Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dewey. Wielki kot w małym mieście

Tłumaczenie: Maria Makuch
Wydawnictwo: Znak
6,63 (439 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
38
8
37
7
129
6
85
5
62
4
17
3
24
2
2
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dewey. The Small-Town Library Cat Who Touched the World
data wydania
ISBN
978-83-240-1012-7
liczba stron
280
słowa kluczowe
dewey, wielki, kot, w, małym, mieście
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
foolosophy

Opowieść o kocie Deweyu nie mogła zacząć się gorzej: w najzimniejszy dzień roku został wrzucony do metalowej skrzyni na książki Biblioteki Publicznej w Spencer w stanie Iowa. Nikt nie przypuszczał, że w chwili, gdy zaopiekuje się nim szefowa biblioteki Vicki Myron, odmieni się los całego zagrożonego kryzysem miasteczka. Dzięki urokowi, mądrości i idącym z nią w parze psotom Deweya niepozorna...

Opowieść o kocie Deweyu nie mogła zacząć się gorzej: w najzimniejszy dzień roku został wrzucony do metalowej skrzyni na książki Biblioteki Publicznej w Spencer w stanie Iowa. Nikt nie przypuszczał, że w chwili, gdy zaopiekuje się nim szefowa biblioteki Vicki Myron, odmieni się los całego zagrożonego kryzysem miasteczka. Dzięki urokowi, mądrości i idącym z nią w parze psotom Deweya niepozorna biblioteka staje się centrum Spencer, a jego mieszkańcy zaczynają wierzyć w swój dobry los.

Ta podnosząca na duchu historia to nie tylko dzieje niezwykłego kota, który podbił świat, ale też poruszająca historia podobnych nam ludzi i ich problemów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 431
Kinga | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2010

Nie oczekiwałam, że ta książka będzie zawierać w sobie wiele wartości literackich, i oczywiście nie zawierała. To taka książeczka w stylu 'balsam dla duszy', z tym że zauważyłam, że nastrój zamiast mi się poprawiać, zazwyczaj mi się pogarsza po takich książeczkach. Wręcz mnie mdli często od nich, w szczególności od tych, które opiewają małe miasteczka w Ameryce.

Myślałam, że zacznę krzyczeć, jeśli będę musiała przeczytać kolejny akapit o tym jakim wspaniałym miejscem jest Spencer w Iowa. Dla przykładu (jak zwykle, cytat jest moim tłumaczeniem angielskiej wersji, a nie tłumaczeniem tłumacza):

"To kolejny, jedyny w swoim rodzaju i jakże wartościowy atut miasta Spencer - jego mieszkańcy. Jesteśmy dobrymi, solidnymi i ciężkopracującymi ludźmi z Środkowego Zachodu. Jesteśmy dumni, ale skromni. Nie przechwalamy się."

Ach, oczywiście, że się nie przechwalają. Właśnie przeczytałam pean pochwalny na 275 stron na temat Spencer i jego mieszkańców. I niechby sobie Vicki Myron próbowała ile chciała, ja nie byłam przekonana. Pod tą grubą warstwą lukru widziałam kipiącą od waśni, uraz i niechęci zepsutą tkankę. Chętnie o tym bym sobie więcej poczytała, ale jako że w książce były użyte prawdziwe imiona i nazwiska mieszkańców, to by się to za pewne skończyło w sądzie.

Cała książka była poszatkowana (zupełnie jak ta recenzja). Było trochę o Dewey'em, trochę o Vicki i jej życiu, a do tego wszystkiego jeszcze historia miasteczka Spencer. Raczej to wszystko nie grało razem, ale niektóre rozdziały były w prawie interesujące, więc niech będą ze trzy gwiazdki.

A tak, kot. Kot był słodki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zakrętem

"Za zakrętem" Anna Kasiuk 💖😍 Kolejna świetna książka jednej z moich ulubionych autorek, po której książki mogę sięgać w ciemno i wiem, że s...

zgłoś błąd zgłoś błąd