Inwazja porywaczy ciał

Tłumaczenie: Henryk Makarewicz
Wydawnictwo: Vesper
7,01 (90 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
19
7
31
6
21
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Invasion of the Body Snatchers
data wydania
ISBN
9788377312964
liczba stron
220
kategoria
horror
język
polski

„Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do...

„Ostrzegam cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam rację co do istoty rzeczy. Jeżeli nie lubisz tego rodzaju historii, to jest mi przykro, a dla ciebie będzie najlepiej, jeśli nie będziesz czytał dalej. Wszystko, co mogę zrobić, to opowiedzieć tyle, ile wiem…”

Małe kalifornijskie miasteczko Mill Valley w hrabstwie Marin. Pewnego dnia do gabinetu miejscowego lekarza, Milesa Bennella, przychodzi jego dawno niewidziana przyjaciółka, Becky Driscoll. Jest zaniepokojona dziwnym zachowaniem swojej kuzynki, która twierdzi, że jej wujek Ira zmienił się i jest całkiem inną osobą, niczym pozbawioną uczuć i emocji skorupą. Miles decyduje się odwiedzić rodzinę Becky, chcąc zweryfikować jej opowieść, ale niczego nie może potwierdzić – nie widzi żadnych różnic ani w wyglądzie, ani w zachowaniu Iry. Kilka dni później dowiaduje się jednak, że coraz więcej osób w Mill Valley zauważa znaczące zmiany u swoich bliskich...

Pisarz Jack Belicec znajduje w piwnicy swojego domu tajemniczy kokon. W środku nocy jego wystraszona żona Theodora przybiega do doktora Bennella, by donieść mu o zatrważającym odkryciu – kokon zaczął zmieniać kształt i przemienia się w jej męża. Przerażony pisarz niszczy znalezisko. Wspólnie postanawiają rozwikłać zagadkę tajemniczych przemian w miasteczku. Udają się zatem po pomoc najpierw do kolegi Milesa – doktora Kaufmana, a potem do profesora Budlonga, autora artykułu opisującego niewyjaśnione wydarzenia w hrabstwie Marin na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czyżby Ziemię czekała inwazja nieznanej formy życia tworzącej duplikaty ludzkich istot?

Na podstawie powieści Jacka Finneya w 1956 roku powstał klasyczny horror science-fiction w reżyserii Dona Siegela.

Wydanie ilustrowane przez Piotra Herlę.

 

źródło opisu: Vesper, 2018

źródło okładki: https://vesper.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 637
underluk | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Senne miasteczko, którego mieszkańcy przyjmowani są przez obce istoty, intrygować będzie zawsze. Doskonała zwyczajność realiów i niespieszne tempo opowieści pozwala odprężyć się przy lekturze, ale być może dzięki temu lepiej potrafi zaszczepić w czytelniku nutkę niepewności, która obudzi się w najmniej spodziewanej sytuacji. Gdy stoisz w kolejce do kasy, jedziesz autobusem lub zwyczajnie spacerujesz po parku i twoją uwagę przykuje ktoś, kto z pozoru wygląda i zachowuje się zwyczajnie, ale coś w jego postawie, wyrazie oczu lub ruchu ręką wzbudzi Twój niepokój. Może go znasz, a może nie. Ale skąd wiesz kim (bądź czym) jest naprawdę?

Pełna recenzja: http://bramygrozy.pl/literatura/226/inwazja-porywaczy-cial.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowiadania bizarne

Niby opowiadanka o niczym a wciągają, zmuszają do myślenia i zapomnieć zbyt szybko się nie dają. Polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd