Lilka

Cykl: Mańka (tom 1)
Wydawnictwo: Burda Książki
6,9 (1222 ocen i 222 opinie) Zobacz oceny
10
99
9
77
8
240
7
358
6
255
5
100
4
42
3
31
2
9
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380533189
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Marianna tarła ziemniaki na placki, gdy mąż jej powiedział, że odchodzi. Po trzydziestu latach drętwego małżeństwa mają prawo być sobą zmęczeni. Odchodzi... Bez żalu i pretensji. A na dodatek z pytaniem o małą pomoc wpada nielubiana siostra Lilka. Bohaterka powieści musi spojrzeć na swe życie w zupełnie nowym świetle. Syn od dawna na swoim, mąż z kochanką, ojciec coraz starszy. Marianna...

Marianna tarła ziemniaki na placki, gdy mąż jej powiedział, że odchodzi. Po trzydziestu latach drętwego małżeństwa mają prawo być sobą zmęczeni. Odchodzi... Bez żalu i pretensji. A na dodatek z pytaniem o małą pomoc wpada nielubiana siostra Lilka. Bohaterka powieści musi spojrzeć na swe życie w zupełnie nowym świetle. Syn od dawna na swoim, mąż z kochanką, ojciec coraz starszy. Marianna podsumowuje swoje życie - kogo kochała i kto ją kochał. Ile było w nim szczęścia, nieszczęścia? Dopiero jednak pojawienie się Lilki, przyrodniej siostry, pozwala jej inaczej spojrzeć na miłość, kobiecość, przebaczenie. Małgorzata Kalicińska pokazuje w Lilce, że rozstania nie muszą oznaczać pustki, że życie nie kończy się po pięćdziesiątce, że samotność można zapełnić nowymi doświadczeniami, niespodziankami. I jeśli tylko pragniemy, miłość, przyjaźń - jakkolwiek byśmy je definiowali - mogą przyjść do nas w najmniej oczekiwanym momencie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2408)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6195
kajsa | 2012-05-29
Przeczytana: 29 maja 2012

Kilka lat temu moja przyjaciółka po przeczytaniu trylogii o Rozlewisku podsumowała ją stwierdzeniem :"Takie Jeziorany połączone z Matysiakami".
Trochę to było krytyczne,ale w jakimś sensie zgodziłam się z nią.
W prozie pani Kalicińskiej jest taka swojskość i urokliwość zwyczajności.
Podobnie rzecz się ma w "Lilce". Autorka ukazuje życie,którego doświadcza każdy z nas.Mnie osobiście tą prostotą pisarka ujmuje.
Marianna i Lilka,tytułowa bohaterka powieści,to przyrodnie siostry,niezbyt się lubiące,które w wyniku splotu okoliczności życiowych zaczynają ze sobą być niemalże każdego dnia, poznają się od nowa,stają się sobie bardzo bliskie i potrzebne...niestety,muszą się rozstać.
Marianna,główna postać i jednocześnie narratorka, przeżywa wiele rozstań ,tych na zawsze,bolesnych i trudnych,ale i także tych, które początkowo wydawałoby się,rujnują jej świat,w rzeczywistości zaś są zapowiedzią nowego życia.
Książka dla mnie jest także rozstaniem ze światem wartości,które współcześnie nie...

książek: 1296
Tatiasza Aleksiej | 2017-07-27

Piękna książka.
Emocje, dużo emocji.
Codzienne życie, pełne trosk, radości, miłości, rozstań, choroby, śmierci...
Refleksyjna, mówiąca o bardzo ważnych sprawach. Wywoływała uśmiech, gorycz, łzy.
Dobrze się czytało. Zmusza do zastanowienia...

książek: 1506
Wioleta Sadowska | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 września 2013

"Życie i choroba, narodziny i śmierć – plecie się to, zaplata, współistnieje. Radość i smutek."



Przemijanie to proces nieodłącznie wpisany w naszą egzystencję. Przemijają pory roku, przemijają lata, przemija niepostrzeżenie całe nasze życie. Małgorzata Kalicińska, znana szerszemu gronu czytelników z lekkiego tryptyku o życiu nad rozlewiskiem, tym razem podjęła się mocno przygnębiającego tematu. Powieść mną wstrząsnęła i poruszyła najczulsze punkty mojej duszy.

Małgorzata Kalicińska to nasza rodzima powieściopisarka, absolwentka SGGW w Warszawie. W przeszłości autorka była nauczycielką w szkole podstawowej i technikum, jak również pracowała dla Telewizji Polskiej, zbierając wiadomości do programu "Kawa czy herbata". Kalicińska była również współwłaścicielką i pracownikiem agencji reklamowej "Camco Media". Czytelnikom z pewnością znana jest głównie z rodzinnej sagi o życiu nad rozlewiskiem, na podstawie którego powstał serial telewizyjny.

