Miasto na plus. Eseje o polskich przestrzeniach miejskich

Seria: Miasto szczęśliwe
Wydawnictwo: Wysoki Zamek
6,75 (16 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
7
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394736583
liczba stron
312
język
polski
dodał
ArekDao

„Miasto na plus” stanowi zbiór tekstów autorów reprezentujących różne grupy – samorządowców, urzędników, aktywistów i zwykłych mieszkańców. Wszyscy oni są miłośnikami miast, związali z nimi swoje życie na dobre i złe. O każdym z nich można powiedzieć, że patrzy na miasto nie bez krytycznego spojrzenia, ale także z wiarą i optymizmem, które są niezbędne by uruchomić zmianę. Narzuciliśmy autorom...

„Miasto na plus” stanowi zbiór tekstów autorów reprezentujących różne grupy – samorządowców, urzędników, aktywistów i zwykłych mieszkańców. Wszyscy oni są miłośnikami miast, związali z nimi swoje życie na dobre i złe. O każdym z nich można powiedzieć, że patrzy na miasto nie bez krytycznego spojrzenia, ale także z wiarą i optymizmem, które są niezbędne by uruchomić zmianę. Narzuciliśmy autorom właściwie tylko jedno ograniczenie – zakaz narzekania. Miasta potrzebują pozytywnego dyskursu i takich właśnie pozytywnych bohaterów, którzy swoją ciężką pracą i najdrobniejszymi nawet sukcesami pokazują, że jest jeszcze nadzieja.

 

źródło opisu: http://www.wysokizamek.com.pl/miasto-na-plus--esej...(?)

źródło okładki: http://www.wysokizamek.com.pl/min_mid_big_towary/big_57.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1228
PrzeCzytana | 2018-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

1989 i 2004 to dwie daty, które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat były zdecydowanie przełomowe dla Polski. To wtedy zapoczątkowały się wielkie zmiany w Polsce: zmieniliśmy ustrój oraz przystąpiliśmy do Unii Europejskiej. Standard życia Polaków zaczął się poprawiać, znacznie wzrosły możliwości obywateli.

Wraz z nimi urosły także oczekiwania odnośnie do przyszłości, ale także odnośnie do życia tu i teraz. Mieszkańcy miast, którzy stanowią około 60% polskiego społeczeństwa, zaczęli rozglądać się uważnie dookoła i oceniać realia, w których się znajdują. W końcu mają czas, środki i możliwości, żeby coś wokół siebie zmienić i robią to. Książka Miasto na plus to zbiór krótkich esejów różnych autorów na temat tych zmian.

NARZEKANIE – ZABRONIONE

Eseje zebrane w tej książce napisane są przez miłośników miast, aktywistów zaangażowanych w różne projekty, którzy wskazują wiele fajnych inicjatyw zwracających miasto mieszkańcom i ułatwiających życie w nich. Są to woonerfy w Łodzi, Otwarta Ząbkowska w Warszawie, komunikacja miejska w Krakowie, która jest szybsza niż auto, rosnąca ilość ścieżek rowerowych oraz możliwość wynajęcia roweru czy auta, dla tych, którzy ich nie posiadają na własność. Jest tu sporo o trendzie współużytkowania, parkach kieszonkowych i innych przykładach dobrej rewitalizacji.

Są też wskazane problemy i zagrożenia tj. deurbanizacja, wzrastająca ilość aut i idący wraz z nią smog, brak miejsc parkingowych, zmniejszająca się przepustowość ulic i korki, czy słabości transportu publicznego.

Poruszone są także inne zagadnienia jak tzw. “ubodzy pracujący”, czy “krupówkowy kapitalizm” panujący w zimowej stolicy Polski.

Co jest fajne – nie ma w tych tekstach zbyt wiele narzekania. Jest zachowany balans pomiędzy pozytywami, a tym, co zostało jeszcze do zrobienia. Do tego zresztą odnosi się tytuł – Miasto na plus. Cieszę się, że pomysłodawcy książki zadbali o te proporcje, wszak nie jest to tajemnica, że utyskiwanie to nasza cecha narodowa, i jestem tym już momentami zmęczona.

Fajne jest też to, że właściwie każdy z autorów twierdzi, że to ludzie tworzą miasta. Podkreślenie ludzkiej strony książkach o tego typu tematyce nie wydaje mi się zbyt częste, a moim zdaniem jest to niezwykle ważne. Przecież wszystko powinno być dla ludzi i z myślą o nich, a miasto jako dobre miejsce do życia przede wszystkim.

KSIĄŻKA FAJNA, ALE NIE BEZ WAD

Rozumiem, że jest to zbiór esejów różnych twórców, jednak nieco przeszkadzało mi to, że w części z nich znajdują się powtórki tematów poruszanych przez innych autorów. Dobra redakcja powinna tego typu rzeczy zminimalizować, w trosce o czas czytelnika.

Część felietonów skupia się też tylko na kilku miastach, głównie na Łodzi i Krakowie. Jest jeden cały tekst o Zakopanem. Pozostałe miasta (nawet Warszawa) są wspominane rzadko, lub wcale. Być może to oznacza, że nie ma zbyt wielu ciekawych inicjatyw poza największymi aglomeracjami, ale tego nie wiem.

Nawiasem mówiąc jeden z tekstów moim zdaniem w ogóle nie powinien się w tym zbiorze pojawić. Jest napisany tak trudnym językiem, że znacząco odstaje od pozostałych i trochę psuje ogólne dobre wrażenie całej książki.

POZYTYWNIE O MIASTACH

Miasto na plus to w mojej opinii bardzo udana inicjatywa. Fajnie poczytać o projektach, które się powiodły, szczególnie, że piszą o tym ludzie mądrzy i obyci. To sprawia, że patrzę z nieco większą nadzieją na przyszłość miast (szczególnie, że sama mieszkam w Warszawie). Już teraz nie jest źle, a jeśli będzie jeszcze lepiej, to doskonale! Nie mogę się doczekać, a jeśli będę miała kiedyś okazję przyłączyć się do inicjatywy, która w tym pomoże, to z pewnością to zrobię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pozwól mi wrócić

"Pozwól mi wrócić" Trzecia książka autorki na którą czekałam z niecierpliwością. Po jej ukazaniu większość recenzji i komentarzy bardziej z...

zgłoś błąd zgłoś błąd