Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętniki Tatusia Muminka

Tłumaczenie: Teresa Chłapowska
Cykl: Muminki (tom 4)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,47 (802 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
70
9
143
8
160
7
260
6
94
5
59
4
5
3
8
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Muminpappans memoarer
data wydania
ISBN
9788310114143
liczba stron
231
słowa kluczowe
muminki, tatuś, pamiętniki
język
polski
dodała
czupirek

Inne wydania

Cieszący się nieustającą popularnością cykl dziewięciu książek fińskiej pisarki. Życie Muminków i ich przyjaciół z Doliny skupia się wokół domu Mamusi i Tatusia Muminka, gdzie każdy może liczyć na pomoc i przyjaźń.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2007.

źródło okładki: www.nk.com.pl

książek: 1160
vampireheart | 2016-03-29
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2016

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/12/57-tove-jansson-pamietniki-tatusia.html

"Pamiętniki Tatusia Muminka" wydawały mi się najmniej zachęcającą pozycją z serii, więc książka leżała na półce, kurzyła się i czekała, czekała, czekała. W końcu wzięłam ją do rąk, a moje oczy rozszerzyły się z wrażenia.

Muszę przyznać, że Tatuś Muminka to jedna z mniej lubianych przeze mnie postaci. Perspektywa przeczytania tomu, który swoją nazwą wskazywał na największe zainteresowanie jego osobą, nie była mi szczególnie przyjazna. Poza tym, co taka niepozorna postać może zaoferować? Obiecałam sobie jednak, że przeczytam wszystkie części przygód Muminków, więc w przypływie tęsknoty za moimi ukochanymi trollami, chwyciłam w końcu za tę pozycję.

Pierwsze strony były zniechęcające. Zdania się wlokły, każde słowo było nudne i bez wyrazu. Pomyślałam, że na pewno nie dotrwam do końca. Ba, nawet do połowy! Najpierw Tove Jansson rozczarowała mnie mozolną akcją, a później zaskoczyła obrotem sytuacji. Warto było przecierpieć bezpłciowy początek.

Nie oznacza to, że zmieniłam swoje nastawienie do Tatusia Muminka. Ma on manię wyższości, jest pyszałkowaty i jest ewidentnym przykładem przerostu formy nad treścią, ale w trakcie lektury mój stosunek do niego jakby przygasł. Sądziłam, że skoro on jest tutaj kluczową postacią, nie będę mogła go znieść. Prawdę mówiąc, jak na tytułowego bohatera, a także narratora swoich pamiętników, jest on stosunkowo zepchnięty na bok. Momentami aż o nim zapominałam.

Jestem uradowana także humorem. Trzeba przyznać, że Tatuś nie należy do specjalnych dowcipnisiów, ale podczas czytania śmiałam się niejednokrotnie. Ogromnym plusem są także czarne motywy. Nie jestem pewna, czy takie wątki nadają się dla najmłodszych czytelników... Mogą się oni odrobinę wystraszyć. Pojawia się tutaj także Buka, a więc zalecam ostrożność przy czytaniu "Pamiętników..." pociechom.

Ponadto, wydarzenia opisane są w taki sposób, że ich oraz sam maluje się w głowie czytelnika. Niesamowicie pobudza wyobraźnię!

Największym atutem jest jednak wyjaśnienie, skąd się to wszystko wzięło. Poruszona jest kwestia wątków różnych postaci. W szczególności mowa jest o ich pochodzeniu. Co prawda losy Włóczykija pozostają i tak niejasne, zwłaszcza stopień pokrewieństwa z małą Mi. Można to jednak wybaczyć Tatusiowi, gdyż uprzedzał, że będzie plątał się we wspomnieniach...

Pomimo swojego mało zachęcającego początku, jest to książka godna polecenia. Czyta się przyjemnie i szybko, choć "Pamiętniki Tatusia Muminka" należą do jednych z grubszych tomów historii o Muminkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co się przydarzyło tej małej dziewczynce?

Kiedyś ktoś opowiadał historię zawartą w filmie , trwało to ponad dwie godziny , a odcinek serialu o którym mówił to była zaledwie czterdzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd