Forever My Girl

Tłumaczenie: Izabela Żukowska
Cykl: The Beaumont Series (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
6,87 (159 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
12
8
32
7
40
6
37
5
16
4
5
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forever My Girl
data wydania
ISBN
9788378897804
język
polski
dodała
karollllllla

Nigdy nie myślałem, że zostanę gwiazdą rocka. Będąc w college’u, planowałem grać w futbol, następnie dostać się do drużyny ligi zawodowej i poślubić ukochaną z liceum, z którą wiódłbym długie i szczęśliwe życie. Informacją o wyjeździe złamałem serce nie tylko jej, ale i sobie. Byłem młody. Podjąłem tę decyzję, mając na względzie swoje a nie nasze dobro. Mimo że oddałem duszę muzyce, nie...

Nigdy nie myślałem, że zostanę gwiazdą rocka. Będąc w college’u, planowałem grać w futbol, następnie dostać się do drużyny ligi zawodowej i poślubić ukochaną z liceum, z którą wiódłbym długie i szczęśliwe życie.

Informacją o wyjeździe złamałem serce nie tylko jej, ale i sobie. Byłem młody. Podjąłem tę decyzję, mając na względzie swoje a nie nasze dobro. Mimo że oddałem duszę muzyce, nie zapomniałem o zapachu czy uśmiechu tej dziewczyny.

Po dekadzie wracam pełen nadziei, że uda mi się to wszystko wyprostować. Wciąż pragnę, aby była moja na zawsze.

O Autorce
Heidi McLaughlin jest autorką bestsellerowych serii: „Beaumont”, „The Boys of Summer” i „The Archers”. Jej powieści trafiają na listy bestsellerów „New York Timesa”, „Wall Street Journal” i „USA Today”.
Pochodzi z północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Obecnie mieszka z mężem, dwiema córkami i trzema psami w malowniczym Vermont.

 

źródło opisu: wydawnictwoniezwykle.pl

źródło okładki: niezwykłe

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3326
lulamae | 2018-12-16
Przeczytana: 15 grudnia 2018

Opinia może zawierać SPOILERY!!!



W liceum i na początku studiów Josie Preston i Liam Westbury byli "tą" parą. Byli w sobie szaleńczo zakochani a ich wspólna przyszłość wydawała się 'oczywistą oczywistością'. On był gwiazdą futbolu amerykańskiego, ona cheerleaderką. Wydawało się, że pragnęli tego samego, jednak jednego dnia Liam wszystko zakończył i wyjechał by szukać swojej drogi w Los Angeles. Nie było go przez dziesięć lat. Teraz w obliczu tragedii wraca do rodzinnego Beaumont i pragnie spotkać jeszcze chociaż raz miłość jego życia. Na miejscu czeka go jednak wielka niespodzianka.

Czy stara miłość nie rdzewieje? Czy po tylu latach jest jeszcze z czego składać miłość, którą kiedyś dzielili? Co stanie im na przeszkodzie?



O serii "Beaumont" słyszałam już dawno, więc ucieszyłam się, że polskie wydawnictwo zacznie wydawać tę serię. Teraz w całym przedświątecznym zamieszaniu nie ma czasu czytać obszernych tomiszczy, więc gdy dorwałam "Forever My Girl" pomyślałam "to powinna być lekka historia, którą przeczytam w mgnieniu oka". Rzeczywiście była to historia lekka (chociaż wycisnęła ze mnie także łzę) i przeczytałam ją tak szybko, że dziwiłam się, że to już koniec. Ale czy spełniła moje oczekiwania? Pół na pół.

Książka posiada zdecydowanie kilka elementów, które bardzo lubię w książkach. M.in. motyw drugiej szansy, fajne dzieciaczki (Noah jest naprawdę świetny, znalazł się w trudnej sytuacji, był trochę między młotem a kowadłem i jak na takie dziecko to zachowywał się naprawdę dojrzale) i naprawdę świetną chemię między głównymi bohaterami (chemia mniam!).

Niestety książka posiada też znaczące wad.
→Po pierwsze - główni bohaterowie są bardzo niekonsekwentni. W jednej chwili mówią "nie, nie zrobię tego", aby za kilka akapitów zrobić właśnie dokładnie to czego mieli nie robić.
→Po drugie - autorka tutaj balansuje po cienkiej linii, jeśli chodzi o zdradę. Co jak co, ale Josie jest zaręczona... i to z dobrym facetem, który uchyliłby nieba jej i Noahowi. To już chyba indywidualna kwestia czy ktoś uzna poczynania bohaterki za zdradę czy też nie. Mnie to raziło. Nie podoba mi się zbytnio jak rozwiązano sprawę Nicka (ale Nick ma swój mini-tom #1.5)
→Po trzecie - nie potrafię wczuć się i zrozumieć do końca argumentacji Liama czemu opuścił w taki sposób Josie dziesięć lat temu. Tzn. no rozumiem o co mu chodzi, ale podjął tak radykalne zmiany, że oczekiwałabym jakiegoś mocno osadzonego wytłumaczenia, a to zdecydowanie mnie nie przekonało.
→Po czwarte - książka moim zdaniem jest napisana zbyt ogólnikowo. Można w niej znaleźć sporo luk, takich dziur, które gdyby zostały umiejętnie wypełnione to cała książka zyskałaby na jakości i stałaby się pełniejsza. Bohaterowie nie są idealnie zbudowani. Moim zdaniem totalnie olano kwestię tego, że Liam jest naprawdę wielką gwiazdą rocka, temat się przewija, ale naprawdę niewiele. Dodatkowo autorka nie sprawiła, że Josie skonfrontowała się z jego światem... z koncertami, przyjęciami, paparazzi, wyjazdami w trasy itp... a jakby na to nie patrzeć to jest ważny element ich wspólnej przyszłości. Książkę szybko się czyta i nie jest długa, ale przez to też tracą pewne wątki, albo sytuacje są zbyt mało rozbudowane i czasami ciężko się w nie dobrze wczuć. Tłumaczę to sobie jeszcze tym, że historia Liama i Josie jest jeszcze kontynuowana chyba w tomie #5 i jest jeszcze prequel tej historii w tomie #4. Może tam zderzymy się bardziej z środowiskiem w jakim obraca się Liam.

Oceniłam książkę na 6 gwiazdek, chociaż to ocena na wyrost (jakbym czytała to w innym nastroju to z pewnością nie byłabym aż tak łaskawa). Jednak zdecydowałam się na taką ocenę a nie inną, ponieważ potrzebowałam czegoś co mnie zrelaksuje i co będę mogła przeczytać w jeden wieczór i książka idealnie spełniła dla mnie rolę odstresowywacza. Do tego chemia naprawdę była lepsza niż w znaczącej liczbie książek tego gatunku. Zainteresowały mnie także losy innych bohaterów, więc mam nadzieję, że wydawnictwo NieZwykłe będzie kontynuowało serię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Goniąc czarne jednorożce

Wpadłem na książkę przypadkowo na audiotece. Nie mogłem oderwać się od sluchania, świetna historia, nawet jeśli podrasowana to trudno oderwać się sluc...

zgłoś błąd zgłoś błąd