Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zła godzina

Tłumaczenie: Anna Trznadel-Szczepanek
Seria: Salsa
Wydawnictwo: Muza
6,21 (466 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
24
8
43
7
131
6
123
5
77
4
20
3
25
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mala hora
data wydania
ISBN
8373196811
liczba stron
192
język
polski

Inne wydania

"Zła godzina" to kronika terroru, zapis obezwładniającego strachu, który doprowadza mieszkańców miasteczka do życia jedynie chwilą bieżącą, niemalże poza czasem, poza historią. Choć napisana wcześniej niż "Sto lat samotności", jest opisem Macondo nieświadomego własnej historii, w której rozczytują się miliony czytelników nie z tej historii, nie z tego świata i nie z tego strachu.

 

Brak materiałów.
książek: 1709
Wojciech Gołębiewski | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Recenzowałem do tej pory cztery jego książki: dwie oceniłem jako wyjątkowo złe /„Rzecz o mych smutnych dziwkach”, „Nie ma kto pisać do pułkownika”/, jednej dałem 6 gwiazdek /”Miłość w czasie zarazy”/, a tylko jedna naprawdę mnie się podobała /8 gwiazdek - „Szarańcza”/. Niestety, ta obecnie omawiana przebiła wszystkie in minus.
Na okładce czytam:
„...to kronika terroru, zapis obezwładniającego strachu..”
Dostaję niepohamowanego rechotu, bo to groteska w porównaniu z metodami stosowanymi w przeciętnym komisariacie PRL-u, nie mówiąc, o morderstwach /vide: Grzegorz Przemyk/. I mówię, nie o przeciwnikach politycznych, a o zwykłych obywatelach. Więc czym to opowiadanie jest ?
Jest obsesyjnym, chorym nurzaniem się autora w BŁOCIE fizycznym i moralnym i równie obsesyjnym podkreślaniem wszechobecnego SMRODU. Śmierdzi tu wszystko, nawet zdechłe myszy i utopiona krowa. Ale to już mieliśmy u Irka Iredyńskiego, gdy jego bohater obudził się po przepiciu i śmierdziało mu wszystko.. Do tego wulgarny stosunek autora do kobiet i seksu, ale to dla niego typowe, bo przecież wielokrotnie demonstrował swoje dewiacyjne jestestwo seksualne. Jeszcze raz podkreślę: jego opisy życia płciowego są CHORE.
I znów muszę się tłumaczyć ograniczonym dostępem do książek w Kanadzie. Nie czytajcie tego. A fe!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Pocieszne wykwintnisie

autopromocja: www.facebook.com/statekglupcow/ __________________________________________________ O długiej drodze, jaką przebył Molier od swojej mł...

zgłoś błąd zgłoś błąd