtrotera, który starał się doprowadzić do końca swoje ostatnie dziennikarskie śledztwo. Chciał odnaleźć sens choroby, śmierci, cierpienia. Aby tego dokonać, trzeba było wielkiego dziennikarza. Jednego z największych na świecie.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (99)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 191
Jarosław Jastrzębski | 2019-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2019

Wiele już napisano o tej książce, więc od siebie dodam tylko, że absolutnie i niezaprzeczalnie W A R T O poświęcić jej czas.

książek: 190
kawa_arabska | 2019-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 marca 2019

To książka o podróży dziennikarza we własną przeszłość, która była pełna ludzi i zdarzeń ważnych z punktu widzenia historii ludzi. U schyłku życia autor wspomina różne wydarzenia i historie, które ciągle się powtarzają a ludzie ciągle na całym świecie nie wysnuwają z przeszłości żadnych wniosków. Czyta się rewelacyjnie, polecam.

książek: 333
zijuantanejo | 2019-02-19
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Etap 1:
Słuchałem już jakieś 3-4 godziny (nie wiem jak to przekłada się na objętość książki) i myślałem:
sympatyczny z niego chłop, pocieszny, tylko ta naiwność zachodniego intelektualisty, mójborze, Mao Ze Dong był jego idolem?
Myślałem też:
jak ten Włoch dalej będzie mi tu piał z zachwytu nad komuną to zwyczajnie pogonię go z mojego odtwarzacza.

Etap 2:
Minęło z 6-7 godzin.
Złapałem się na tym, że go, skurczybyka, usprawiedliwiam! Omotał mnie. Mówiłem sobie: ja mam przewagę nad nim bo urodziłem się w innym czasie i miejscu. On wierzył w rewolucję, ja się jej boję. On ufał, że człowiek ogarnięty ideą zmiany, naprawy świata zrobi to i z dbałością o innych. Ja nawet w 1/4 nie mam takiej wiary w innych ludzi. No i jeszcze to jego rozczarowanie nowoczesnością, bliskie również mnie. Obydwaj nie tolerujemy galopującej konsumpcji, nienasycenia, ciągłego otaczania się coraz to nowszymi i bardziej niepotrzebnymi rzeczami.

Etap 3:
Finiszuję, Terzani też.
Uwaga, mały spoiler alert – on...

książek: 298
Andrzej | 2018-09-29
Przeczytana: 29 września 2018

Jestem rozczarowany. Terzani jako osoba bez konkretnego systemu religijnego poruszając tematy metafizyczne zapuszcza się w tereny de facto nie znane. Eklektyzm, budda, kadzidełka, reinkarnacja, wróżbita, zatoczone koło życia plus pacyfizm i oczywiście niechęć do Ameryki. Jakie to wszysko banalne i zachodnioeuropejskie.

Nad książką unosi sie duch sytego zachodniego pacyfizmu i hipokryzji. Terzani, rozkochany w filozofii Wschodu, nie znoszący Ameryki i ludzkości dokonuje rozrachunku nie w Delhi, Afganistanie czy Chinach lecz w swej posiadłości we Włoszech. Krytykuje konsumeryzm i korporacjonizm, ale zawodowo związał się z jednym z największych koncernow i czasopism na świecie jakim jest Der Spiegel. Nieliczne ciekawe fragmenty to te, gdzie nie filozofuje a obserwuje. Niektóre akapity o Chinach, może o Japonii, której nie polubił – a jakże – za jej westernizację. Jego pomysły na naprawę świata i pacyfistyczne idee wyjątkowo brzmią mrocznie, szczególnie w kontekście 11 września, nie...

książek: 46
ania | 2018-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja ulubiona ksiazka. Rozwazania nad zyciem bardzo madrego czlowieka

książek: 1613
Besia | 2018-08-29

W porównaniu z "Nic nie zdarza się przypadkiem" ta książka jest o klasę niżej. Mnie wynudziła.

książek: 41985
Muminka | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 11 lutego 2018

Książka kompletna, zawierająca nie tylko autobiograficzne wspomnienia znanego i bardzo przeze mnie cenionego dziennikarza \tiziano Terzaniego, ale i osobiste credo pisarza, wraz z filozofią życiową. Jednym słowem może być to podręcznik "do życia". Teksty nadają sie do codziennej kontemplacji, i jest to pozycja, do której warto wracać w trudnych dla siebie momentach. Podoba mi się stoicka postawa autora, który już pogodził się z rychła śmiercią, potrafi nawet żartować, że dwie rzeczy przyszły niespodziewanie, rak i emerytura.
W rozmowach z synem LUcą opisuje swoje dzieciństwo, młodość, taki a nie inny wybór kariery, życie zawodowe, rozliczne podróże. Myślę o nim jak o pielgrzymie, który chce odnaleźć sens życia, skoro ciągle ocierał się o ludzkie tragedie, ciągłe uczestniczył w zbrojnych konfliktach, począwszy od Wietnamu, przez Kambodżę, Bliski Wschód, różne rejony Azji. W poszukiwaniu duchowości dotarł do Indii, ale wizja kastowego systemu, niewcielającego w życie jego...

książek: 39
Vineri | 2018-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2018

Wszystko jest jednością...
To niezapomniana podróż przez życie niezwykłego człowieka.
Mądra, uduchowiona, przygnębiającą ale zarazem niosąca nadzieję.

Szczerze polecam!!!

książek: 4910
Krystian P | 2017-12-07
Na półkach: Przeczytane

Nie mam pojęcia dlaczego ta pozycja ma tu tak wysoką ocenę?! Udało mi się przetrwać 1/3 książki i jest mi szkoda tego czasu.
Piękny wstęp. Natomiast potem nie ma już nic godnego uwagi o podróżach filozofii... niczym. Mało tego, autor zachwyca się komunizmem! W zasadzie jest zafascynowany mi. Mao Tse Tungiem... przypomnę, że zdewastował Chiny i zabił najwięcej ludzi w historii, tylko oficjalne dane to 65 000 000!
Nawet ta część jest nieskładnym bełkotem, bez konkretów. Czasem wydawało mi się, że autorem jest nastolatka wciągnięta sektę (komunizm) ale sama do końca nie wie dlaczego zbrodniczy system jest piękny, a USA złe. Jestem zdruzgotany, spodziewałem się pięknej opowieści o podróżniku.

książek: 647
Nobliszka | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane

Tiziano Terzani, osoba straszliwie ważna w moim życiu. Tak obcy mi charakterologicznie i osobowościowo a mentalny brat. Czytając jego słowa czuję jakbym wypowiadała swoje myśli. Czy to w ogóle jest możliwe? Bo przecież on… aaaa, to ja przyswoiłam sobie jego poglądy, jego filozofię, sczytuję Terzaniego przecież od lat i to on mnie kształtuje, to nim nasiąkam, jak ta skorupka. Myśli zwarte w tej książce leżą na mnie jak ulał, przylegają idealnie do mojej głowy, wypełniają szczelnie wszelkie jej zakamarki. I porządkują wiedzę o świecie i stanowią pryzmat, przez który ten świat postrzegam.

Terzani, mój autorytet a książka o umieraniu jako dopełnieniu życia, życiu jako kontynuacji umierania, spowiedź i świadectwo, piękna.

zobacz kolejne z 89 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd