Równonoc

Seria: Na F/Aktach
Wydawnictwo: Od deski do deski
7,78 (97 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
18
8
39
7
20
6
12
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365157812
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Seria tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców, którzy zniknęli pod koniec lat 90. w Zachodniopomorskiem. Co łączy te dramaty? Czy chłopców ktoś porwał? Czy zamordował seryjny zabójca? Czy może to wszystko jest jednak dziełem przypadku? Marcowe dzieci. Chłopcy, którzy nigdy nie staną się mężczyznami. Podobni do siebie jak bracia. Za każdym z nich stoi inna historia. Inny rodzic. To właśnie...

Seria tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców, którzy zniknęli pod koniec lat 90. w Zachodniopomorskiem. Co łączy te dramaty? Czy chłopców ktoś porwał? Czy zamordował seryjny zabójca? Czy może to wszystko jest jednak dziełem przypadku?

Marcowe dzieci. Chłopcy, którzy nigdy nie staną się mężczyznami. Podobni do siebie jak bracia. Za każdym z nich stoi inna historia. Inny rodzic. To właśnie oczami rodzica, pełnymi cierpienia i niezrozumienia dla tego, co się stało, obserwujemy świat po stracie. Słyszymy ten niemy krzyk i wiszące w zamkniętym pokoju syna pytanie – gdzie jesteś?

Ta poruszająca do głębi historia, utkana ze wspomnień i informacji na temat autentycznych wydarzeń, które miały miejsce w Łobzie, Rewalu i Starym Drawsku w marcu 1998 i 1999 roku.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 551
Lady Margot | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

LADYMARGOT.PL

Kiedy pierwszy raz wzięłam do rąk „Równonoc”, byłam pewna, że mam do czynienia z ciężkim reportażem, który zapamiętam, oj, zapamiętam na długo. I tak się stało, pomyliłam się jednak w jednej kwestii – nie był to reportaż. Widziałam wiele opinii zbulwersowanych czytelników, którzy przyzwyczajeni do pozycji wydawanych przez Wydawnictwo Od deski do deski, poczuli się oszukani, gdyż otrzymali… fikcję literacką. Ja jednak chylę przed nim czoła. To moje pierwsze spotkanie z książką wydawaną przez wspomniane wydawnictwo i już zamówiłam kolejne z serii „Na F/Aktach”. Nie ma dla mnie znaczenia czy to reportaże, czy też nie. Dla mnie liczy się dobra pozycja, która wyryje mi się w pamięci. A w przypadku „Równonocy” tak właśnie było.
Do wszystkich opinii dorzucam więc kilka słów od siebie.

***

POSTACI

Głównymi bohaterami powieści są rodzice „marcowych chłopców”, czterech nastolatków, którzy zaginęli w Zachodniopomorskiem w marcu w latach 1998-99.

FABUŁA

Marzec. Koniec lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. W Rewalu, Starym Drawsku i Łobzie ginie czterech nastolatków. Słuch o nich zanika. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo, co spotkało „marcowych chłopców”. Brano pod uwagę utonięcia, świadomą ucieczkę z domu, porwanie przez zwyrodnialca. Zdarzenia te stanowiły inspirację dla autorki, Anny Fryczkowskiej, do napisania powieści. Powieści, która wstrząsa, łamie serce i pozostawia w oszołomieniu. To obraz rozpaczy rodziców czekających na powrót dzieci. To walka, niemoc, a następnie pogodzenie się z losem, ze stratą, aż do utracenia nadziei, bo to ona umiera ostatnia. I umarła.

Mamy tu relację nie tyle dramatu bliskich, ale także niekompetentnych, zamiatanych pod dywan, śledztw. Autorka pod obserwację bierze również rodziców, ich stan psychiczny po stracie dzieci. To kwestia, która bolała mnie najbardziej, która rozdzierała mi serce przez niemal całą lekturę, a nie pamiętam, bym tak mocno przeżyła ostatnio jakąkolwiek pozycję książkową. Bym kiedykolwiek jakąś tak przeżyła.

Powieść podzielona jest na siedemnaście faz. Każda z nich poświęcona jest nowym aspektom dotyczącym zaginięć, kolejnym, wciąż namnażającym się niewiadomym, kolejnym pytaniom, wspomnieniom i emocjom wybuchającym nam niemal w samo serce.

Do samego końca nie wierzyłam, iż jest to wyłącznie fikcja.

DLA KOGO

Dla każdego. Każdego, kto po przeczytaniu mojej opinii poczuł, że to książka, po którą musi sięgnąć. Dla czytelników, którzy nie boją się emocji i wstrząsu. Dla tych, którzy cenią sobie wartościową lekturę, zapadającą mocno w pamięć.

PODSUMOWANIE

Gdybym kilkukrotnie, poprzez obsesyjne poszukiwanie odpowiedzi, nie utwierdziła się w tym, iż fabuła powieści jest fikcją literacką, nie byłabym w stanie w to uwierzyć. Nie, kiedy tak mną wstrząsnęła. Nie, kiedy po jej skończeniu nie mogłam spać, rozmyślając o tym, z czym przed chwilą przyszło mi się zmierzyć. Rozumiem w tym momencie czytelników, którzy po skończeniu książki, kiedy dowiedzieli się, iż fabuła została stworzona na potrzeby powieści, poczuli się oszukani. Kiedy tak mocno w coś uwierzysz, tak bardzo przeżyjesz, nie wybaczysz, że nie okazało się nieprawdą. Warto jednak w tym momencie uświadomić sobie z jak świetną pozycją mieliśmy do czynienia. Jestem pod ogromnym wrażeniem autorki, jej surowego stylu, przejmującej historii, jaką stworzyła.

Chapeau bas!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Burza

"To nie jest thriller ani kryminał" - owszem, nie jest. "To coś znacznie mocniejszego" - to niestety nie jest prawdą. Nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd