Chłopiec z klocków

Tłumaczenie: Anna Rajca-Salata
Wydawnictwo: Muza
7,42 (38 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
10
7
10
6
4
5
2
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Boy Made of Blocks
data wydania
ISBN
9788328705371
liczba stron
480
język
polski
dodała
Bezimienna

Poznajcie Alexa, trzydziestoparoletniego tatę. Kocha swoją żonę Jody, lecz zapomniał, jak jej to okazywać. Kocha swojego syna, Sama, ale go nie rozumie. Coś musi się zmienić. A Alex powinien zacząć od siebie. Poznajcie ośmioletniego Sama. Pięknego, zaskakującego, autystycznego chłopca. Dla niego świat to zagadka, której nie potrafi samodzielnie rozwiązać. Gdy jednak Sam zaczyna grać w...

Poznajcie Alexa, trzydziestoparoletniego tatę. Kocha swoją żonę Jody, lecz zapomniał, jak jej to okazywać. Kocha swojego syna, Sama, ale go nie rozumie. Coś musi się zmienić. A Alex powinien zacząć od siebie.

Poznajcie ośmioletniego Sama. Pięknego, zaskakującego, autystycznego chłopca. Dla niego świat to zagadka, której nie potrafi samodzielnie rozwiązać. Gdy jednak Sam zaczyna grać w Minecrafta, pojawia się miejsce, w którym on i tata zaczynają na nowo odkrywać nie tylko samych siebie, lecz także siebie nawzajem…

Czy rozsypaną na kawałki rodzinę uda się poskładać?

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/zapowiedzi/2920-chlopiec-z-klo...(?)

źródło okładki: https://muza.com.pl/zapowiedzi/2920-chlopiec-z-klo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Gra w odbudowę rodziny

Alex naprawdę chce wszystkiego co najlepsze dla swojej rodziny. Chce zapewnić im stabilność i poczucie bezpieczeństwa, ale żeby to osiągnąć musi coraz więcej pracować. Dla niego to nawet lepiej, bo łatwiej przychodzi mu zniknąć w pracy niż znosić napady agresji autystycznego syna i pełne wyrzutu spojrzenia żony. Gdy dochodzi do separacji, Alex zdaje sobie sprawę, że właśnie traci to, co było dla niego najcenniejsze, chociaż paradoksalnie, na co dzień tego nie doceniał. Czy uda mu się znaleźć sposób na odbudowę zniszczonych relacji?

„Chłopiec z klocków” Keitha Stuarta to opowieść o mężczyźnie uwięzionym pomiędzy pracą, której nie lubi, żoną, z którą nie potrafi już rozmawiać, a synem, którego nie rozumie. Do tego dochodzą nierozwiązane problemy z przeszłości, jak rodzinna tragedia, która do dziś kładzie się cieniem na życiu głównego bohatera. Wszystko to wali mu się na głowę, jednak na pierwszy plan wysuwa się potrzeba nawiązania kontaktu z ośmioletnim Samem i zrozumienia jego sposobu patrzenia na świat. I tu nieoczekiwanie z pomocą przychodzi Alexowi gra: Minecraft, gdzie mogą stworzyć z Samem własny świat, a w nim płaszczyznę do porozumienia.

Autyzm przybiera różne postaci. Mimo że Sam w jest grupie wysoko funkcjonującej, zdarzają mu się chwile gwałtownej agresji, na przemian z momentami wycofania i bezgranicznego przerażenia, kiedy nie potrafi zrozumieć otaczającego go świata. Dla rodziców oznacza to życie w ciągłym oczekiwaniu na kolejny atak nieopanowanej złości lub...

Alex naprawdę chce wszystkiego co najlepsze dla swojej rodziny. Chce zapewnić im stabilność i poczucie bezpieczeństwa, ale żeby to osiągnąć musi coraz więcej pracować. Dla niego to nawet lepiej, bo łatwiej przychodzi mu zniknąć w pracy niż znosić napady agresji autystycznego syna i pełne wyrzutu spojrzenia żony. Gdy dochodzi do separacji, Alex zdaje sobie sprawę, że właśnie traci to, co było dla niego najcenniejsze, chociaż paradoksalnie, na co dzień tego nie doceniał. Czy uda mu się znaleźć sposób na odbudowę zniszczonych relacji?

„Chłopiec z klocków” Keitha Stuarta to opowieść o mężczyźnie uwięzionym pomiędzy pracą, której nie lubi, żoną, z którą nie potrafi już rozmawiać, a synem, którego nie rozumie. Do tego dochodzą nierozwiązane problemy z przeszłości, jak rodzinna tragedia, która do dziś kładzie się cieniem na życiu głównego bohatera. Wszystko to wali mu się na głowę, jednak na pierwszy plan wysuwa się potrzeba nawiązania kontaktu z ośmioletnim Samem i zrozumienia jego sposobu patrzenia na świat. I tu nieoczekiwanie z pomocą przychodzi Alexowi gra: Minecraft, gdzie mogą stworzyć z Samem własny świat, a w nim płaszczyznę do porozumienia.

Autyzm przybiera różne postaci. Mimo że Sam w jest grupie wysoko funkcjonującej, zdarzają mu się chwile gwałtownej agresji, na przemian z momentami wycofania i bezgranicznego przerażenia, kiedy nie potrafi zrozumieć otaczającego go świata. Dla rodziców oznacza to życie w ciągłym oczekiwaniu na kolejny atak nieopanowanej złości lub rozpaczy. Tymczasem Minecraft pozwala Samowi uporządkować swój świat i zrozumieć rządzące nim zasady. A równocześnie rodzicom pozwala lepiej zrozumieć jego.

Pomysł, że gra komputerowa mogłaby stanowić rodzaj terapii, na pierwszy rzut oka wydaje się lekko przesadzony, jednak autor sprawdził skuteczność tej metody grając w Minecrafta z własnym autystycznym synem. Dodaje to jego opowieści autentyczności - widać, że pisze o sprawach, które zna i które osobiście go dotykają. Przy czym nie skupia się jedynie na autyzmie, „Chłopiec z klocków” to o wiele bardziej złożona powieść, poruszająca wiele ważnych kwestii społecznych, jak trwanie latami w pracy, która nie daje satysfakcji, rozpad związku, życie w poczuciu winy czy uzależnienie od hazardu. Poza głównymi bohaterami pojawia się tu wiele ciekawych postaci pobocznych, z których każda obarczona jest własnymi problemami, a równocześnie gotowa do pomocy i wsparcia. To poruszająca opowieść, która ukazuje proces odbudowy zniszczonych relacji, uczy tolerancji i akceptacji oraz konsekwentnej walki o to, co najcenniejsze.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (181)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 975

Każdemu z nas zdarza się w życiu pogubić. Szczególnie gdy wiele stresujących czynników nakłada się na siebie. Co więc ma uczynić Alex, gdyby życie go przytłacza?

Nie układa mu się w domu. Ośmioletni syn z autyzmem, z którym nie umie znaleźć wspólnego języka. Żona, z którą ostatnio ciągle się kłóci. Praca, która nie sprawia mu przyjemności. Oraz demony przeszłości, które wciąż śnią mu się przed oczami. Tak ląduje bezrobotny na dziurawym materacu u swojego kolegi Dana. I zaczyna grę o stworzenie na nowo szczęścia. Wraz z synem Samem grają w Minecrafta i nagle znajdują wspólny język. Dzięki grze chłopak otwiera się na świat i zyskuje przyjaciół. Przezywcięża strach i bierze udział w konkursie, który wniesie dużo do życia jego rodziny.

Piękna historia, która uczy, że nigdy nie można się poddawać oraz że miłość jest najważniejszą wartością w życiu.

książek: 3081
wiejskifilozof | 2018-09-14
Na półkach: Przeczytane

Okładka
wzruszająca
skąd
biblioteka
fabuła
o chłopcu z autyzmem

Moja opinia
Znam,28 latka z autyzmem.Ma na imię Mateusz.A nazywamy ,go Ojciec Mateusz.
Ta książka,raczej nie moja bajka.
Ja raczej,bardziej fantasty lub kryminał.
Ale,owszem bardzo ciekawie.Spostrzeżenie o Sam,lat 8 .Autyzm,brawa dla jego taty.

książek: 1969
Kasia b | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane

Gry komputerowe kojarzone są raczej z samotnikami, odizolowanymi od realnego świata, w zastępstwie skupiającymi się na tych wirtualnych. Ale dla dziecka, które w naszej rzeczywistości czuje się jak kosmita, paradoksalnie mogą stanowić jedyny skuteczny łącznik z innymi ludźmi. jeśli traktować ją jak typową beletrystykę, sama w sobie książka jest bardzo dobra, szybko wciąga nas w niebanalną akcję. Problem w tym, że zachowanie tytułowego chłopca z autyzmem ma bardzo niewiele wspólnego, może ewentualnie z łagodną formą zespołu Aspargera.

książek: 474
Elwira | 2018-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2018

Sama będąc mamą „minecraftowców, wiedziałam że muszę sięgnąć po tę powieść. Tym bardziej, że nie jest ona do końca fikcja – autor sam grał w Minecrafta z autystycznym synem, czyli dobrze wiedział o czym pisze.

Książka nie traktuje jednak tylko o tej chorobie, ma też inne warstwy powieściowe – choćby nielubiana praca w której tkwi się latami, więzi rodzinne i ich rozpad, różne uzależnienia.
Postacie (nie tylko te pierwszoplanowe) ciekawie skonstruowane, sprawiają, że powieść jest wyjątkowo pełna emocji. A walka głównego bohatera o rodzinę, dziecko jak i siebie samego skłania do myślenia i przewartościowania wielu swoich priorytetów..

Piękna opowieść o tym, że najważniejsza w życiu jest miłość i że nigdy nie wolno się poddawać.

Polecam zwłaszcza rodzicom, choć nie tylko. Bardzo mądra i przejmująca książka.

książek: 1238
MoznaPrzeczytac | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2018

Powieść „Chłopiec z klocków”, moim zdaniem przewyższa wiele współczesnych książek z podobnego gatunku. Niesie ze sobą piękne przesłanie i jednocześnie wciąga i zachwyca w wielu momentach. Autor porusza w niej ponadczasowe problemy, które dotykają każdego z nas. Nazywanie uczuć, mówienie o tym, co czujemy, nazywanie problemów, a nie ucieczka od nich to coś, nad czym każdy z nas powinien pracować.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/chlopiec-z-klockow-keith-stuart/

książek: 473

"Chłopiec z klocków" to książka autorstwa Keitha Stuarta, mężczyzny, który zawodowo zajmuje się grami komputerowymi. Co sprawiło, że taki człowiek porusza tak trudny temat jakim jest autyzm u dzieci?
W tej historii poznajemy Alexa, mężczyzna znajduje się w dość trudnym okresie życia. Jego małżeństwo znajduje się na poważnym zakręcie losu, w wyniku którego obie strony decydują się na separację. Jednak to nie jedyny problem, z jakim musi zmagać się nasz główny bohater. Kłopoty w związku, w pracy a dodatkowo stres związany z silną chęcią złapania kontaktu ze swoim autystycznym dzieckiem. To wszystko sprawia, że Alex czuje się zagubiony i bezsilny. Jednak znajduje sposób na to, aby wyrwać Sama, swojego autystycznego syna, z objęć choroby i wypracować z nim pewną więź przyjaźni i porozumienia. Tym sposobem okazała się jedna z ostatnio popularnych gier, czyli Minecraft, do czego nawiązuje również tytuł tej książki. To naprawdę niesamowite, że w taki, wydawałoby się, prosta metoda...

książek: 483
slowo_daje | 2018-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lektura tej książki to taki trochę śmiech przez łzy, szczególnie jeśli ktoś na własnej skórze zetknął się z problemem autyzmu. Szczerze polecam.

książek: 246
flyordie | 2018-09-02
Na półkach: Przeczytane

"Życie to przygoda a nie spacer. Dlatego jest takie trudne". Ciekawa historia. Opowiedziana w sposób, który czasem wzrusza, czasem irytuje. Historia prawdziwa dlatego wartościowa. Warto przeczytać aby mieć wyobrażenie o tym co niesie ze sobą rola rodzica dziecka z autyzmem.

książek: 2021
natalia | 2018-04-29
Na półkach: 2018, Przeczytane, Mam
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Nie jest to literacki majstersztyk, ale się wzruszyłam. Piękna nauka tworzenia relacji z dzieckiem, które postrzega świat odmiennie, lecz w swej inności jest czymś znacznie więcej niż tylko trudną diagnozą i problemem, z którym trzeba walczyć.

książek: 7
Agnieszka | 2018-08-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2018

Książka pomagająca zrozumieć autyzm, ale przede wszystkim pomaga zrozumieć ojców dzieci z autyzmem.

zobacz kolejne z 171 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Na finał marca polecamy dwie propozycje z wydawnictwa Media Rodzina z mocnej w tematyce, ale lekkiej w odbiorze serii Gorzka czekolada. Będą to thrillery – jeden wprost ze Skandynawii („Obrączka diabła”), akcja drugiego rozgrywa się w Berlinie („Detonator”). Oprócz tego zachęcamy do przeczytania: kryminału dla młodych czytelników – „Ratując Sophie” Fleur Hitchcock i historii o rodzinie autystycznego chłopca o imieniu Sam, czyli „Chłopca z klocków” Keith Stuarta. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd