Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Reguła czterech

Tłumaczenie: Piotr Amsterdamski
Wydawnictwo: Albatros
5,7 (235 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
16
7
42
6
65
5
53
4
21
3
13
2
5
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The rule of four
data wydania
ISBN
83-7359-267-9
liczba stron
400
język
polski
dodała
kamk

Rzym, koniec XV wieku - dwaj posłańcy opuszczają Watykan i galopują do kościoła św. Wawrzyńca. Za zdradę swojego pana, Francesco Colonny ponoszą okrutną śmierć. Zbrodnia wyjdzie na jaw po stuleciach... i pojawią się nowe ofiary związanej z nią tajemnicy. 500 lat później dwaj studenci Uniwersytetu Princeton próbują zgłębić tajemnicę dziwnej księgi z 1499 roku... Czy autorem był rozpustny mnich,...

Rzym, koniec XV wieku - dwaj posłańcy opuszczają Watykan i galopują do kościoła św. Wawrzyńca. Za zdradę swojego pana, Francesco Colonny ponoszą okrutną śmierć. Zbrodnia wyjdzie na jaw po stuleciach... i pojawią się nowe ofiary związanej z nią tajemnicy. 500 lat później dwaj studenci Uniwersytetu Princeton próbują zgłębić tajemnicę dziwnej księgi z 1499 roku... Czy autorem był rozpustny mnich, gwałciciel i awanturnik czy też wyniosły humanista z potężnego rodu Collonów? Pełna kryptologicznych łamigłówek, opowiada pozornie prostą historię - o człowieku, który we śnie szuka ukochanej. Księga kryje w sobie wielką tajemnicę...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1258
awiola | 2012-03-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2012

“Czas to dziwna rzecz. Najbardziej przygniata tych, którzy mają go najmniej”

Ian Caldwell i Dustin Thomason, dwaj przyjaciele od ósmego roku życia, napisali wspólnie wydaną w 2005 r. „Regułę czterech”. Jest to ich debiut literacki. Autorzy inspirowali się twórczością Umbeta Eco, w szczególności dziełem „Imię Róży”. Przyznam się szczerze, że kupiłam tą pozycję ze względu na zachęcający opis, porównujący książkę do „Kodu Leonarda Da Vinci”.

Paul, Charlie, Gil i Thomas to studenci uczelni Princeton, na co dzień przyjaciele zamieszkujący ten sam pokój w akademiku. Toma i Paula łączy zagadka XV – wiecznej księgi „Hypnerotomachia Polifilii” czyli „Walką Polifila o miłość we śnie”, która została napisana w 1499 r. przez domniemanego autora Francesca Colonne. Tom, narrator powieści, jest synem profesora, który poświęcił całe życie na rozwikłanie zagadki tej księgi. Nie wiadomo kto ją napisał, czy był to awanturniczy mnich czy może renesansowy humanista pochodzący z rodu Colonnów. Nikt przez pięćset lat nie rozwikłał tajemnicy zapisanej w „Hypnerotomachii Polifilii”. Księga napisana jest wieloma językami m. in. łaciną, greką, językiem arabskim, egipskimi hieroglifami czy włoskim. Ma zawierać w swojej treści przekaz, tajemnicę o wielkiej wadze. Bohaterowie próbują więc rozwikłać tą zagadkę, za którą zapłacą wielką cenę. Kluczem do rozwiązania jest tytułowa „Reguła czterech”.

W książce znajdziemy morderstwo, miłość, przyjaźń i wielką tajemnicę. Połączenie tych wszystkich elementów daje niezły efekt, ale nie taki na jaki liczyłam. Duża część fabuły poświęcona jest opisom zwyczajów panujących na uczelni. I nawet mnie to nie irytowało, gdyż o wielu rzeczach nie miałam pojęcia. Tak na marginesie, porównując życie naszych studentów do studentów amerykańskich, wypadamy bardzo blado.

Spodziewałam się raczej bardziej spektakularnego zakończenia, tajemnicy na miarę książki Dana Browna. Tego nie otrzymałam. Dlatego uważam za niezbyt uczciwy chwyt wydawniczy porównujący książkę do „Kodu Leonarda Da Vinci”.

„Reguła czterech” ma oczywiście moim zdaniem wiele pozytywnych stron. Jednym z nich jest wątek tajemniczej księgi, o której nigdy wcześniej nie słyszałam. Doczytałam, że po debiucie tej książki, „Hypnerotomachiia Polifilia” została przetłumaczona na język angielski. Autorzy przyczynili się więc de facto do upowszechnienia wiedzy na jej temat. Jest to najbardziej tajemnicza księga jaka ukazała się w Europie w dobie renesansu. Jej egzemplarzy jest mniej niż Biblii Gutenberga. Pewnie wy też o tym nie wiedzieliście. Jeśli ktoś szerzej zainteresował się tematem tego dzieła, to odsyłam pod ten link: Gnosis.

Zagadki rozwiązywane przez bohaterów były również bardzo zajmujące. Akcja dość dynamiczna, dobrze zarysowane postacie. Książka wciągająca, chociaż zakończenie trochę rozczarowuje. Mimo wszystko polecam. Nie będzie to z pewnością stracony czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szklane żądło

Niestety napięcia jak u Hitchcocka nie było - opis z okładki. Zaczyna się spokojnie, na łodzi znaleziono martwą kobietę, a obok niej nieprzytomnego mę...

zgłoś błąd zgłoś błąd