Klan Kossaków

Wydawnictwo: Arkady
6,29 (21 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
4
6
6
5
3
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788321350165
liczba stron
210
język
polski
dodał
L_Settembrini

Klan Kossaków to historia czterech pokoleń krakowskiej rodziny mającej trwałe miejsce w polskiej kulturze. Książka znakomicie oddaje atmosferę kolejnych epok, przytacza liczne anegdoty, zdradza tajemnice dynastii Kossaków, która swój patriotyzm i umiłowanie ojczyzny wyrażała nie tylko pędzlem, ale i piórem. Kossakowie ilustrowali powstania narodowe, epopeję napoleońską, walki I wojny...

Klan Kossaków to historia czterech pokoleń krakowskiej rodziny mającej trwałe miejsce w polskiej kulturze. Książka znakomicie oddaje atmosferę kolejnych epok, przytacza liczne anegdoty, zdradza tajemnice dynastii Kossaków, która swój patriotyzm i umiłowanie ojczyzny wyrażała nie tylko pędzlem, ale i piórem. Kossakowie ilustrowali powstania narodowe, epopeję napoleońską, walki I wojny światowej. Zostawili także, choć pod innym nazwiskiem, trwały ślad w poezji i literaturze…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 598

Tragizm mistrzów

Jeżeli istnieją nazwiska czy mówiąc inaczej - rody instytucje, to bez wątpienia należą do nich Kossakowie. Pierwsze, automatyczne z nimi skojarzenia tyczą się zapewne malarstwa i jego wielkości. Bardziej niż na ludzi spoglądamy w tym wypadku na panteon rodzimych gwiazd związanych ze sztuką, które stoją w jednym rzędzie z takimi przedstawicielami jak chociażby Jan Matejko. Jednak poza tym wiemy niewiele, by nie powiedzieć nic.

Szansą na nadrobienie zaległości w tej materii może być „Klan Kossaków” napisany przez Marka Sołtysika. Jak piszę autor we wstępie - materiały te miały służyć za kanwę ekranizacji i już po pierwszych kilku stronach mogę powiedzieć, że nie było w tym grama przesady. Niestety plany filmowo-serialowe odeszły w zapomnienie, co choć smutne, mam wrażenie, że nie do końca stracone. Wszystko za sprawą tej cokolwiek niepozornej pozycji, która skrywa w sobie wiele smakowitych kąsków.

Sołtysik w swojej opowieści skupia się przede wszystkim na malarskich krezusach rodu. Mowa tu Juliuszu Kossaku, jego synu Wojciechu i wnuku Jerzym. Swoje kilka stron mają także wnuczki Maria i Magdalena, ale w stosunku przede wszystkim do ojca i syna są to treści niewielkie, rzec można podstawowe.

Choć oczywiste jest, że znajdziemy tu sporo malarskich tropów, to z pewnością najciekawsze jest to, co skryte poza nimi. Mowa tu o tej osobistej i bardziej prywatnej stronie artystów. Im dalej w perypetie bohaterów, tym donośniejsze zdaje się wrażenie, że swoiste fatum było związane z...

Jeżeli istnieją nazwiska czy mówiąc inaczej - rody instytucje, to bez wątpienia należą do nich Kossakowie. Pierwsze, automatyczne z nimi skojarzenia tyczą się zapewne malarstwa i jego wielkości. Bardziej niż na ludzi spoglądamy w tym wypadku na panteon rodzimych gwiazd związanych ze sztuką, które stoją w jednym rzędzie z takimi przedstawicielami jak chociażby Jan Matejko. Jednak poza tym wiemy niewiele, by nie powiedzieć nic.

Szansą na nadrobienie zaległości w tej materii może być „Klan Kossaków” napisany przez Marka Sołtysika. Jak piszę autor we wstępie - materiały te miały służyć za kanwę ekranizacji i już po pierwszych kilku stronach mogę powiedzieć, że nie było w tym grama przesady. Niestety plany filmowo-serialowe odeszły w zapomnienie, co choć smutne, mam wrażenie, że nie do końca stracone. Wszystko za sprawą tej cokolwiek niepozornej pozycji, która skrywa w sobie wiele smakowitych kąsków.

Sołtysik w swojej opowieści skupia się przede wszystkim na malarskich krezusach rodu. Mowa tu Juliuszu Kossaku, jego synu Wojciechu i wnuku Jerzym. Swoje kilka stron mają także wnuczki Maria i Magdalena, ale w stosunku przede wszystkim do ojca i syna są to treści niewielkie, rzec można podstawowe.

Choć oczywiste jest, że znajdziemy tu sporo malarskich tropów, to z pewnością najciekawsze jest to, co skryte poza nimi. Mowa tu o tej osobistej i bardziej prywatnej stronie artystów. Im dalej w perypetie bohaterów, tym donośniejsze zdaje się wrażenie, że swoiste fatum było związane z rodziną Kossaków, sztuka zaś stawała się jedynym możliwym wentylem bezpieczeństwa, ale i sposobem na utrzymanie się na powierzchni. Oferowała chwilową równowagę, której w codziennym życiu było jak na lekarstwo.

Wszystko miało swój początek w Juliuszu, który choć był wybitnym twórcą, nie został dostatecznie doceniony za życia. Duży wpływ miała na to trudna sytuacja polityczna. Każda forma współpracy z zaborcą, jak wykonywanie chociażby malarskich zleceń uważane było za konszachty z wrogiem. Tymczasem właśnie takie prace mogły być jedynym źródłem prawdziwego zysku. Oskarżenia te bolały człowieka, który szczycił się honorem i chciał zwyczajnie zapewnić swojej rodzinie dostatni byt. Mamy więc tu nie tyle portret człowieka w sytuacji bez wyjścia, ale i czasów determinujących określone działania.

Wydawać by się mogło, że jego syn, Wojciech będzie miał prostszą drogą ku stabilizacji. Tymczasem choć był równie dobry w swym fachu, jeśli nie lepszy od ojca, to jego egzystencję oplatały podobne demony. Tym razem związane z synem Jerzym, które to miały dalekosiężne konsekwencje. Sam też był człowiekiem skorym do dobrej zabawy i miał szczególną słabość do kobiet, co znakomicie opisują lisy, pełne emfazy i pragnienia skierowane do żony.

Sukcesem Sołtysika jest z pewnością to, że ludzki wymiar pozwala zrozumieć pewne artystyczne decyzje, ale też sprawia, że stają się bardziej bliskie. Przestają być posągami, na które należy patrzeć z bezbrzeżnym szacunkiem. Owszem, ich praca wciąż budzi podziw i ten chyba nawet się zwiększa, gdy możemy się przekonać, że także ci najwięksi mieli swoje problemy i słabości. Hazard, kobiety, stosunki w rodzinie, zagraniczne eskapady. Fascynuje to, że nawet największy talent nie jest w stanie konkurować z urokami pierwiastka ludzkiego.

Jedyne do czego mógłbym się przyczepić w „Klanie Kossaków”, to fakt, że jest to książka cokolwiek niewielka, a wraz z rozwojem treści chciałoby się dowiedzieć więcej. Czyta się to prędko i z autentyczną przyjemnością. Masa anegdot, listów i przekazów tworzy tu portret rodu o ogromnej sile, ale skłonnego do upadania. Ten dysonans przyciąga i rozbudza apetyt. Autor sprawił się dobrze, a ja mam nadzieję, że gdzieś tam można znaleźć jeszcze więcej tajemnic z życia codziennego Kossaków i kiedyś będzie nam dane się o nich przekonać.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (121)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1242
MoznaPrzeczytac | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

Książka zawiera liczne anegdoty, ale i wstydliwe tajemnice klanu Kossaków. Zdrady, romanse, pojedynki, wielkie miłości, wielkie marzenia, tekst dopełniają archiwalne fotografie. Ponadto, poprzez liczne dygresje, autor pokazuje jak działał świat artystyczny tamtych czasów. Dowiadujemy się o losach innych malarzy, poetów, wydawców.
Pełna recenzja na:
http://moznaprzeczytac.pl/klan-kossakow-marek-soltysik/

książek: 620
Justyna | 2018-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2018

Biografia jednego z najsłynniejszych polskich rodów artystycznych. Kossakowie - wielcy malarze. Juliusz, Wojciech i Jerzy oraz ich żony, które zawsze były dla swoich mężów wielkim wsparciem. Ich burzliwe losy na przełomie XIX i XX wieku.

książek: 11
Krzysiek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Fantastyczna książką osadzona w polskich realiach. Praktyczny przewodnik od A do Z. Zawiera same konkrety z życia wzięte. Odpowiada na wszystkie najważniejsze kwestie związane ze sprzedażą.

książek: 11
Katarzyna | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Dodana: dzisiaj
Jedna z najbardziej ukochanych humorystycznych ksiazek.

książek: 11
Irek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane

Czyta się szybko, wciąga, emocje są, ale po przeczytaniu, po ochłonięciu, widać braki. Logiki. Wiarygodności.

książek: 172
sztuka | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2018

Sądziłam, że będzie więcej anegdot o rodzinie i informacji o córkach Wojciecha Kossaka. A także o "współpracy" artystycznej ojca i syna (Wojciecha i Jerzego). Mało ciekawa pozycja. Wielbiciele sztuki artystów i historycy sztuki powinni ją przeczytać.

książek: 623
Abatka | 2018-08-16
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2018
książek: 717
lilvixen | 2018-08-10
Na półkach: 2018, Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 10 sierpnia 2018
książek: 429
silverka | 2018-07-20
Przeczytana: sierpień 2018
książek: 2692
Penelopa | 2018-06-08
Przeczytana: 06 czerwca 2018
zobacz kolejne z 111 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Rozpoczynamy kolejny tydzień, a wraz z nim prezentujemy nowości ze znaczkiem lubimycztać.pl na czwartej stronie okładki. Tym razem polecamy waszej uwadze m.in. książkę Marka Sołtysika o czterech pokoleniach krakowskiej rodziny Kossaków. Coś dla siebie znajdą też miłośnicy thrillerów – na księgarskich półkach pojawią się „Niewiadoma” Marka Stelara i „Mroczny układ” Dawida Waszaka. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd