Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto i psy

Tłumaczenie: Kazimierz Piekarec
Wydawnictwo: Znak
7,49 (1358 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
246
8
297
7
430
6
152
5
86
4
14
3
17
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La ciudad y los perros
data wydania
ISBN
9788324012022
liczba stron
432
język
polski

Inne wydania

Wielu krytyków uważa, że światowy „boom literatury iberoamerykańskiej” zaczął się od premiery „Miasta i psów”. Wydany w 1963 r. powieściowy debiut Maria Vargasa Llosy przyniósł pisarzowi międzynarodowy rozgłos i przetarł szlak innym pisarzom Ameryki Łacińskiej. Zachęceni popularnością książki przystojnego Peruwiańczyka wydawcy odkryli Borgesa, Carpentiera, Sábato i innych. Llosa stał się...

Wielu krytyków uważa, że światowy „boom literatury iberoamerykańskiej” zaczął się od premiery „Miasta i psów”. Wydany w 1963 r. powieściowy debiut Maria Vargasa Llosy przyniósł pisarzowi międzynarodowy rozgłos i przetarł szlak innym pisarzom Ameryki Łacińskiej. Zachęceni popularnością książki przystojnego Peruwiańczyka wydawcy odkryli Borgesa, Carpentiera, Sábato i innych. Llosa stał się ulubieńcem czytelników, ale ściągnął na siebie gniew armii. Oficerowie oskarżyli pisarza o fałszowanie stosunków panujących w wojsku i brak patriotyzmu. Rozwścieczeni żołnierze spalili tysiące egzemplarzy książki, co – jak wspomina pisarz – zapewniło powieści darmową reklamę.

„Miasto i psy” można czytać na kilka sposobów. Jako niemal dokumentalną relację z tragicznych wypadków, które wstrząsnęły autorytarnie rządzoną szkołą kadetów na peryferiach Limy, lub historię konfliktu jednostki z totalitarnym reżimem wojskowym – zadomowionym w południowoamerykańskiej rzeczywistości politycznej. Jest to również, a może przede wszystkim, wiwisekcja zakorzenionego w latynoskiej mentalności „machismo”, z jego kultem siły i seksu, jak choroba toczącego życie prywatne i publiczne. Szkoła wojskowa, oparta na usankcjonowanej tradycją i prawem przemocy oraz dyscyplinie, urasta tu do symbolu całego kontynentu. Rządzi tu prawo dżungli i pieniądza. Dla jednostek wrażliwych, nieprzystosowanych i niemajętnych, jak kadet o pseudonimie „Niewolnik”, nie ma tam miejsca.

 

pokaż więcej

książek: 746
Leśny_ludek | 2011-10-19
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2011

Tyle już mądrych słów napisano o tej książce Llosy, że równie dobrze mogłabym wkleić tutaj kilka cytatów. Jednak postaram się napisać coś od siebie.

Miasto i psy to debiut Mario Vargas Llosy. Był to jeden z najgłośniejszych debiutów w literaturze iberoamerykańskiej, wstrząsnął nie tylko całą resztą rynku wydawniczego, który zaczął interesować się literaturą iberoamerykańską, ale także światem wojskowych.

Miasto i psy rozpoczynamy towarzysząc jednemu z bohaterów podczas kradzieży tematów egzaminacyjnych. Jak się okazuje w szkole wojskowej im. Leoncia Prado ten proceder jest całkowicie normalny, tak samo jak zakazane palenie, picie czy uprawianie hazardu. Jako młoda osoba doskonale rozumiem, że te wszystkie zakazy i nakazy narzucone przez dorosłych i tak będą łamane, nawet jeśli pozornie wydaje się, że dana grupa sprawuje się znakomicie to i tak pod płaszczykiem grzeczności kryje się druga strona owej grupy, która za nic ma wszelkie regulaminy. Być może dla niektórych to nie do pomyślenia, ale żadna grupa, zwłaszcza złożona z młodzieży nie podporządkuje się całkowicie, a jedynie na tyle na ile to konieczne. Także na tym polu nie zamierzam w żadnym razie potępiać kadetów.
Jednak jeśli chodzi o tzw. wojskową falę... Cóż fala była i będzie. Oczywiście jej nie pochwalam. Czy można coś na to poradzić? Nie. Nie? Na pewno? Otóż okazuje się, że pewien rocznik jednak dał radę stawić czoło fali. Zbuntowali się, założyli tajną organizację- Koło- i sami zaczęli atakować starszych kadetów.

Książka Llosy dosłownie mówi o wojsku, ale można ją także odczytać w przenośni- jako nieakceptowanie odmienności, przymus wtopienia się w tłum, walka o lepsze życie. Bo każda z postaci uosabia inną postawę, inny sposób radzenia sobie w życiu i to działa nie tylko w wojsku, ale też ogólnie w społeczeństwie.

Oprócz życia wojskowego poznajemy także cywilne historie bohaterów książki Miasto i psy. Ciekawe jest połączenie narracji trzecioosobowej, pierwszoosobowej, opowiadania danego wątku z punktu widzenia jednego bohatera i relacji jeszcze innego, czasem sprawiającej wrażenie jakby ktoś się do niej wtrącał (przynosi to na myśl jakby ten kadet siedział na łóżku w otoczeniu innych kadetów i opowiadał o danym wydarzeniu, a od czasu do czasu ktoś coś wtrącał).

Gdybym miała określić smak książki Llosy to byłby to- gorzki. Bo taka właśnie jest- opisuje życie brutalne, w którym szacunek trzeba sobie wypracować siłą albo skazać się na wieczną poniewierkę. W którym za uczciwość dostaje się figę z makiem, a najlepiej milczeć i udawać kogoś innego.

Kolejny raz polecam twórczość Llosy! Jest to kawałek świetnej literatury. I wcale nie odniosłam wrażenia, że nie da się jej czytać dla relaksu. Owszem to trudna książka i trzeba jej poświęcić trochę więcej czasu, ale można rzec, że czyta się ją przyjemnie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję ją przeczytać, na pewno wyciągnę z niej więcej niż za pierwszym razem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trudna droga z piekła

Brian Hugh Warner, bardziej znany jako Marilyn Manson, to amerykański piosenkarz, lider i wokalista zespołu Marilyn Manson, producent muzyczny, t...

zgłoś błąd zgłoś błąd