Noc, kiedy umarła

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Albatros
7,3 (150 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
13
8
42
7
46
6
19
5
7
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Night She Died
data wydania
ISBN
9788381257336
liczba stron
416
język
polski
dodał
aleqsia

To był najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Co więc sprawiło, że skoczyła? Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki razy wcześniej. Ale tym razem było inaczej – miała na sobie suknię ślubną, na rozwianych blond włosach welon i… tym razem skoczyła. Świadkowie stali na tyle blisko, że wszystko widzieli, nie zdążyli jednak jej zatrzymać. Policja prowadziła...

To był najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Co więc sprawiło, że skoczyła?

Tej nocy stała na klifie i patrzyła w dół, na fale, tak jak dziesiątki razy wcześniej. Ale tym razem było inaczej – miała na sobie suknię ślubną, na rozwianych blond włosach welon i… tym razem skoczyła.

Świadkowie stali na tyle blisko, że wszystko widzieli, nie zdążyli jednak jej zatrzymać. Policja prowadziła poszukiwania – bez skutku. Evie Bradley przepadła, a jej ciało zmyły fale morza.

I tylko jedna osoba wie, dlaczego. Jej najlepsza przyjaciółka, Rebecca. Miesiąc po tej tragedii zdruzgotana Rebecca dostaje wiadomość: Mogłaś mnie uratować. Ale umarli nie mówią ani nie piszą… Kto więc wciąga Rebeccę i męża Evie, Richarda, w chorą grę oskarżeń i iluzji? I, na litość boską, dlaczego?

 

źródło opisu: albatros.com

źródło okładki: albatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (84)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 485
Dorota | 2019-10-13
Przeczytana: 13 października 2019

Evie w dniu swojego ślubu popełnia samobójstwo skacząc z klifu. Czemu to zrobiła? I czy aby na pewno nie żyje?
To był mój pierwszy raz z książką tej Autorki i muszę przyznać, że był bardzo udany.
Podobało mi się prowadzenie akcji przez Autorkę. To, w jaki sposób zaczęła książkę. Bez zbędnych wstępów od razu opisała ostatnie minuty przed skokiem w przepaść. Podobało mi się, że od samego początku zaznaczała, że Rebecca (najlepsza przyjaciółka Evie) zna prawdę. I oczywiście tak umiejętnie prowadziła akcję aby w żaden sposób się przed czytelnikiem nie wydać.
Plusem były również rozdziały naprzemiennie opowiadane przez Rebecce, ukazujące teraźniejszość. Oraz te w których główna bohaterką jest Evie, dzięki temu mogliśmy ją bliżej poznać.
Podobało mi się również to, że nie był taki charakterystyczny thriller. Bardziej przypominało to thriller obyczajowy. Trochę opisów uczuć, niespełnionej miłości oraz dreszczyku związanego z niewyjaśnionym samobójstwem.
Minusy są dwa. Po pierwsze...

książek: 15
Munciaa | 2019-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2019

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki, już od samego początku zaczyna się coś dziać! Jest wesele, panna młoda idzie na klif i rzuca się prosto do morza. Jej ciała nie można nigdzie znaleźć, czy było to samobójstwo, czy może ktoś za tym stoi? Książkę naprawdę szybko się czyta i ciężko się od niej oderwać. Policja podejrzewa męża panny młodej Richarda, lecz sam próbuje rozwikłać tą sprawę! Polecam każdemu sięgnąć po „Noc kiedy umarła” jeśli lubicie takie zagadki! 🙂

książek: 164
BarbaraAndHerBooks | 2019-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2019

Podczas przyjęcia weselnego panna młoda - Evie Bradley rzuca się do morza z klifu, jednak jej zwłoki nie zostają odnalezione. Policja, podobnie jak jej mąż mają wątpliwości, czy Evie popełniła samobójstwo. Co więcej, Richard nie traci nadziei, że jego ukochana wciąż żyje.
Jedynie przyjaciółka Evie – Rebecca Thompson wie, że kobieta zginęła. Wie również z jakiego powodu, bo znała ją jak nikt inny. Kiedy dostaje SMS-a o treści „MOGŁAŚ MNIE URATOWAĆ” nadal jest pewna tego, że znała wszystkie najmroczniejsze tajemnice swojej przyjaciółki. Tylko, czy tak faktycznie było?
.
.
Głównym narratorem książki jest Rebecca, która w zasadzie żyje życiem Evie, nie ma własnego zdania, i za którą praktycznie każdą najprostszą decyzję podejmowała przyjaciółka. Jej osoba od początku nie przypadła mi do gustu i czułam, że jest z nią coś nie tak. Oczywiście nie pomyliłam się, ale nie zdradzę Wam więcej, aby nie popsuć Wam frajdy z czytania książki.
Autorka przeplata w niej wydarzenia z teraźniejszości z...

książek: 5068
Kate1404 | 2019-10-12
Przeczytana: 08 października 2019

Autorkę kojarzyłam z innych jej książek, które mi się podobały, dlatego z chęcią siadłam do czytania "Noc, kiedy umarła".

"MIAŁA ROZPOCZĄĆ NOWE ŻYCIE...WIĘC CZEMU SKOCZYŁA?"

Pierwszy rozdział zaczyna się od razu z grubej rury: jesteśmy na weselu, blisko morza... i właśnie tam panna młoda idzie powolnym spacerkiem na klif... obserwatorzy mogliby powiedzieć, że idzie odetchnąć w dniu pełnym wrażeń... A tu nagle Evie rzuca się do morza, wygląda to jak samobójstwo. Niezły wstęp nie? Naprawdę mocny! Ale skoro samobójstwo, to dlaczego zwłoki kobiety nigdy nie zostają znalezione? Policja ma wątpliwości i podejrzewa jak zawsze w takich przypadkach męża - Richarda, który wydaje się być niewinnym zaistniałej sytuacji. Mąż jednak wciąż żyje nadzieję, że jego żona się odnajdzie. Mężczyzna próbuje zrozumieć dlaczego żona skoczyła i w tym celu toczy swoje własne prywatne śledztwo.

Fabuła toczy się także wokół najlepszej przyjaciółki Evie - Rebecca, kobiety znały się "jak łyse...

książek: 10863
Agnieszka | 2019-10-12
Przeczytana: 12 października 2019

Desperacki krok.

Zawsze, kiedy dowiadujemy się, że ktoś popełnił samobójstwo, na usta ciśnie nam się jedno pytanie. „Dlaczego”? Co tak bardzo przerosło daną osobę, że nie chciała już dłużej żyć? Nie odnajdowała innego sposobu na to, aby poradzić sobie z problemami, które ją przytłoczyły. Przecież targnięcie się na własne życie to ostateczność, od której nie ma odwrotu.
Dziś wspólnie z autorką Jenny Blackhurst chciałybyśmy zaprosić Was do rozważań na ten temat. Impulsem do zmierzenia się z tak trudną kwestią stała się dla mnie najnowsza książka autorki „Noc, kiedy umarła”. A to dlatego, że jej główna bohaterka popełniła samobójstwo, w dniu, który dla większości z nas z pewnością kojarzy się z najpiękniejszymi chwilami w życiu. Ale zacznijmy od początku.

Kochani, czy pamiętacie dzień swojego ślubu? Nawet jeśli to wydarzenie jest jeszcze przed Wami, to zapewne wiele razy wyobrażaliście sobie ten czas, jako naprawdę wyjątkowy. Wy drogie dziewczęta będziecie błyszczeć, a Wasz...

książek: 301
Recenzentka Doskonala | 2019-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na początku nie byłam przekonana do tej książki. Bardzo się z nią męczyłam i stale zastanawiałam się czy chcę dobrnąć w ogóle do końca. Te pierwsze sto stron szło mi jak flaki z olejem i martwiłam się, że ją odlożę, bo bardzo mało się w niej działo.
Z tym, że po przeczytaniu tych magicznych stu stron, wszystko się zmieniło. Fabuła nabrała tak jakby sensu, bohaterowie stali się wyraźiści i ogólnie wątek rozwikłania zagadki bardzo mnie zaciekawił i oczarował.
Z początku przeszkadzało mi, że w tej książce jest tak mało bohaterów, ale potem? Zaczęłam to wręcz docenia. Po prostu miałam wrażenie, że z tej książki ,, nie da się wyjść" bez poznania zakończenia i tyle. I szczerze? Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona zakończeniem, bo nie przypuszczałam, że będzie ono aż tak dobre. Najlepsze jest właśnie to, że nie domyśliłam się końca, a to się bardzo ceni w takiego rodzaju książkach.
Co więcej? Wydaję mi się, że w tę książkę trzeba się po prostu i najzwyczajniej wciągnąć. Ja ją czytałam...

książek: 1117
rudarecenzuje | 2019-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2019

Evie miała zacząć nowe życie u boku ukochanego mężczyzny. Dzień ich ślubu zakończył się jednak tragedią. Dlaczego musiało do niej dość? Co ukrywa najlepsza przyjaciółka kobiety?

Na początku tygodnia miałam okazję czytać bardzo wolny i niezbyt dobry thriller. Nie byłam pewna, po jaką książkę miałabym chęć sięgnąć w następnej kolejności, ale kiedy spojrzałam na okładkę nowej powieści Jenny Blackhurst, wiedziałam, że to właśnie ta, która może uratować sytuację. Z twórczością tej autorki miałam już wcześniej do czynienia dwukrotnie i byłam przekonana, że spokojnie mogę jej ponownie zaufać.

„Noc, kiedy umarła” to historia, jaką bez problemu przeczytać można jednego wieczoru. Szczególnie teraz, kiedy pogoda za oknem coraz częściej nieprzyjemnie zaskakuje, taka lektura świetnie się sprawdzi. Najnowsza opowieść Blackhurst, podobnie jak jej poprzedniczki, została zbudowana wokół mrocznych wydarzeń, a duszna i ciężka atmosfera tajemnicy sprawia, że czytelnik w błyskawicznym tempie...

książek: 286
Herbatkow87a | 2019-10-10
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie
Przeczytana: październik 2019

“Noc, kiedy umarła” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jenny Blackhurst. Czy sięgnę po pozostałe powieści autorki? Czy spodobał mi się jej styl? Czy mnie oczarowała, a może rozczarowała? Jestem rozdarta w ocenie, a dlaczego? Wszystko zdradzę w dalszej części opinii.
Eve w dniu swojego ślubu rzuca się z klifu. Ciało kobiety nie zostaje odnalezione. Jej świeżo upieczony mąż nie chce uwierzyć, że mogła popełnić samobójstwo. Próbuje zrozumieć, co skłoniło ukochaną do skoku, a jednocześnie nie traci nadziei, że Eve jednak żyje. W trudnych chwilach wspiera go przyjaciółka jego żony, Rebecca. Kobieta zna sekret Eve i jest przekonana, że nie żyje. Po niedługim czasie Rebecca otrzymuje SMS-a o treści “Mogłaś mnie uratować”. Co sprawiło, że Eve rzuciła się z klifu? I czy naprawdę nie żyje?
Dawno nie czytałam tak przewidującej książki. Nie udało mi się przewidzieć jednego, może dwóch szczegółów. Więc trochę rozczarowanie… z drugiej jednak strony czytało się ekspresowo i dość przyjemnie,...

książek: 209
mamba_reads | 2019-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2019

"Noc,kiedy umarła" Jenny Blackhurst
W dniu swojego ślubu Evie skacze z klifu do morza. Jej zwłoki nie zostają odnalezione. Richard nie wierzy, że jego żona popełniła samobójstwo i próbuje dojść do prawdy. W tych najgorszych chwilach mężczyźnie towarzyszy najlepsza przyjaciółka jego żony-Rebecca, która zna przyczynę desperackiego działania Evie, ale nie zamierza zdradzić tego sekretu. Miesiąc po zaginięciu przyjaciółki Rebecca dostaje wiadomość "Mogłaś mnie uratować". Czy kobieta na pewno umarła?

Fabuła książki jest bardzo ciekawa z licznymi zwrotami akcji. Niestety w pewnym momencie akcja zwolniła, a zakończenie zrobiło się przewidywalne. Trochę za mało thrillera w thrillerze,ale mimo tego książkę czyta się bardzo dobrze i przyjemnie. Lekka książka na miły jesienny wieczór.

książek: 1278

Podczas swojego ślubnego przyjęcia Eve rzuca się z klifu do morza. Wszystko wygląda i wskazuje na samobójstwo. Policja ma jednak wątpliwości. Detektywi prowadzą dochodzenie, a jednocześnie trwają poszukiwania ciała kobiety.
Świeżo owdowiały mąż Richard jest zdruzgotany. Wspiera go najlepsza przyjaciółka jego żony - Rebecca. Kobieta jest przekonana, że Eve naprawdę zginęła, Richard jednak ma wątpliwości. Bohater próbuje samodzielnie poskładać w całość informacje o żonie. I zrozumieć motywy, które nią kierowały. Rebecca tymczasem zaczyna otrzymywać niepokojące SMS-y, i wiadomości na Facebook'u których autorką rzekomo jest Eve.

Lubię książki Jenny Blackhurst, ponieważ potrafi ona utrzymać moje zainteresowanie. Gdy historia już się rozkręci, czuję się przywoływana, by czytać dalej. I zawsze mam ochotę, by podejrzeć zakończenie :P
W "Noc, kiedy umarła" mamy rozdziały poświęcone Eve - od jej wczesnego dzieciństwa do teraźniejszości. A także rozdziały w narracji pierwszoosobowej z...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrzy ludzie są nudni. Rozmowa z Jenny Blackhurst

O tempie, w jakim rozgrywa się fabuła jej książek, podobieństwie bohaterów, których poznajemy na kartach kolejnych powieści, i o tym, czy możemy spodziewać się kryminału rozgrywającego się… w remizie strażackiej, rozmawialiśmy z Jenny Blackhurst.


więcej
Patronaty tygodnia (16-22.09.2019)

W tym tygodniu czytelników czeka prawdziwa klęska obfitości! Na księgarniane półki trafi mnóstwo ciekawych i wartościowych książek, a te, nad którymi postanowiliśmy objąć patronat medialny, znajdziecie poniżej. Dodamy jeszcze, że już niedługo opublikujemy wywiady z Jenny Blackhurst, Adrianem McKintym, Louise Jensen oraz Małgorzatą i Michałem Kuźmińskimi. Jest na co czekać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd