Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diable sprawy

Tłumaczenie: Loanna Guze
Seria: Klasyka Powieści
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,12 (26 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
2
7
7
6
1
5
6
4
4
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Diaboliques
data wydania
ISBN
8371807643
liczba stron
264
słowa kluczowe
opowiadania, Francja, klasyka,
kategoria
Literatura piękna
język
polski

"Les Diaboliques" to opowiadania dziwne i niesamowite, przepojone zmysłowością - dziś powiedzielibyśmy seksem, napisane przez autora, który sam był postacią niezwykłą i ekscentryczną, nawet w Paryżu drugiej połowy XIX w. Napięcie emocjonalne tych "małych kawałków piekła" opiera się na namiętnym wręcz podważaniu norm obyczajowych, moralnych i religijnych, przy zachowaniu pięknej i sugestywnej...

"Les Diaboliques" to opowiadania dziwne i niesamowite, przepojone zmysłowością - dziś powiedzielibyśmy seksem, napisane przez autora, który sam był postacią niezwykłą i ekscentryczną, nawet w Paryżu drugiej połowy XIX w. Napięcie emocjonalne tych "małych kawałków piekła" opiera się na namiętnym wręcz podważaniu norm obyczajowych, moralnych i religijnych, przy zachowaniu pięknej i sugestywnej formy. Dzisiaj owe płomienne opisy żądzy i libido oczarowują, czasem bawią, lecz nie drażnią, bowiem bije z nich prawda artystyczna i psychologiczna. A skądinąd ciekawe, jak owa walka libertynizmu z konserwatyzmem prezentuje się na tle sporów obyczajowych dzisiejszej Polski.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1154
Dociekliwy_Kotek | 2013-04-29
Przeczytana: kwiecień 2013

Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać fenomen relatywnie cieniutkich książeczek (w tym wypadku grubo poniżej 300), które męczą czytelnika bardziej niż opasłe tomiszcze, a niewątpliwie "Diable sprawy" można do takich ewenementów zaliczyć.
Nie wątpię, że dwieście lat temu naiwniutkie opowiadanka d'Aurevilly'ego mogły szokować i budzić emocje inne zgoła od tych, które towarzyszyły mi przy lekturze (irytacja, znudzenie, zniecierpliwienie). Najczęściej ich fabuła jest prosta: ktoś z kimś w jakichś okolicznościach schodzi się lub rozstaje i nie ma w tym nic bulwersującego. Dzielny autor te prościutkie opowiadanka ubiera jednak w szatę tak obszerną, tak przeładowaną ozdobami i tak egzotyczną, że jeśli nawet diabeł maczał palce w powstaniu tych dziecinnych fabuł, to czytelnik pokutuje za kaprys czytania tychże samą koniecznością brnięcia przez te iście bizantyjskie opisy.
Nie twierdzę, że takie pisarstwo, choć trącące myszką, nie ma swojego uroku i zgodzi się ze mną każdy, kto czytał Sade'a albo Crebillona, ale niestety d'Aurevilly postarzał się tak bezbożnie, że przez "Diable sprawy" przebrnie tylko ostatni pokutnik.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powroty. Po burzy

Amy Fleming 15latka wraz z mamą Marion prowadzi schronisko dla koni Heartland w pn-wsch Wirginii. Leczą i pomagają koniom. Stosują niekonwencjonalne,...

zgłoś błąd zgłoś błąd