Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków

Wydawnictwo: Zona Zero
7,27 (30 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
6
6
3
5
1
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków
data wydania
ISBN
9788394833626
liczba stron
536
język
polski
dodał
Sławomir

To nie teoria spiskowa. To „Akta Odessy” Fredericka Forsytha – w realu. Gdzie podziała się krakowska „Walka karnawału z postem” Brueghela, za której kopię płacono 20 milionów funtów? Dokąd powędrowały zrabowane płótna Fałata, gotyckie i renesansowe meble, cenne numizmaty? Historyk, Magdalena Ogórek, prowadzi brawurowe śledztwo tropiące niemiecką grabież dzieł sztuki z okupowanych ziem...

To nie teoria spiskowa. To „Akta Odessy” Fredericka Forsytha – w realu.

Gdzie podziała się krakowska „Walka karnawału z postem” Brueghela, za której kopię płacono 20 milionów funtów? Dokąd powędrowały zrabowane płótna Fałata, gotyckie i renesansowe meble, cenne numizmaty?
Historyk, Magdalena Ogórek, prowadzi brawurowe śledztwo tropiące niemiecką grabież dzieł sztuki z okupowanych ziem Rzeczpospolitej. Trafia m.in. do zamku pod Wiedniem, którego właściciel, jeszcze 70 lat po wojnie, podpisywał się „Horst von Wächter, syn gubernatora”.

Otto von Wächter, austriacki baron SS, przyjaciel Himmlera, był prawą ręka Hansa Franka w okupowanym Krakowie. Ideał aryjczyka, koneser sztuki – powiększa swoje kolekcje o dzieła złupione pod Wawelem, a później o trofea ze Lwowa, dokąd przenosi się by założyć Ukraińcom SS-Galizien.

Po klęsce Niemiec, na lewych papierach, trafia na ścieżkę przerzutową nazistów z Europy do Brazylii. Znajduje schronienie w Watykanie. Magdalena Ogórek prezentuje nowoodkryte dokumenty CIA, Centrum im. Szymona Wiesenthala, Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie i archiwów Watykanu. Stara się wyjaśnić, kto stoi za tajemniczą śmiercią nad Tybrem wojennego kolekcjonera polskich zabytków.

Kto oferuje na rynku antykwarycznym skarby zrabowane przez Wächtera?
Kto zdecydował, że polscy urzędnicy nie chcieli przyjąć dzieł sztuki zwracanych Polsce przez syna zbrodniarza?

Wielkie interesy, wielkie pieniądze. Śledztwo prowadzone w 8 krajach na 2 kontynentach.

 

źródło opisu: https://xlm.pl/ksiazka/lista-wchtera-general-ss-kt...(?)

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/lista-wchtera-general-ss-kt...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (110)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 688
Monika | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2018

Na początku zaznaczam, że nie oceniam tej książki przez pryzmat działalności polityczno-telewizyjnej pani Magdaleny Ogórek.

A teraz już odnośnie samej książki.

Przeczytałam ją z naprawdę ogromnym zainteresowaniem. Bo i napisana jest (poza drobnymi mankamentami, o czym za chwilę) wspaniale i z pasją. Zwłaszcza przypadły mi do gustu rozważania autorki o sztuce. Widać jej erudycję, oczytanie, znajomość tematu. Na docenienie zasługuje też niemal detektywistyczna praca pani Ogórek szukającej śladów Ottona von Wächtera, prawej ręki Hansa Franka, "konesera sztuki"-grabieżcy polskich skarbów narodowych. Proszę przeczytać dokąd dotarła autorka, kogo poznała, co dzięki niej udało się odzyskać. Warto!

A te mankamenty o których pisałam powyżej? Chwilami było troszkę infantylnie, te nieustannie parzone herbatki, odniesienia do córeczki...w tego typu publikacji chyba nie były konieczne. Czasami autorka balansowała też na granicy patosu, co też nie do końca mi się podobało.

Całość jednak...

książek: 531
Jeżynka | 2018-04-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 23 kwietnia 2018

Po lekturze "Listy Wächtera" jestem w przysłowiowej kropce jeśli chodzi o ocenę tej pozycji. Sam pomysł na książkę był naprawdę ciekawy. Autorka idąc tropem zaginionych dzieł sztuki natrafia na osobę Ottona von Wächtera, między innymi gubernatora dystryktu krakowskiego, który był odpowiedzialny za grabież i wywóz z Polski dziesiątek (jeśli nie setek) artefaktów.
Magdalena Ogórek tropiąc jeden z zaginionych obrazów natrafia na syna nazisty Horsta z którym udaje się jej nawiązać korespondencje a następnie bliższą relację. Dzięki tej znajomości autorka ma możliwość bliżej poznać sylwetkę Ottona von Wächtera i jego żony która z pasją i znawstwem wywoziła z Polski muzealne zbiory. Udaje jej się dotrzeć do listy zrabowanych dzieł i pomóc Horstowi von Wächterowi w zwrocie trzech z nich miastu Kraków.

