Na tropie mordercy

Tłumaczenie: Patrycja Włóczyk
Wydawnictwo: Burda Książki
6,75 (44 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
9
7
16
6
9
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hur man löser ett spaningsmord: Therese Tangs berättelse
data wydania
ISBN
9788380533561
liczba stron
350
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Marczewek

Konflikt, który niszczy kolejne pokolenia. Multimilioner, który przepada bez wieści. Zakazana miłość, która prowadzi do katastrofy. Kobieta, która postanawia odkryć prawdę. Niespełniona miłość, chciwość i wielkie pieniądze, rodzinny spór trwający od pokoleń, nieustępliwa obywatelka i okrutne morderstwo. Kto zamordował i dlaczego? Z jakiego powodu rodzina zgłosiła zaginięcie dopiero po...

Konflikt, który niszczy kolejne pokolenia.
Multimilioner, który przepada bez wieści.
Zakazana miłość, która prowadzi do katastrofy.
Kobieta, która postanawia odkryć prawdę.

Niespełniona miłość, chciwość i wielkie pieniądze, rodzinny spór trwający od pokoleń, nieustępliwa obywatelka i okrutne morderstwo.
Kto zamordował i dlaczego? Z jakiego powodu rodzina zgłosiła zaginięcie dopiero po kilku tygodniach? Kto wysyłał anonimy obciążające dzierżawców rolnych? I jak to się stało, że cała prawda wyszła na jaw dopiero po dwóch latach, i to nie za sprawą policji, a samozwańczej detektyw, która była w stanie dostrzec to, co pominęli profesjonaliści?

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (276)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3040
gwiazdka | 2018-07-06
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2018

Cóż, książka nie zwaliła mnie z nóg. Oczywiście, skoro „Na tropie mordercy” oparte jest na faktach, nie oceniam treści, ta pozostaje poza dyskusją. Ale mogę pastwić się, ile wlezie, nad formą. Narracja, niestety, pozostawia wiele do życzenia. Autor nie potrafił wytworzyć klimatu zagrożenia, wszystko rozwodnił wtrętami pozbawionymi powiązań zasadniczym tematem. Stosował wiele powtórzeń, co irytowało, poglądów typu: co by było, gdyby… Wszystko wyjaśniał, jak sołtys krowie na miedzy. I oczywiście nie zbrodnia była główną bohaterką, ale Therese, co mnie się wcale nie podobało. Poza tym- ale to już całkiem prywatna animozja- nie pochwalam czasu teraźniejszego w większości narracji.

No, skrytykowałam książkę, jakby jej się czytać nie dało, a przeczytałam w niecałe dwa dni. Język lekki, temat ciekawy, może u nas nie był nagłośniony, ale każda tego typu sprawa, intryguje. Czyta się dobrze, chociaż bez wow.

książek: 469
księgozbiór | 2018-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2018

Literatura faktu to jeden z gatunków, które bardzo lubię i staram się, co jakiś czas po nie sięgać. „Na tropie mordercy” wpisuje się doskonale w gatunek non-fiction, true crime.
Zaginięcie, o którym mowa w „Na tropie mordercy” miało miejsce w 2012 roku i szerokim echem rozniosło się po Szwecji gdyż poszukiwanym był Göran Lundblad milioner i właściciel ziemski. Od samego początku, osoby odpowiedzialne za zaginięcie były w kręgu podejrzanych, jednak trudno było dowieść policji, co tak naprawdę się stało. Pomocna w sprawie okazała się być Theresy Tang, szefowa organizacji Missing People, której udało się podstępem uzyskać wyznanie mordercy i tym samym po dwóch latach zamknąć sprawę Görana Lundblada, zmieniając kategorię czynu na zabójstwo.
Gdy otrzymałam propozycję recenzji tej książki nie słyszałam wcześniej o tej sprawie, choć jej finał miał miejsce cztery lata temu. Więc w sumie nie tak dawno. Na ogół, sięgając po literaturę faktu, miałam zarys i pobieżnie wyrobione zdanie na...

książek: 292
DonSzabla | 2018-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2018

Historia oparta na autentycznych wydarzeniach

„Konflikt, który niszczy kolejne pokolenia.

Multimilioner, który przepada bez wieści.

Zakazana miłość, która prowadzi do katastrofy.

Kobieta, która postanawia odkryć prawdę.”

W swoim dorobku mam mnóstwo przeczytanych powieści, które wyszły z pod pióra Skandynawów. Pokochałem te książki za niepowtarzalny klimat, gęstą atmosferę i niecodzienne zbrodnie. Te czynniki to bez wątpienia największe atuty skandynawskich kryminałów.

Tym razem sięgnąłem po coś zupełnie innego chociaż w podobnym klimacie. „Na tropie mordercy” nie jest powiem wymyśloną historią. Wszystkie wydarzenia opisane w książce zdarzyły się naprawdę i wstrząsnęły opinią publiczną w Szwecji. Niecodziennie bowiem ginie milioner i właściciel ziemski.

Książka dziennikarza śledczego z wieloletnim doświadczeniem jakim jest Joakim Palmkvist, to reportaż kryminalny poświęcony poszukiwaniom milionera Görana Lundblada. Głównym bohaterem nie jest jednak policjant ani detektyw,...

książek: 1260

Bardzo ciekawią mnie oparte na faktach historie o morderstwach i tajemniczych zaginięciach. Jednak "Na tropie mordercy" było pierwszym reportażem kryminalnym, po jaki sięgnęłam. Zazwyczaj wolę, kiedy ktoś do mnie na takie tematy gada z telewizora, albo YouTube'a. Sprawa, którą opisuje Joakim Palmkvist wydała mi się dość ciekawa. Zaintrygowała mnie zwłaszcza wzmianka o tym, że 'główny bohater' nagle przepada bez wieści.
Goran Lundblad jest szwedzkim multimilionerem. Czerpie dochody między innymi z uprawy i dzierżawy ziemi, produkcji fajek oraz wynajmu nieruchomości. Mężczyzna ma dwie córki. Starsza z nich - Sara - jest przy ojcu, pomaga mu podczas pracy w lesie i pełni wiele obowiązków w gospodarstwie. Goran widzi w niej swoją następczynię. Wszystko ulega zmianie, gdy dziewczyna zaczyna spotykać się z synem sąsiada - Martinem. Ojciec jest temu bardzo przeciwny, ponieważ ich rody od dawna poróżnione są o kawałek ziemi. Poza tym jest przekonany, że Martin zainteresował się Sarą ze...

książek: 729
Agnesja | 2018-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2018

Nieczęsto sięgam po literaturę faktu, o reportażach kryminalnych nie wspominając. Tak naprawdę "Na tropie mordercy" to pierwsza taka powieść, po którą sięgnęłam trochę w ciemno, nie wiedząc czego sie podziewać. Mogłam mieć jedynie nadzieję, że nie zostanę zanudzona długimi opisami pozbawionymi emocji i zwyczajnie nudnymi. Czasem tak się zdarza w reportażach, że potrafią solidnie wymęczyć czytelnika. Na szczęście tutaj miło się zaskoczyłam.
"Na tropie mordercy" to opowieść, która wciąga tak samo jak powieści kryminalne oparte o fikcję. Opisy nie są w żaden sposób męczące, wręcz budują w czytelniku napięcie i ciekawość, tak że kartki przewracają się coraz szybciej, byleby dotrzeć do rozwiązania sprawy. Ponadto wiele możemy wynieść z treści tej książki, dowiedzieć się, jak działa policja, jak przebiegają procedury w Szwecji dotyczące morderstw, uczestniczymy też w dynamicznym śledztwie opartym na wielu płaszczyznach. Gdzieś z tyłu głowy mamy świadomość, że to wszystko, o czym...

książek: 4231
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2018

Odkąd tylko dowiedziałam się o premierze tej książki, czym prędzej zapragnęłam zapoznać się z jej fabułą i byłam więcej niż pewna, że przedstawiona tam treść, zdoła niejednokrotnie mnie zaskoczyć. Tak też właśnie się stało, a ja nadal nie jestem w stanie wyrzucić z głowy przedstawionej tam fabuły. Jeżeli więc jesteście ciekawi mojej opinii, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z moją recenzją.


Joakim Palmkvist posługując się prostym i przyjemnym w odbiorze stylem stworzył opowieść, do której mogłabym nieustannie wracać i sądzę, że nawet przez chwilę nie zastałaby mnie przy tym nuda. W sposobie, w jakim dobiera słowa jest coś, co sprawia, że bez wahania mogłabym przeczytać każdy napisany przez niego tekst i zachwalać, jaki to on nie jest cudowny.


Mimo iż już kiedyś spotkałam się z podobną koncepcją na książkę, szybko odkryłam, że "Na tropie mordercy" znacząco różni się od tego typu lektur i to pod wieloma względami. Wspaniali bohaterzy, biorący udział w wspaniałych...

książek: 84
nanssja | 2018-07-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2018

„31 sierpnia 2012 roku znika bez śladu szwedzki milioner Goran Lundblad. Policję zawiadamia jego córka Sara, która wkrótce znajduje się w kręgu podejrzanych. Śledztwo tkwi jednak w martwym puknie i po dwóch latach sprawa nadal nie jest wyjaśniona. Wtedy do akcji wkracza Therese Tang (…) szefowa szwedzkiego oddziału organizacji Missing People. To ona dostrzeże to, co pominęli profesjonaliści.”

Nie sięgałam nigdy po gatunek jakim jest true crime, dlatego z chęcią chciałam sprawdzić czy po prostu przypadnie mi do gustu. Czy tak było? Jestem tak „pomiędzy”… Na pewno smaczku całemu temu reportażowi dodawał fakt, iż wszystko wydarzyło się naprawdę. Poza tym zabarwienie historii elementami fabularnymi także uważam za spory plus.

Od samego początku lektury zastanawiałam się „co tam się wydarzyło?” i choć w trakcie rozwijania się historii maiłam mętlik w głowie, to na koniec spełniły się moje podejrzenia. Autor w zręczny sposób przedstawia czytelnikowi wątki dotyczące wielopokoleniowych...

książek: 409
maobmaze | 2018-08-05
Na półkach: 2018, Recenzenckie, Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2018

Na okładce napisane jest, że Na tropie mordercy to ekscytujący reportaż kryminalny i właśnie z takimi oczekiwaniami do tej pozycji podeszłam. Niestety czuję się zawiedziona, bo ta książka w żaden sposób mnie nie porwała. Reportaż w połączeniu z powieściową fabułą, niestety w tym przypadku się nie sprawdził.

Do historii przyczepić się nie mogę, bo jest ona prawdziwa. Mówiąc banalnie, życie napisało taki scenariusz i autor nie miał nic w tej kwestii do gadania. Taki był bieg wydarzeń, a Joakim Palmkvist miał tylko (albo aż) pole do popisu w przekazaniu i opowiedzeniu tej historii czytelnikom. Byłam pewna, że skoro ma to być reportaż z domieszką powieściowej fabuły, to autor skupi się na budowaniu napięcia czy klimatu książki. Niestety w żadnym momencie nie poczułam ekscytacji czy napięcia, nie wciągnęłam się, a ostatnie 100 stron wręcz zmęczyłam. W pewnym momencie miałam dość Therese. Rozumiem, że to dzięki niej sprawa się wyjaśniła, ale poznawanie jej historii i wydarzeń z jej...

książek: 494
Angelika | 2018-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2018

Nie jestem osobą, która namiętnie czyta reportaże kryminalne i ogólnie literaturę faktu. Zazwyczaj sięgam po literaturę piękną, ale że thrillery i kryminały uwielbiam, to stwierdziłam, że lektura czegoś podobnego, ale opartego na prawdziwych wydarzeniach, może być czymś naprawdę ekscytującym. I nie pomyliłam się! „Na tropie mordercy” to książka, która w stu procentach przekonała mnie do formy reportażu.

Joakim Palmkvist opisuje sprawę zaginięcia Görana Lundblada, szwedzkiego multimilionera i właściciela ziemskiego. Mężczyzna zniknął na przełomie sierpnia i września 2012 roku i nie dawał znaku życia przez wiele tygodni. Sprawa od początku była bardzo podejrzana, a z czasem wyrosło jeszcze więcej wątpliwości i plotek wokół najbliższej rodziny Görana. Pieniądze są częstym powodem konfliktów rodzinnych, ale czy są dostatecznym powodem, by zamordować? Policja przez długi czas nie była w stanie nikomu nic udowodnić, ale w odpowiednim momencie pojawiła się Therese Tang, szefowa...

książek: 589
Katarzyna | 2018-05-24
Przeczytana: 23 maja 2018

Nawet najlepsze kłamstwa mają w sobie ziarnko prawdy

„Na tropie mordercy” to ekscytujący reportaż kryminalny, który zachwyci nie tylko miłośników prawdziwych historii, ale i wielbicieli kryminałów, w szczególności tych z akcją osadzoną w Skandynawii, którzy po literaturę faktu raczej nie zwykli sięgać. Ta mająca swoją polską premierę 9 maja 2018 roku książka to dzieło Joakima Palmkvista, jednego z najlepszych szwedzkich dziennikarzy śledczych. Trzeba jednak wspomnieć, że „Na tropie mordercy” w ogóle by nie powstała, gdyby nie Therese Tang, jedyna w Szwecji osoba prywatna, której udało się rozwikłać zagadkę morderstwa.

Przyznam szczerze, że przystępując do lektury reportażu Palmkvista, nigdy nie słyszałam o sprawie Görana Lundblada. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek polskie media poświęcały jej uwagę. I nic dziwnego, w końcu najbardziej interesuje nas to, co w jakimś stopniu nas dotyczy. Zanim zaczęłam czytać „Na tropie mordercy”, zastanawiałam się, czy książka opisująca...

zobacz kolejne z 266 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Powrót do pracy po tylu dniach przerwy może okazać się trudny. Aby chociaż trochę złagodzić objawy przytłoczenia początkiem tygodnia, polecamy kilka gorących majowych premier. Oto nowe powieści Jaume Cabrégo, Michaela Chabona i Richarda Paula Evansa. Poniedziałki nie muszą być złe.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd