Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nagrobek z lastryko

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
6,54 (291 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
27
8
42
7
97
6
55
5
35
4
10
3
19
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389755920
liczba stron
356
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anka

Inne wydania

Być może to jedna z najsmutniejszych książek, jaką napisano w ostatnich latach. Doskonały dokument naszych czasów. Wyrazista, podana z doskonałą ostrością wizja współczesnego człowieka. Człowieka, którego autor, mimo wszystko, obdarza ciepłem i humorem. Choć operując błyskotliwym dowcipem bezlitośnie dobiera się do coraz głębszych warstw, coraz pilniej strzeżonych intymnych sekretów i nerwic...

Być może to jedna z najsmutniejszych książek, jaką napisano w ostatnich latach. Doskonały dokument naszych czasów. Wyrazista, podana z doskonałą ostrością wizja współczesnego człowieka. Człowieka, którego autor, mimo wszystko, obdarza ciepłem i humorem. Choć operując błyskotliwym dowcipem bezlitośnie dobiera się do coraz głębszych warstw, coraz pilniej strzeżonych intymnych sekretów i nerwic swojego bohatera.

Główny bohater to kumpel Adasia Miauczyńskiego i Woody`ego Allena. I mimo tego, że rzecz dzieje się w Warszawie - bohater jest kosmopolityczny, pracuje w Firmie, je zdrowe zestawy firmowe, pije globalny alkohol, je globalne sery i pali globalne papierosy, przegląda globalne katalogi IKEI. To everyman. A jego opowieść ogarnia cały współczesny świat.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 448
wiesia | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane

„Przyszłość jest nieodgadniona” – to ostatnie zdanie „Nagrobka z lastryko” Krzysztofa Vargi. Jakby na przekór temu zdaniu autor proponuje wycieczkę w czasie. Dominik Frattner vel Fratnerski urodzony w 2038 roku opowiada o sobie, matce i dziadkach. Punktem wyjścia wspomnień o babci Annie i dziadku Piotrze Pawle staje się zdjęcie z 2005 r. z ich wspólnych wakacji w Chorwacji.

Świetnie ukazane są nasze konsumpcyjne czasy, możliwości wyboru, które mamy, zwłaszcza w kolejnych centrach handlowych, gdy musimy decydować, który wspaniały produkt nabyć. Czy kierować się jego promocyjną ceną, czy możliwościami otwierającymi się przed nami z chwilą, gdy będziemy go mieć?

Piotr Paweł to „bohater naszych czasów” starający się zapamiętać wszystkie kody, hasła, NIP, PESEL, PIN i co tam trzeba jeszcze, uzależniony od Internetu, mogący zjeść w pracy zestaw lunchowy za 19,90, a nie zwyczajne kanapki.

Dziecko też urodzi mu się niezwykłe, mała Zuzia nie je i nie wydala, nie okazuje emocji. No a wnuk Piotra Pawła zostanie poczęty bez udziału mężczyzny.

Zanim jednak urodzi się Dominik, będzie wojna w 2023 r. i 63-godzinne powstanie. Z ważnych dat warto wspomnieć rok 2058 (masowe rozmodlenie) czy 2069 ( weszła w życie ustawa zakazująca samobójstw). Cóż jeszcze się dzieje w tej „nieodgadnionej przyszłości”? Otóż pustoszeją mieszkania, ludzie masowo opuszczają kraj!

Można by rzec, że nie zapowiada się wesoło! Ale Varga tak opisał te przyszłe, aktualne też, czasy, że czytając, ma się niezłą zabawę.
Doskonale pokazana jest postać matki narratora Zuzanny- cierpiętnicy, Matki Polki, z jej ciągłym „a nie mówiłam”, karmiącej swego syna w soboty i niedziele kolejno trzema zupami: rosołem, pomidorową i jarzynową.. Mamy tok szoł „Zostań trupem”, a Dominik Fratnerski (nie Frattner) pracuje w vortalu „Rozwody i Pogrzeby” zajmującym się „utylizacją ludzkich uczuć i istnień”. O właśnie, dlaczego nie Frattner! W przyszłości zrobiono porządek i wszystkie nazwiska kończą się na –ski i –cki; „Polska wreszcie składa się w 100% z Polaków!”
Kpina, ironia, humor to walory języka Krzysztofa Vargi. Poprzez groteskowy obraz naszej teraźniejszości i przyszłości uświadamia czytelnikowi, że być może zostaną po nas kolekcje hipermarketowych gazetek, coraz bardziej absurdalne seriale (znakomite streszczenie zamieszczone w książce) i tok szoły. Sponsorowanie tak się rozpowszechni, że nawet bombardowaniu W-wy będzie towarzyszył stosowny napis pozwalający dowiedzieć się, dzięki komu rzecz się dzieje. Kolejne przegrane mecze piłkarzy wciąż będzie można tłumaczyć tym, że „przeciwnik całkowicie zaskoczył nas swoją chęcią zwycięstwa”.

„Nagrobek z lastryko” to książka bardzo dobra na listopadowe wieczory, można śmiać się w głos przy jej lekturze. Można też zanucić sobie piosenki o roślinach (podaję za Vargą tytuły: „Czerwone maki” i „O mój rozmarynie”).

Na refleksję również jest miejsce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nibynoc

Ksiazka podobala mi sie,autor ma lekkie pioro,jezyk jest bogaty i barwny a losy Mii chlonelam z ciekawoscia.Denerwowalo mnie tylko to ze tekst...

zgłoś błąd zgłoś błąd