Nie mam wątpliwości że to książka pisana z pasją, ogromną wiedzą i zaangażowaniem. Magdalena Ogórek jest wykształconą, oczytaną i wrażliwą na piękno osobą. Dlaczego więc autorka zrobiła...

książek: 4183
ryszpak | 2018-03-11
Przeczytana: 11 marca 2018

Bardzo ciekawa, bogato ilustrowana książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić ludziom interesującym się nie tylko II wojną światową, ale także - a może przede wszystkim - historią sztuki.
Książka jest historią rabunków polskich dzieł sztuki z Krakowa i innych miast przez gubernatora Ottona von Waechtera i jego żonę Charlotte. Ale nie tylko. Dla mnie ta książka jest przed wszystkim wspaniałym wspomnieniem minionych czasów, Wiednia czasów Franciszka Józefa i Sissi, Bawarii czasów Ludwika II,
Autorka wspaniale splata wątki z obecnych nam czasów, poszukiwania śladów generała SS w Niemczech i Włoszech (Archiwa Watykańskie) z okresem II wojny światowej, okupacją, Krakowem, Lwowem, Wiedniem....
Lekturę uzupełniają archiwalne zdjęcia oraz listy Charlotte i Ottona.

Bardzo gorąco polecam.

książek: 736
Piotr | 2018-04-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2018

Czekałem na tę książkę bardzo długo. Zamówiłem w księgarni internetowej, gdzie zazwyczaj mogę odebrać zamówienie już następnego dnia. Tym razem po kilku dniach oczekiwania wpłynęła do mnie informacja, że cały nakład został już sprzedany i muszę oczekiwać na dodruk. Na szczęście książka w końcu dotarła. Nie jest to chyba pozycja stricte naukowa, choć za taką się uważa. I dobrze, że nie jest. Dla mnie ogromnym plusem były opisy codzienności, spotkanych ludzi, odwiedzonych przez autorkę miejsc. Polubiłem wraz nią urok wiedeńskich kawiarni, ciepło rzymskiego słońca i kochane również przeze mnie wąskie uliczki tego miasta. Przyznać jednak trzeba, że obok tych "prywatnych" wspomnień i odczuć Magdy znajdujemy tam masę rzetelnego dziennikarskiego śledztwa oraz ogrom zaangażowania autorki w wyjaśnienie badanej sprawy. Widać, że włożyła tam całe swoje serce. Gorąco polecam.

książek: 278
Balcar | 2017-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2017

Książka Magdaleny Ogórek toczy się właściwie na trzech płaszczyznach, które oczywiście są ze sobą powiązane. Motywem przewodnim są poszukiwania obrazu Brueghla "Walka postu z karnawałem", którego egzemplarz znajdował się przed wojną w Krakowie. Za zniknięcie obrazu odpowiadał Otto von Wachter, gubernator dystryktu krakowskiego oraz jego żona Charlotte. W związku z poszukiwaniami zaginionego malowidła Breughla Magdalena Ogórek nawiązuje kontakt z synem generała, Horstem von Wachterem, który jest zdecydowany oddać Polakom część zagrabionych przez rodziców dzieł.
Książkę Magdaleny Ogórek można traktować różnie. Z jednej strony jest to współczesna opowieść o sztuce. Razem z Panią doktor odwiedzamy muzea w Pradze czy Wiedniu. Przyznam się, że podczas lektury kursowałem po Google Arts & Culture i oglądałem omawiane w książce dzieło Vermeera, innym razem googlowałem obrazy Schielego, później wchodziłem na stronę Wydziału Strat Wojennych i kontemplowałem utracone przez Polskę dzieła...

książek: 130
Leehoo | 2018-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2018

Wbrew ujadaniom i przedziwnym, obrzydliwym zachowaniom pewnych środowisk - książka świetna, wartościowa, odważna i potrzebna. Szokująca prawda o latach okupacji, o rabunku dzieł sztuki i mentalności „nadludzi”, którzy do dziś nie znaleźli w sobie winy i grzechu. O bezsilności okradzionej Polski, o cynizmie zbrodniarzy i ich potomków, o niezabliźnionych ranach. O politycznej ślepocie i moralnej małości Polaków, którzy wciąż nie potrafią upomnieć się o prawdę i sprawiedliwość.

książek: 61
JesteśTymCoCzytasz | 2018-06-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Któż nie słyszał o tzw. Wielkiej trójce z Krakowa, czyli "Damie z gronostajem", "Krajobrazie z miłosiernym Samarytaninem" i "Portrecie młodzieńca"? Niewielu jednak wie, że do tego grona, zrabowanych z Krakowa w czasie okupacji dzieł, powinniśmy wliczać także czwarty obraz, a mianowicie "Walkę postu z karnawałem" Petera Brueghl'a. Dzięki pracy wybitnego profesora Karola Estreichera odzyskaliśmy obrazy da Vinci oraz Rembrandta. Pozostałe dwa nadal uznaje się za zaginione.
Autorka próbuje wszelkich dostępnych metod, aby to bezcenne dzieło odzyskać i jednocześnie prowadzi dla nas szczegółowy dziennik, dzięki któremu uczestniczymy w śledztwie wraz z nią.
Temat grabieży dokonanych przez Niemcówi i Austriaków budzi kontrowersje. Po pierwsze, obecnie prawo działa na niekorzyść pokrzywdzonych, a wszelkie dzieła szemranego pochodzenia automatycznie stały się częścią majątku naszych zachodnich sąsiadów. Po drugie świeżo po wojnie temat był poniekąd martwy, poszczególne państwa usiłowały...

książek: 436
mircia | 2018-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2018

Podchodząc do książki byłam nastawiona pozytywnie, chociażby ze względu na interesującą tematykę i efekt pracy Magdaleny Ogórek zwieńczony powrotem kilku zagrabionych dzieł do Polski. Mimo wielu negatywnych opinii, na które trafiłam w Internecie, które zarzucały autorce przesadną kwiecistość w opisach swoich wyjazdów i przemyśleń podczas jedzenia strucla z jabłkami. Stwierdziłam, że sama muszę ocenić tę pracę, zwłaszcza ze względu na powrót eksponatów muzealnych do Polski.
Książka jest w zasadzie dziennikiem opisującym kolejne etapy badania materiałów źródłowych i poszukiwań śladów zaginionych dzieł sztuki oraz osób, które brały w tym udział. Czyta się to przyjemnie - nie jest to sucha książka historyczna. Wkład pracy jaką autorka włożyła jest imponujący i można ją podziwiać za zaangażowanie. Jedyne fragmenty, które mnie nie zainteresowały, a które pomijałam na zasadzie "Pamiętników starego subiekta" w "Lalce", to korespondencja Wachterów: czasem za słodka, infantylna, a czasem...

książek: 966
Efunia | 2018-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Kiedy kupowałam tę książkę, w ogóle nie spodziewałam się tego, że jej czytanie będzie takim przeżyciem! Czego tam nie ma... Dan Brown może się schować, a tutaj na dodatek mówimy o faktach. Lista Wachtera nie jest pozycją naukową, pełnę odwołań, nudnych komentarzy itp. Czyta się ją świetnie! Akcja toczy się równolegle - Magdalena Ogórek podąża śladem skradzionego podczas II wojny obrazu Breughela "Wojna postu z karnawałem" i w ten sposób trafia do syna wicegubernatora Krakowa Otto von Wachtera, który to Otto (a zwłaszcza jego żona) figuruje w dokumentach jako jeden z głównych złodziei ( chociaż syn nazywa to "zabezpieczaniem" przed Rosjanami). Autorka odkrywa korespondencję małżeństwa Wachterów i podąża ich śladem - Kraków, Austria, wreszcie Watykan. Czytałam tę książkę z wypiekami na twarzy. Polecam! Nie tylko zainteresowanym tematem!

książek: 49
WujekStanek | 2018-02-17
Na półkach: Przeczytane

Pasjonująca lektura. Z jednej strony śledztwo w poszukiwaniu zaginionych w czasie II Wojny Światowej dzieł sztuki, jednocześnie znakomity przewodnik po malarstwie. Pochłonięcie tej książki zajęło mi trzy wieczory, łącznie z przerwami na wyszukiwanie w Internecie reprodukcji opisywanych obrazów. Nie zgodzę się z pojawiającymi się zarzutami o kiepski styl autorki. Jedyne fragmenty rażące "gramotnością" to te pochodzące z korespondencji Charlotte i Ottona Wächterów, choć może to wina tłumaczenia z niemieckiego. Podsumowując gorąco polecam wszystkim zainteresowanym sztuką jak i losami eksponatów polskich muzeów zagrabionych w czasie niemieckiej okupacji.

zobacz kolejne z 100 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd