Samsara. Na drogach, których nie ma

Seria: Otwarte na Świat
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (1305 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
82
9
172
8
370
7
445
6
136
5
65
4
15
3
12
2
5
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150650
liczba stron
360
język
polski
dodała
Miranda

Książka podróżnicza, jakiej jeszcze nie było! Przedziera się przez dżunglę, łapie jadowite węże, zakrada się do obozu partyzantów, tropi przemytników dzieł sztuki i... świętych mężów, którzy potrafią cofnąć czas. Nie omija też utartych szlaków – zwiedza azjatyckie metropolie i ruiny dawnych królestw albo wyleguje się pod palmami, popijając sok z kokosa. Świat można oglądać przez...

Książka podróżnicza, jakiej jeszcze nie było!

Przedziera się przez dżunglę, łapie jadowite węże, zakrada się do obozu partyzantów, tropi przemytników dzieł sztuki i... świętych mężów, którzy potrafią cofnąć czas. Nie omija też utartych szlaków – zwiedza azjatyckie metropolie i ruiny dawnych królestw albo wyleguje się pod palmami, popijając sok z kokosa.
Świat można oglądać przez przyciemnione szyby limuzyny albo z dachu rozklekotanego autobusu. Tomek Michniewicz woli to drugie – pakuje plecak, kupuje bilet i rusza w nieznane, by przeżyć niesamowitą przygodę!

Samsara. Na drogach, których nie ma to fascynująca opowieść Tomka o jego podróży po Azji – pełnej niebezpieczeństw, zaskakujących zdarzeń i ciekawych ludzi. Opowieść napisana ze swadą, rozbrajającym humorem, ale i dystansem do siebie. A także poradnik, jak w taką wyprawę wyruszyć samemu.

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

pokaż więcej

książek: 627
Dominika Rygiel | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2016
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

"To (...) dowód na to, że w swoim zracjonalizowanym świecie zatraciliśmy coś piekielnie ważnego, jakiś pierwiastek, jakąś duchowość, kontakt z częścią nas samych, coś, co wymyka się naukowym teoriom."

A gdyby tak rzucić wszystko. Spakować plecak, wsiąść w tanie linie lotnicze i wylądować w Azji. Laos, Tybet, Chiny... udać się do pierwszego lepszego motelu bez jakiejkolwiek gwiazdki, zjeść pierwszą lepszą potrawę z garkuchni (nie pytając o jej skład ani sposób przyrządzenia), przejechać się autostopem po drogach, których nie ma? Gdyby tak... nie mieć celu? Nie patrzeć na zegarek? Na wygody, hotelowe gwiazdki, zorganizowane wycieczki. Po prostu ruszyć przed siebie i cieszyć się wolnością?

W sumie można. Wielu o tym marzy. Niewielu ma odwagę. Tomek Michniewicz a i owszem. Odważył się. I to niejednokrotnie. "Samsara" to jego druga powieść, jaką mam w ręku. I druga, która mnie znowu porwała i spowodowała szybsze bicie serca. Druga, która poruszyła we mnie struny, które gdzieś są, a których nie mam odwagi ruszać. Bo ich dźwięk mnie boli. A jeśli ból jest słowem zbyt mocnym, to nostalgia będzie słowem adekwatnym. Książki tego typu wywołują we mnie uczucie żalu, poczucia utraty w życiu czegoś nieodwracalnego, czegoś istotnego.

Sama nie wiem co tym czymś jest: czy buzująca w żyłach adrenalina, czy fakt, że nie zobaczę nigdy na żywo buddyjskich mnichów. A może to świadomość, że po prostu nie dałabym rady rady stawić czoła Festiwalowi Wegetariańskiemu czy odnaleźć się bez szeroko pojętego planowania. Bo po prostu lubię organizację, nawet a może tym bardziej będąc w podróży.

Właśnie dlatego bardzo lubię publikacje takie jak ta. "Samsara. Na drogach, których nie ma" to książka podróżnicza, którą czyta się na jednym wdechu. Oparta na faktach, niepozbawiona jednocześnie dobrego poczucia humoru czy sztucznego nadęcia. Odkrywa odległe zakątki bez zbędnej wyniosłości. To co rzuca się w oczy, to brak dystansu między autorem a czytelnikiem. Michniewicz to równy kompan, zachęca do przemierzenia przetartych przez siebie szlaków, daje wskazówki, odkrywa to, co odkryć musiał sam. Nie brak tutaj praktycznych rad, książka urzeka licznymi autorskimi zdjęciami i przypisami przybliżającymi azjatycką kulturę i temperament.

To, po "Gorączce" druga książka Tomka Michniewicza, jaką miałam okazję przeczytać. Autor i tym razem mnie nie zawiódł. Wręcz przeciwnie, zachęcił mnie, by sięgnąć po jego kolejne publikacje. A być może... i prześledzić swoje życie i trochę je - wzorem azjatyckiej mentalności - przewartościować. Książka ta jest jak najbardziej warta polecenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legenda. Patriota

Dobra trylogia. Niestety żałuję, że nie wpadła w moje ręce zaraz po premierze, bo wiem, że polubiłabym ją bardziej kilka lat temu, gdy byłam młodsza....

zgłoś błąd zgłoś błąd