Księżycowy park

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Wydawnictwo: Rebis
6,81 (178 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
29
8
29
7
52
6
33
5
19
4
6
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lunar park
data wydania
ISBN
83-7301-741-0
liczba stron
400
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Wyobraź sobie, że już na studiach zdobywasz bogactwo i sławę autora bestsellerowych powieści. Wyobraź sobie, że twój nieznośny ojciec umiera i zostaje z niego ledwie torebka popiołu w bankowej skrytce, a twoja sława rozpada się w ogniu krytyki i pod ciężarem uzależnień. Wyobraź sobie, że dziesięć lat później dostajesz drugą szansę - żonę, dzieci i spokojne życie na bogatych przedmieściach -...

Wyobraź sobie, że już na studiach zdobywasz bogactwo i sławę autora bestsellerowych powieści. Wyobraź sobie, że twój nieznośny ojciec umiera i zostaje z niego ledwie torebka popiołu w bankowej skrytce, a twoja sława rozpada się w ogniu krytyki i pod ciężarem uzależnień. Wyobraź sobie, że dziesięć lat później dostajesz drugą szansę - żonę, dzieci i spokojne życie na bogatych przedmieściach - lecz już po paru dniach ta nowa, piękna rzeczywistość zaczyna się rozsypywać. Księżycowy park nie przestaje zaskakiwać czytelnika, łącząc gatunki tak odległe jak komedia i horror, w zdumiewającym finale okazuje się zaś powieścią o miłości i stracie, o ojcach i synach, a przy tym najbardziej oryginalnym i poruszającym dziełem w niezwykłej karierze autora American Psycho.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 143
Marcin Łochowski | 2015-10-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2015

"Najlepsza powieść autora American Psycho", głosi wielki napis z tyłu okładki. Gdyby Księżycowy park był moja pierwszą stycznością z prozą Breta Eastona Ellisa i gdybym uwierzył hasłu reklamowemu, w życiu nie sięgnąłbym po jego pozostałe, często kapitalne, powieści.

Pierwszy rozdział nie zapowiada mającej się dziać potem tragedii. Quasi-autobiografia napisana jest stylem charakteryzującym Ellisa u szczytu formy - stylem, z którego ironia i sarkazm leją się, niczym alkohol na opisywanych przez niego imprezach. Czytając śmiałem się sam do siebie (co nie zdarza mi się często) i miałem nadzieję, że faktycznie będzie to może nie najlepsza, ale jedna z lepszych powieści autora.

Niestety potem wszystko siada. Wraz z rozpoczęciem wątku fabularnego zaczynają się najgorsze horrorowo-thrillerowo-rodzinne schematy, których nie powstydziłby się sam mistrz trzaskania kolejnego takiego samego powieścidła co pół roku Stephen King. Przez pierwszą połowę miałem nadzieję, że Księżycowy park przemieni się w parodię tego typu lektur (czego spodziewałbym się po Ellisie), ale potem zrozumiałem, że on tak chyba na serio i doczytałem do końca już tylko siłą rozpędu. Elementy mające straszyć nudzą, są okropnie tendencyjne. Momenty będące w zamierzeniu śmieszne budzą zażenowanie. Główny bohater zasługuje na miano jednej z najbardziej irytujących książkowych postaci i nikt mi nie wmówi, że takie było założenie. Mógłbym nazwać to założeniem, gdyby Bret posiadał w sobie jakąkolwiek głębię, a tymczasem jest infantylnym workiem na najbardziej stereotypowe cechy luzaka, celebryty i osoby mającej problemy z rodzicami. Równie fatalnie nakreślona jest postać jego pozbawionej jakiejkolwiek osobowości żony oraz zachowującego się jak zbuntowany robot syna, który nie posiada w sobie chyba żadnej cechy charakteryzującej nastolenie dzieci.
Bardzo widoczne jest, że Ellis nie ma pojęcia o omawianym przez siebie temacie. Sposób, w jaki przedstawił małżeństwo (w ogóle relację między kobietą, a mężczyzną), czy też drewniane rozmowy między ojcem, a synem wzbijają się na poziom sztuczności reprezentowany przez kultowy film "The Room".
Sytuację pogarsza fakt, że książka jest tak ze dwa razy za długa. Gdzie ten minimalistyczny styl? Już pomijając, że cała masa scen nie wnosi nic do akcji powieści, sceny te są nienaturalnie rozciągnięte nudnymi, niepotrzebnymi opisami bez żadnego celu. Co jeszcze? Paskudne wydanie - dawno nie czytałem tak napompowanej książki oraz bardzo złe tłumaczenie.

Recepcję całości ratuje nieco ostatni rozdział, w którym czuć nieco stylu Breta doprawionego ogromnymi pokładami emocjonalności, pokazującej do tej pory nieznaną, uczuciową stronę autora.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Immunitet

Świetna powieść, książka gruba ale akcja nie zwalnia ani na moment. zakończenie zmusza do czytania dalszych przygód Chyłki.

zgłoś błąd zgłoś błąd