Marianna Roszkowska, nazywana Manią to...

książek: 661
Lidka | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

Książka niezwykle mi bliska z powodu śmierci bliskiej mi osoby. Utożsamiałam się też z główną bohaterką. Mam wrażenie, że mamy też nieco podobne charaktery.
Polecam bo książka ujmująca i emocjonalna.

książek: 1895
Edi_Edi | 2018-05-25
Przeczytana: 25 maja 2018

Po fantastycznym "Traktacie o łuskaniu fasoli" wzięłam do ręki literaturę polecona przez mamę, lekką, babską...
I tu przysłowiowy 'zonk', to wbrew pozorom nie jest miła książka.
Siedzi teraz we mnie jak zadra. Ugniata duszę. Straszy. ...

książek: 422
jousna | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane

Książka o naszym codziennym życiu. Którego codziennością są rozstania, choroba, śmierć. A zarazem pełna ciepła, miłości rodzicielskiej. O szukaniu miłości. O dzielnych kobietach.

książek: 6846
allison | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 30 października 2012

Z pewnością najlepsza powieść Kalicińskiej, chociaż ma pewne minusy. Zacznę jednak od pozytywów.

Wzruszyła mnie opowieść o siostrzanych relacjach i powolnym procesie umierania. Opisy walki z rakiem są poruszające, podobnie jak próby uśmierzenia bólu - i tego fizycznego, i psychicznego.
Ujmująco autorka pokazała rodzinne związki, przyjaźnie, nowo zawierane znajomości.
Jest w tej książce wiele ciepła i - wbrew wszystkim przeciwnościom losu - optymizmu. Są poprawiające samopoczucie posiłki, całkiem zwyczajne jak zupa koperkowa czy naleśniki, ale urocze, bo dodające energii i budzące wspomnienia z dzieciństwa.
Ciekawa jest także forma powieści, w której teraźniejszość przeplata się z przeszłością.

Minusem jest niejednorodny styl. Czytając, miałam wrażenie, że pani Kalicińska nie może się zdecydować, czy chce być nastrojowa i liryczna, czy rubaszna i dosadna.
Bardzo słabe są opisy scen łóżkowych (te cipki i kutasy naprawdę okazują się żenujące).
Raził mnie też sztuczny język...

książek: 1510
Madi | 2017-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2017

WoW!
Przez pierwsze 200 str. zastanawiałam się skąd się wziął tytuł,bo samej Lilki było jak na lekarstwo ,a opowieść o życiu Marianny- przeciętna,bez żadnych emocji.
Gdy w końcu w życiu Marianny pojawiła się Lilka ,powieść nabrała tępa,wzbudziła ciekawość i wgniotła mnie w fotel.
Jednym słowem jestem pod dużym wrażeniem SUPER!
Powieść wywołała we mnie dość silne emocje od uśmiechu na twarzy czytając dialogi optymistycznie nastawionej Marianny i Lilki poprzez zazdrość o tak silną miłość do ojca ,wujka ,po ogromne wzruszenie przy opisach walki z rakiem.
Mimo ciężkiej choroby i umieraniu bliskich osób, powieść jest bardzo ciepła,pełna miłości ,dobrych ludzi,a przede wszystkim bardzo rodzinna.

książek: 3439
filozof | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane

Gdyby Kalicińska mieszkała w Stanach,lub w Niemczech to za napisanie takiej książki już by dostała jakoś fajną nagrodę.Niestety w kraju,gdzie 80 % społeczeństwa nie czyta książka ta przeszła bez echa.
Nie mówiąc,o portalach księgarskich większość ludzi nie wiedziała nawet o tej książce,a skoda.Bo to jest jedna z lepszych książek polskiego autora (autorki),jakie znam.
Mądra,historia kobiety która rezygnuję z życia prywatnego by zaopiekować się umierającą na raka koleżanką.
Trudno przejść obok tej historii,obojętnie.Przecież takie coś może się zdarzyć każdemu z nas.
I mimo,że książka jest tylko fikcją,to można ją polecić każdemu kto lubi takie historie.Nikt nie powinien być obojętny na historię opisaną przez autorkę.

książek: 1965
Monka | 2012-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2012

Książka smutna i bardzo wzruszająca. Ukazuje jak zmienia się życie każdego z nas, kiedy odchodzi od nas ktoś bliski. Są to rozmaite rozstania, również te ostateczne. Nie spodziewałam się takiej tematyki w książce Małgorzaty Kalicińskiej... Owszem od czasu do czasu pojawia się tak charakterystyczny dla tej pisarki jasny akcent, skupiający się na pięknych momentach naszego życia, taka swoista afirmacja życia, ale takich fragmentów jest zdecydowanie za mało w tej książce. Jest to lektura, która raczej przygnębia i uświadamia nam jak życie jest kruche a przy tym pełne cierpienia i bólu. Napisana jest stylem "nijakim", pojawiają się usterki językowe, niektóre zwroty i słowa wręcz rażą. Nie jest to na pewno przykład literatury pięknej, ale przeczytać ją warto, choć na pewno nie na plaży i może niekoniecznie na urlopie lub wakacjach.

zobacz kolejne z 2398 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
​Bestsellery 2012 według GfK

Zestawienie najlepiej sprzedających się książek w 2012 r. nikogo nie powinno zaskoczyć. Triumfuje Grey. Tuż za nim uplasował się „Trafny wybór” Rowling oraz wspomnienia Danuty Wałęsy.


więcej
Małgorzata Kalicińska w Poznaniu

Autorka bestsellerowej sagi o rozlewisku odwiedzi Poznań 5 czerwca. Spotkanie będzie połączone z premierą najnowszej książki pt. "Lilka".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd