Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I nie było już nikogo

Tłumaczenie: Roman Chrząstowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,92 (7146 ocen i 650 opinii) Zobacz oceny
10
1 043
9
1 540
8
1 788
7
1 817
6
620
5
241
4
58
3
31
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And Then There Were None
data wydania
ISBN
8373376542
liczba stron
174
język
polski
dodała
mart1tta

Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami. Dziesięć obcych...

Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami.
Dziesięć obcych sobie osób otrzymuje niespodziewanie zaproszenie na odizolowaną od świata Wyspę Żołnierzyków. Na każdego z gości czeka w pokoju tekst starego dziecinnego wierszyka. Niebawem się okaże, że i los czeka ich ten sam, ale kto im go zgotował i czym sobie na to zasłużyli?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 297

Wyobraźcie sobie, że ktoś wysyła do Was tajemniczy list z zaproszeniem na opuszczoną wyspę. Pobyt trwa tydzień. Znajduje się tam piękna willa, w której można by sobie odpocząć. Kto z nas by nie skorzystał? W formie odpoczynku, więc czemu nie? I w dodatku to od kogoś znajomego, więc nic nie wygląda podejrzanie. Muszę przyznać - że nawet ja bym skorzystała.. ale to byłby największy błąd, jaki moglibyśmy popełnić. Po świecie chodzi dużo szaleńców, którzy mają dla nas pewny plan, o którym my nic nie wiemy...

To moje drugie spotkanie z panią Christie. Jak wiecie, lub nie - ta pani jest uważana za mistrzynię kryminału. Oczywiście nie bez powodu, bo jeśli ktoś jeszcze jej nie zna - koniecznie musi to nadrobić. Książka bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ się przy niej nie nudzimy! Napięcie nawet na chwilę nie znika.

Agatha Christie urodziła się 15 września 1890 roku, natomiast zmarła 12 stycznia 1976. Moim zdaniem jest najbardziej popularną, angielską autorką powieści kryminalnych. Nie wiem, ile dokładnie książek wydała ta pani, ale jestem pewna, że długo czasu by nam zajęło przeczytanie wszystkich jej powieści.

W "I nie było już nikogo" poznajemy dziesięć osób - ofiar, które niczego się nie spodziewają. Płyną na to odludzie ze spokojnymi myślami. Gdy już dotarli na wyspę, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Okazało się, że właścicieli domu nie ma, ale zjawią się w najbliższym czasie. To sprawiło, że w głowie zapaliły mi się czerwone światełka - przecież to nie jest normalne. Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest dziwny wierszyk, który znajduje się u każdego w pokoju...

Pierwszy wspólny obiad. Wszystko miło, pięknie - nasi bohaterowie się powoli poznają. Myślałam, że ktoś się zakrztusi lub zatruje, ale nic się nie działo (łee :D). Moje rozczarowanie zmniejszyła późniejsza sytuacja. Wieczorem puszczono z sąsiedniego pokoju nagranie, które informuje, że każdy z nich popełnił przestępstwo... Kto to nagrał? Co to ma znaczyć?

Później jeden z nich się zakrztusił alkoholem... I zostało ich tylko dziewięciu. Wkrótce dowiedzieli się, że w tym drinku było coś trującego - ale mężczyzna nie wyglądał na samobójcę... Sprawa się dopiero rozkręca.

Wieczorem wszyscy poszli do swoich łóżek, trochę przestraszeni. Nikt nie wie, co się dzieje. To na pewno przypadek, nic więcej. Ale rano znajdują kolejnego trupa... Biedna służąca, zmarła we śnie. Okazuje się, że za każdym razem, gdy ktoś zostaje zamordowany - znika jeden mały żołnierzyk...

Czytelnik może się domyślić, że jest dosyć duże powiązanie z tym wierszykiem dla dzieci. Po pewnym czasie we wszystkich głowach naszych bohaterów pojawia się pytanie: Kto następny?

Jeśli lubicie książki, przy których aż złapiecie się za głowę z wrażenia, koniecznie sięgnijcie po "I nie było już nikogo". Czyta się ją niesamowicie szybko, napięcie nie znika, a piękny opis wszystkiego jest tak rzeczywisty, że możemy się czuć jak jedna z ofiar. Ogromnym plusem jest oryginalny pomysł na książkę. Polecam wszystkim, a szczególnie tym, którzy kochają się w Anglii - przede wszystkim XIX i XX wiecznej :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obscenariusz

Jest erotycznie, obscenicznie, nieprzyzwoicie. Oralna ekwilibrystyka osiąga szczyty finezji. Językowe bezwstydne rozpasanie i hasanie. Opowiadania o m...

zgłoś błąd zgłoś błąd