Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fikołki na trzepaku. Wspominki z podwórka i nie tylko

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,77 (515 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
34
7
103
6
122
5
99
4
30
3
52
2
13
1
16
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-359-2
liczba stron
332
słowa kluczowe
autobiografia, wspomnienia
język
polski
dodała
espeja

Tym razem Autorka bestsellerowej mazurskiej sagi postanowiła, wykorzystując doskonałą pamięć, spisać dla własnych dzieci wspominki z podwórka, wakacji, uroczystości oraz zwykłych zajść rodzinnych. Smak lodów z prawdziwą wanilią, bary mleczne czy fikołki na trzepaku dzisiaj urastają już do nostalgicznych wspomnień. Jest tam też kilka rodzinnych historii, a nade wszystko koloryt bezpiecznych...

Tym razem Autorka bestsellerowej mazurskiej sagi postanowiła, wykorzystując doskonałą pamięć, spisać dla własnych dzieci wspominki z podwórka, wakacji, uroczystości oraz zwykłych zajść rodzinnych. Smak lodów z prawdziwą wanilią, bary mleczne czy fikołki na trzepaku dzisiaj urastają już do nostalgicznych wspomnień. Jest tam też kilka rodzinnych historii, a nade wszystko koloryt bezpiecznych podwórek; wieś, na której autorka spędzała wakacje biorąc udział w sianokosach, żniwach; zakola Biebrzy, grzybne lasy i dziecięca beztroska.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
Izabela | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2012

Książka w trakcie czytania nieco mnie nużyła, szczególnie gdy pojawiały się długie opisy rodziny, znajomych nazwiskami które dla mnie tak naprawdę nic nie znaczyły. Nie moja rodzina, nie moi znajomi. Zdarzało sie, że w trakcie czytania niektóre kartki przerzucałam i przechodziłam do ciekawszych fragmentów.
Wiele rzeczy mogłam sobie przypomnieć z własnego dzieciństwa, może nie tak odległego jak autorki ale jakże innego od dzieciństwa mojego dziecka. Książka mi się podobała, szczególnie dlatego, że fajnie byłoby opisać własne wspomnienia z okresu dzieciństwa, które mogłaby poznać moja córcia. Piszę pamiętniki od kilkunastu już lat ale zaczęłam dopiero pod koniec szkoły średniej, więc etap dzieciństwa pominęłam. Może nie zrobię tego tak rozlegle i szczegółowo jak autorka Fikołków na trzepaku, ale pomysł jest ogólnie dobry... każdy może znaleźć tu namiastkę własnych wspomnień...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiony symbol

Nawet nie wiem jak ocenić tą książkę. Poprzednie 2 części dało się jakoś czytać, mimo że pełne były banałów i cała schematyczna, czytało się jednak sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd