Starlight. Gwiezdny Blask

Tłumaczenie: Marek Starosta
Wydawnictwo: Mucha Comics
7,33 (9 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
5
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Starlight
data wydania
ISBN
9788365938275
liczba stron
168
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
nightwing

Czterdzieści lat temu Duke McQueen został kosmicznym bohaterem, który ocalił świat przed tyranią. Następnie wrócił do domu, ożenił się, wychował dzieci i dziś jest staruszkiem, któremu zostały tylko wspomnienia… Pewnej nocy jednak starodawna, lśniąca rakieta zleci z nieba, aby zabrać go na ostatnią przygodę.

 

źródło opisu: www.fantastyczneswiaty.pl

źródło okładki: www.fantastyczneswiaty.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5590
Wkp | 2019-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2019

Z SENTYMENTU DO SUPERHERO I FANTASTYKI

Mark Millar to twórca, który najlepiej czuje się w dekonstruowaniu superbohaterskich mitów i zabaw komiksowymi schematami przeniesionymi na grunt prawdziwego życia. Jednocześnie jednak autor ten jest wielkim fanem fantastyki i co raz składa jej hołd swoimi dziełami, które nie są może już tak bardzo udane, jak projekty z pierwszej grupy, ale nadal warte są poznania. „Starlight” to miniseria znajdująca się na styku obu tych gatunków. Może nie tak wybitna, jak „Kick Ass”, „Jupiter’s Legacy” czy „Wanted”, ale lepsza, niż chociażby wariacja Millera na temat „Gwiezdnych wojen”, jaką była „Empress”

Duke McQueen przed laty był superbohaterem, który – jak na przedstawiciela tego fachu przystało – ocalił wszechświat. Potem jednak wrócił do domu, odwiesił kostium, ustatkował się, znalazł żonę, spłodził dzieci. Teraz jest stary, małżonka nie żyje, pociechy wyfrunęły z domu. Co mu jeszcze zostało? Jedna, jedyna, być może ostatnia akcja, do której zostaje...

książek: 744
Marek Adamkiewicz | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Świetny początek - pierwszy rozdział był niesamowity, bardzo emocjonalny i uczuciowy, taki komiks w lemire'owskim stylu, co było dla mnie dużym zaskoczeniem in plus. Nastawiłem się na dalszy ciąg w podobnym stylu, ale później wszedł już typowy Millar, czyli dużo akcji, strzelanin i wybuchów, co odrobinę osłabiło mój początkowy entuzjazm.

Ostatecznie wyszło tak - "Starlight" mógł być rewelacyjny, a okazał się dobry. Summa summarum lektura była satysfakcjonująca i z pewnością lepsza niż inne w miarę świeże dokonania Millara, czyli przeciętne zamknięcie "Jupiter's Legacy" i ledwie przyzwoita "Empress".

książek: 1118
PolishPopkulturę | 2019-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2019

Kiedyś Duke McQueen uratował przed zagładą całą obcą cywilizację. Dziś jest smutnym, owdowiałym, schorowanym dziadkiem, a w opowieści o jego przygodach nie wierzy już nikt - włącznie z najbliższą rodziną. Pewnego dnia okazuje się, że lud, któremu niegdyś przybył na ratunek - i który po dziś dzień czci go jako bohatera - ponownie potrzebuje jego pomocy. Mimo początkowego oporu, Duke wyrusza w kolejną międzygalaktyczną podróż, by udowodnić sobie, że jednak wciąż jest coś wart.

Z pracami Marka Millara mam taki problem, że nie wiem, czy gość tak naprawdę pisze komiksy, czy używa tego medium wyłącznie jako storyboardów do piczowania producentom swoich pomysłów na filmy. Mnóstwo adaptacji jego dzieł zostało już zrealizowanych (m.in. Kick-Ass, Kingsman, Kapitan Ameryka: Wojna Domowa czy Logan), kolejne tyle czeka na realizację, a niedawny deal na wyłączność z Netflixem tylko podkreśla, jak rozchwytywany jest to twórca. Przez lata Millar sprzedawał prawa do ekranizacji praktycznie każdej...

książek: 590
roman1408 | 2019-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Komiks Marka Millara i Gorana Parlova opowiada o Duku McQueenie, który w latach swej młodości przedostał się przez tunel czasoprzestrzenny do pewnej planeta, na której udało mu się obalić dyktaturę i zaprowadzić pokój. Dla tych mieszkańców stał się bohaterem. Powróciwszy na Ziemię nikt nie był w stanie uwierzyć w przygody Duka oprócz jego żony. Po 40 latach widzimy jak próbuje poradzić z śmiercią żony, szykanami oraz pogardą ludzi, w tym własnych dzieci. Pewnego dnia przybywa do niego chłopiec z planety, na której 40 lat temu dokonał bohaterskich czynów. Okazuje się, że Duke znów jest potrzebny, aby jeszcze raz ocalić mieszkańców obcej planety przed krwiożerczą tyranią bardzo agresywnej rasy. Koncept Millara bardzo przypomina mi animację Pixara pt. ,,Iniemamocni”. Tam też główny bohater musi poradzić sobie z własną przeszłością i stawić czoła przyszłości. Widzimy pewną drogę Duka McQueena. Na Ziemi jest starszym, wyśmiewanym facetem, gdzie w kosmosie jest wielkim,...

książek: 779
damciban | 2019-05-17
książek: 2657
Isil | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane, Komiks
Przeczytana: 17 marca 2019
książek: 2216
endriucom_komiks | 2019-02-25
Na półkach: Przeczytane, Sci-fi
Przeczytana: 25 lutego 2019
książek: 409
Pafeu niszczuk | 2019-02-06
książek: 828
nightwing | 2018-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2018
książek: 1376
Hari_Seldon | 2018-12-26
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 1 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd