Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I nie było już nikogo

Tłumaczenie: Roman Chrząstowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,92 (7123 ocen i 647 opinii) Zobacz oceny
10
1 042
9
1 535
8
1 780
7
1 808
6
620
5
241
4
58
3
31
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And Then There Were None
data wydania
ISBN
8373376542
liczba stron
174
język
polski
dodała
mart1tta

Inne wydania

Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami. Dziesięć obcych...

Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami.
Dziesięć obcych sobie osób otrzymuje niespodziewanie zaproszenie na odizolowaną od świata Wyspę Żołnierzyków. Na każdego z gości czeka w pokoju tekst starego dziecinnego wierszyka. Niebawem się okaże, że i los czeka ich ten sam, ale kto im go zgotował i czym sobie na to zasłużyli?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Luna | 2012-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2012

Agatha Christie. Po kilku literackich spotkaniach mogę już z pewnością stwierdzić, iż to klasa sama w sobie. Niemniej jednak wobec jej kolejnej książki, "I nie było już nikogo" miałam większe oczekiwania niż do poprzednich. Powód? Może to coraz lepsze poznawanie autorki, a może fakt, że na podstawie fabuły nakręcono kilka filmów oraz powstała gra - lepiej zareklamować nie można było.

Osiem całkowicie z sobą nie związanych osób zostaje zaproszonych przez niejakiego U.N. Owena na tajemniczą Wyspę Żołnierzyków. Kiedy goście przybywają na miejsce, okazuje się, że gospodarz nie zamierza przyjechać w najbliższym czasie. Zgodnie z instrukcjami dwoje służących odtwarza płytę, na której ktoś nagrał poważne zarzuty przeciwko każdemu obecnemu. Dokładniej, każdą personę obarcza się winą za czyjąś śmierć. Ten przerażający incydent otwiera serię dziwnych wypadków, poprzez które kolejne postacie giną. Nie, wcale nie zwyczajnie. Dokładnie według wskazówek umieszczonych w makabrycznej wyliczance. Po gruntownym przebadaniu wyspy grupa dochodzi do wniosku: mordercą jest jeden z nich. Bez możliwości ucieczki, ponownie zmagają się z sumieniem, raz po raz zadając sobie pytanie: kto będzie następny?

"I nie było już nikogo" to jedna z tych książek, które całkowicie zasługują na prawione jej komplementy. Jakkolwiek poprzednie dzieła Christie były dobre, ta jest nawet bardzo dobra. Składa się na to przede wszystkim kilka zmienionych elementów w ogólnej konstrukcji powieści. Panna Marple zawsze była stawiana przed już dokonaną zbrodnią, natomiast w tym przypadku zło dopiero się dzieje. A choć gdzieś w zakamarkach świadomości czai się przeświadczenie, że rozwoju wypadków nie da się powstrzymać, to jednak istnieje temu przeciwna temu nadzieja. Dzięki takiemu zabiegowi "I nie było już nikogo" zyskało to, czego mi zawsze u Christie brakowało: możliwości zaangażowania czytelnika w samodzielną zabawę detektywa.

Kolejną zaletą książki jest podążanie według schematu wierszyka, który pomimo swojej makabryczności ma dobry wpływ na fabułę. Zyskuje ona na przejrzystości i bezpośredniości. Również znikające z kuchni figurki żołnierzyków wprowadzają charakterystyczną atmosferę nieuchronnego przeznaczenia.

Znamienny obiektywizm Christie pojawia się i tym razem, niełatwo więc wyszukać mordercę. Autorka kreśli niepełne portrety bohaterów, ujawniając w większości jedynie fakty powiązane z incydentami z przeszłości. Dzięki temu każda postać jest jednakowo winna, ma jednakowo dobry motyw - poziom śledztwa podnosi się o jeden stopień.

"I nie było już nikogo" to zdecydowanie najlepszy kryminał Christie, który dotąd przeczytałam. W moim ogólnym rankingu powieści detektywistycznych również plasuje się dość wysoko. Bo ta autorka ma talent- wzbudza dreszcze nie drastycznymi opisami rozkładających się ciał, ale charakterystycznym klimatem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obłędu

No i przeczytalem. Ciezko oceniac obiektywnie bo znam autora ale powiem tak - dobra :-) plus na pewno za ciekawą tematykę i bezpośredni język. Jeśli k...

zgłoś błąd zgłoś błąd