Książka Roku 2018

Szlaki. Opowieści o wędrówkach

Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
7,2 (20 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
7
7
7
6
1
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Old Ways
data wydania
ISBN
9788379769322
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura podróżnicza
język
polski
dodała
Bezimienna

Dawne szlaki rzadko znikają, chyba że pochłonie je morze albo przykryje asfalt. Trwają pod postacią ledwo dostrzegalnych elementów krajobrazu – widocznych dla tych, którzy wiedzą, na co zwracać uwagę. Robert Macfarlane odkrywa przed nami zapomniany świat: trakty, drogi, szlaki handlowe i trasy, którymi kiedyś podążali pielgrzymi. Pieszo i na rowerze, w upale i mrozie, z pęcherzami na nogach,...

Dawne szlaki rzadko znikają, chyba że pochłonie je morze albo przykryje asfalt. Trwają pod postacią ledwo dostrzegalnych elementów krajobrazu – widocznych dla tych, którzy wiedzą, na co zwracać uwagę.

Robert Macfarlane odkrywa przed nami zapomniany świat: trakty, drogi, szlaki handlowe i trasy, którymi kiedyś podążali pielgrzymi. Pieszo i na rowerze, w upale i mrozie, z pęcherzami na nogach, niekiedy bez snu – przemierza południowo-wschodnią Anglię, północno-zachodnią Szkocję, Hiszpanię, prowincję Sichuan i Palestynę. Jego duchowym przewodnikiem w snuciu opowieści o wzajemnym kształtowaniu ludzi i miejsc jest dwudziestowieczny pisarz i poeta, Edward Thomas.

Ta książka to prawdziwe tour de force jednego z najznakomitszych współczesnych brytyjskich pisarzy, wielokrotnie nagradzanego i dotąd niepublikowanego w Polsce. To literatura drogi, natury i przygody w najlepszym wydaniu, łącząca w sobie myśl filozoficzną z historią i bogatą wiedzą geograficzno-przyrodniczą.


Brytyjska literatura podróżnicza znalazła nowego, wybornego mistrza w Macfarlanie… Czyta się go przede wszystkim dla urody jego prozy i cudownie innowacyjnego, pomysłowego języka… pisać przepięknie potrafi o wszystkim.

William Dalrymple, „Observer”

Proza Macfarlane’a rozkwita na naszych oczach. Przeczytajcie tę książkę, a żaden spacer nie wyda wam się już nigdy banalny.

„Metro”

Misterna, pobudzająca zmysły, uduchowiona, fascynująca. Wielu czytelników Macfarlane’a będzie śniło w języku ścieżek.

„The Guardian”

Błyskotliwa… obrazoburcza mieszanka historii naturalnej, literatury podróżniczej i wielu innych… Macfarlane zręcznie korzysta ze swojej wszechstronnej inteligencji, a jego umysł wędruje po geologii, archeologii, faunie, florze, architekturze, sztuce, literaturze i planach miast, wyłuskując na każdym kroku drobne, zaskakujące okruchy wiedzy.

„The New York Times”

Przywołuje ducha miejsc, zarówno znajomych jak i nieznanych, jak żaden inny pisarz.

Antony Beevor, „Daily Telegraph”

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/PL-H4/zapowiedzi.html

źródło okładki: http://www.wydawnictwopoznanskie.com/PL-H4/zapowiedzi.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (197)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 233
Monika | 2018-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2018

Nie kwestionuję talentu Roberta Macfarlane`a, jednak polskim czytelnikom poleciłabym raczej Adama Robińskiego.

Podstawowa i zasadnicza różnica polega na tym, że Robiński szwenda się po krajobrazach polskich. To rodzime przestrzenie, znana przyroda, bliska historia. Robert Macfarlane wędruje natomiast przez południowo – wschodnią Anglię, północno – zachodnią Szkocję, Hiszpanię, prowincję Syczuan i Palestynę. Mistrzami Robińskiego są Xavier de Maistre, Werner Herzog, Lechosław Herz i Mieczysław Orłowicz, duchowym przewodnikiem Macfarlane`a jest kompletnie mi nieznany dwudziestowieczny poeta Edward Thomas. Nie mój krąg kulturowy, nie moja bajka. I ja tego nie czuję. Męczę się więc straszliwie, przysypiam, ale wytrwale czytam, bo kto wie, czy następna strona nie zaskoczy mnie kolejnym smakowitym opisem, których przecież w „Szlakach” nie brakuje. Trzeba więc brnąć przez obszerne erudycyjne fragmenty, które mojej wiedzy o świecie raczej nie poszerzają, bo najzwyczajniej brak mi podstaw,...

książek: 1034
Diana | 2018-10-03
Na półkach: Przeczytane

bardziejlubieksiazki.pl

Czytanie tej książki jest niebezpieczne! Pierwszą myślą, jaka się pojawiła u mnie było dawno się nigdzie nie włóczyłam. Opowieść Macfarlane’a uruchamia w czytelniku potrzebę poruszania się, rzucenia wszystkiego i pojechania gdzieś czy choćby pójścia na spacer. Zazwyczaj książki powodują, że nie chce się nam ruszać z fotela – z tą jest odwrotnie. Idealnie byłoby jej wysłuchać podczas wędrówki. Macfarlane to brytyjski pisarz i podróżnik, którego polskim czytelnikom postanowiło przedstawić Wydawnictwo Poznańskie. I o ile Szlakami jestem zachwycona, to mam wrażenie, że to jego Góry staną się bardzo ważną książką dla mnie.

Szlaki to książka, którą trudno ująć w słowa. To bardzo erudycyjna opowieść, dotykająca wielu aspektów. Z jednej strony to osobista historia autora, który opisuje swoje wędrówki, własne przygody. Wspomina ważne dla niego osoby (między innymi dziadków), a siłą napędzającą tę opowieść jest Edward Thomas, angielski poeta i prozaik. Z drugiej to...

książek: 1551
kultur-alnie | 2019-01-13
Na półkach: Podróże, 2019, Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2019

Krok za krokiem, przed siebie...to niesamowite, jak słowami można opisać chodzenie, wędrowanie, spacer. To nie jest książka, którą się łyka, raczej kontempluje, smakuje, ale tak, że czujesz błoto pod butami, wiatr na twarzy i ogromną potrzebę wyjścia z domu.

książek: 2756
joly_fh | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2018

Zdecydowanie brakuje map. I może zdjęć, ale przede wszystkim map.

książek: 386
meissobobrish | 2019-02-18

"Szlaki. Opowieści o wędrówkach"... Robert Macfarlane krzyczał do mnie już dawno temu, a jak tylko dowiedziałem się, że w Miedziance będzie się ją dało zdobyć wcześniej to oczywiście poszedłem tam ile sił w nogach. Długo zwlekałem z recenzją, ale to chyba musiało odrobinę dojrzeć.

Książkę czyta się szybko, trochę gorzej jednak w przerwach między poszczególnymi fragmentami/rozdziałami. Z racji iż uwielbiam chodzić to autor dał mi wiele do myślenia na ten temat. Co rozdział musiałem układać multum myśli w głowie, apogeum przypadło na "Torf", który trafił w mój gust (i moje odczucia) idealnie. Aż nie mogę się doczekać kolejnej jego książki! Sporo tutaj przeżyć własnych, ale nie tylko no i całość poparta merytorycznie (część źródeł nawet jest dostępna po polsku). Nigdy nie zastanawiałem się nad niektórymi mineralnymi, materialnymi i metafizycznymi sprawami, które w zasadzie były tak oczywiste, a Macfarlane klepnął mnie w plecy i pokazał palcem, że tak to zawsze działało. Aż mam ochotę...

książek: 182
agabla | 2018-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2018

Uwielbiam piesze wycieczki, chodzę sama, podczytuję blogi innych wędrujących, więc kiedy usłyszałam o tej książce natychmiast zapragnęłam ją przeczytać.
Kiedy już zaczęłam czytać pragnęłam, żeby jak najszybciej się skończyła.
Opisy wędrówek - słabe, nawiązania do historii, literatury i sztuki - nieudolne, a na dodatek jeszcze na koniec dostajemy biografię jakiegoś znęcającego się nad rodziną gościa.
Rozczarowanie.

książek: 323
Iwona | 2019-01-12
Na półkach: E-book, Przeczytane
książek: 549
brauniarz | 2018-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2018
książek: 100
mariw | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 134
barirybnik1988 | 2018-10-18
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 18 października 2018
zobacz kolejne z 187 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Dziś ruszył Plebiscyt Książka Roku 2018. Od miesiąca w naszym zespole nie mówiło się o niczym innym i teraz, gdy w końcu oddaliśmy go w wasze ręce, możemy pozwolić sobie na odpoczynek. W ten weekend postawiliśmy na literaturę piękną i podróżniczą, a także na mrożący krew w żyłach kryminał. A z jakim gatunkiem wy spędzicie najbliższe dwa dni?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd