Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,23 (22 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
4
5
7
4
0
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anil's Ghost
data wydania
ISBN
83-7337-595-3
liczba stron
303
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Agnieszka

Rozdarta, szarpana wojna domowa Sri Lanka. Młoda lekarka Anil, wykształcona w Europie i Ameryce specjalistka w dziedzinie medycyny sadowej, przyjeżdża do kraju swego urodzenia jako ekspert do badania zbrodni wojennych skierowana przez międzynarodową organizacje broniąca praw człowieka. Terror, skrytobójcze mordy, powszechny strach są w Sri Lance na porządku dziennym. Ludzie jednak muszą żyć,...

Rozdarta, szarpana wojna domowa Sri Lanka. Młoda lekarka Anil, wykształcona w Europie i Ameryce specjalistka w dziedzinie medycyny sadowej, przyjeżdża do kraju swego urodzenia jako ekspert do badania zbrodni wojennych skierowana przez międzynarodową organizacje broniąca praw człowieka.

Terror, skrytobójcze mordy, powszechny strach są w Sri Lance na porządku dziennym. Ludzie jednak muszą żyć, pracować, być użytecznymi dla innych. Wspominają, kochają, snują marzenia.

Dawno zapomniany świat, odmienna mentalność ludzi Wschodu sprawiają, ze buntowniczej Anil trudno zaakceptować ich postępowanie. Powrót do korzeni utrudnia jej dodatkowo chłodny, racjonalny umysł naukowca. W tym kraju nic nie jest proste, jednoznaczne, do końca zrozumiale...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 686
Karolina | 2011-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2011

"Oczy Buddy" nie są całkowicie opowieścią o konflikcie na Sri Lance. Nie wyjaśniają go. Nie zagłębiają się zbytnio w to, kto kogo zabija i z jakich powodów. Opisany jest terror, morderstwa, niesprawiedliwość. Wszystko, co wiąże się z każdą wojną niezależnie od miejsca jej przebiegu.
Ondaatje stara się pokazać kilka postaw wobec okrucieństwa ludobójstwa z różnych perspektyw. Nie ocenia, nie wyciąga wniosków. Oto mamy naiwność (Anil), bierność i pozorne pogodzenie się z losem (Sarath) oraz gniew na niesprawiedliwość i aktywne zaangażowanie w to, co się dzieje (doktor Gamini).
Anil naiwnie wierzy przynajmniej w najmniejszy przejaw sprawiedliwości. Wojna narusza fundamentalne prawdy o społeczeństwie, więc ona do końca angażuje się w śledztwo mające na celu poznać tożsamość odnalezionych zwłok. Gamini natomiast stara się pomagać jako lekarz chorym, potrzebującym i cierpiącym. Stracił wiarę w społeczeństwo i w sens tego, co dzieje się wokół, ale nie może stać biernie. Tymczasem jednak to Sarath podejmuje się najbardziej heroicznego czynu. Sarath, który od początku jest sceptyczny, nie chce się wychylać, którego w pewnym momencie podejrzewamy o współpracę z władzami. Czy wojna nie jest dziwna?
Bynajmniej heroizm Saratha nie jest wywyższony. Niemal ginie w całym złu wojny, w natłoku tych wszystkich okropności. Tak samo jak tożsamość człowieka, którego zwłoki Anil i Sarath badają. Jest jedną z tysiąca ofiar, których mordercy nie zostaną złapani, ani ukarani.

Książka jest przejmująco melancholijna. Po prostu smutna. Jednak na sam koniec Ondaatje dał mi iskierkę optymizmu. Mówię o końcowym rozdziale, w którym zbezczeszczony przez złodziej posąg Buddy zostaje odbudowany przez miejscową ludność. Ludzie mimo wojny domowej starają się zachować jakieś pozory normalności, mają w sobie tlącą się chęć obywatelskiej współpracy. Ostatnia scena, w której wiejski rzemieślnik dokonuje najważniejszego rytuału - namalowania oczu Buddzie stanowi dla mnie swego rodzaju nadzieję na przyszłość. Według wierzeń oczy Buddy potrafią widzieć przez śmierć i świat zewnętrzny, dostrzec nirwanę, lepsze życie. To właśnie najważniejszy symbol w powieści i być może dlatego został wybrany na tytuł polskiego tłumaczenia. Oczy Buddy, które już dostrzegają lepszą przyszłość, światełko w tunelu. Coś jak powiedzenie: "If you're going through hell, keep going".

Jednak po raz kolejny mam wrażenie, że książki Ondaatjego - jak żadne inne - są przeznaczone na określony moment życia czytelnika. Czuję ich głębię, ale kolejne warstwy są dla mnie zakryte. Wiem, że istnieją, ale nie mogę ich na razie dostrzec. Chyba dlatego twórczość Ondaatjego jest dla mnie tak fascynująca, mimo że nie w pełni pojmowalna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Angela Merkel. Pani kanclerz.

Męczyła mnie lektura tej książki. Pierwsze rozdziały były świetne - dzieciństwo Angeli (jest w 1/4 Polką), wychowanie w specyficznym środowisku (ojci...

zgłoś błąd zgłoś błąd