Chodzenie. Amras

Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Wydawnictwo: Od do
7,54 (41 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
10
7
4
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gehen. Amras.
data wydania
ISBN
9788394686000
liczba stron
204
język
polski
dodała
tarkeiandrovsky

Chodzenie (1971) – arcymistrzowskie pod względem językowym i stylistycznym opowiadanie, w którym narrator i niejaki Oehler podczas spaceru rozmawiają o naturze myślenia, rozumie i istnieniu jako takim. Rozpatrują też zależności między „okolicznościami i stanami” świata, jak również związki pomiędzy chodzeniem a myśleniem, ruchem a bezruchem. Przyczyną nieustannego monologu Oehlera, który...

Chodzenie (1971) – arcymistrzowskie pod względem językowym i stylistycznym opowiadanie, w którym narrator i niejaki Oehler podczas spaceru rozmawiają o naturze myślenia, rozumie i istnieniu jako takim. Rozpatrują też zależności między „okolicznościami i stanami” świata, jak również związki
pomiędzy chodzeniem a myśleniem, ruchem a bezruchem. Przyczyną nieustannego monologu Oehlera, który narrator przekazuje, cytując go dosłownie bądź przytaczając jego słowa w mowie zależnej, jest obłęd, w jaki przyjaciel Oehlera, Karrer, popadł wskutek samobójczej śmierci Hollensteinera, chemika, zniszczonego przez Austrię jako państwo unicestwiające wszystkie wybitne jednostki.

Amras (1964) – wskutek zbiorowego samobójstwa giną rodzice dwóch bohaterów. Bracia, zainteresowany naukami przyrodniczymi K. i jego uzdolniony muzycznie młodszy brat Walter, zostają odratowani i umieszczeni w Amras, w należącej do ich wuja wieży, która stanowi schronienie przed oszczerstwami ze strony społeczeństwa, ale i więzienie. Dręczeni wyrzutami sumienia, skazani na nieustanne obcowanie ze sobą, co dodatkowo zaburza ich ambiwalentne relacje, wspominają dzieciństwo i dom rodzinny, do którego rozpadu przyczyniła się „tyrolska epilepsja” matki i Waltera, a także bankructwo ojca-hazardzisty. Życie, śmierć, choroba i przymus istnienia to główne tematy tej mikropowieści, obfitującej w przerażające swą scenerią obrazy i okrutne opowieści, podane językiem o niezwykle skomplikowanej składni, tym razem jednak urywanej, nieomal dychawicznej.

 

źródło opisu: www.wydoddo.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 30
zbirone | 2018-01-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Te przetarte miejsca, te przetarte miejsca, te przetarte miejsca... Bernhard (autor m.in. nieopublikowanego opowiadania "W Katowicach" z 1963 r.) w blisko 30 lat po swoim odejściu znów może robić polskim czytelnikom kisiel we łbach. I to o jak gęstej konsystencji! To co wyprawia z umysłem na tych (niestety tylko) dwustu stronach to są najwyższych lotów salta, spiętrzenia, rozśmieszające paradoksy, cały arsenał środków hipnotyzujących tak, że nowele można połknąć jednym tchem. Owszem, niejeden człowiek sapnie nienawistnie i rzuci lekturą w kąt, zniesmaczony tak bezpardonowym harataniem percepcji, inny, jak ja, będzie głosił apologię. Czy słusznie? chociaż (zdumiewające samo w sobie) Bernhard jest niszowym, poniekąd zapomnianym geniuszem, to jako tytan (słowa Jelinek), jako wielki (słowa Houellebecqa), nieustannie inspiruje potomnych, zza grobu płodząc nieprzeliczone kohorty epigonów, także w Polsce, co potwierdza fakt, że jedna z podróbek jego prozy była w ubiegłym roku nominowana...

książek: 495
mariakrolowa | 2018-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Chodzenie - wysokie noty, klasyczny Bernhard ze swoim defetystycznym, gorzkim poczuciem humoru:
"Kiedy patrzymy na naturę, musimy powiedzieć, co za potworna, nieznośna natura. Kiedy patrzymy na coś sztucznego, wszystko jedno, co to za sztuczność, musimy sobie niebawem powiedzieć, co to za nieznośna sztuczność. Kiedy chodzimy, niebawem mówimy też, co to za nieznośne chodzenie, podobnie jak kiedy biegamy, co za nieznośne bieganie, podobnie jak kiedy stoimy, co za nieznośne stanie, podobnie jak kiedy myślimy, co za nieznośne myślenie. Kiedy mamy jakieś spotkanie, już niebawem mówimy sobie, co za nieznośne spotkanie. Kiedy odbywamy podróż, mówimy sobie niebawem, co za nieznośna podróż, co za nieznośna pogoda, mówimy, mówi Oehler, mając na myśli wszystko jedno jaką pogodę. Jeśli rozum jest przenikliwy, a myślenie najbardziej bezwzględne i najjaśniejsze, mówi Oheler, już niebawem musimy o wszystkim powiedzieć, że jest nieznośne i potworne."

Amras istotnie słabsze, czuć, że to...

książek: 670
MorsMetaMalorum | 2018-03-17
Na półkach: Proza, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2018

Mimo, że jest to tomik 2 opowiadań Bernharda z dość wczesnego okresu jego twórczości, traktować można je jako całą jego summę. Przewijają się tu wszystkie najważniejsze wątki jego twórczości: samobójstwo, śmierć, szaleństwo, samotność skondensowane w całości 200 stron.
W "chodzeniu" Bernhard jak zwykle mistrzowsko operują swoją formą reiteracji i powtórzenia jako różnicy, które idealnie łączy się z treścią opowiadania. Chodzeniem. Słowa i zdania również chodzą, krążą, błądzą. Odchodzą i powracają niczym u Adorna w "Eseju jako formie" i wczesnego Deleuze'a.
Drugie opowiadanie (wcześniej napisane) stawia raczej na heterogeniczność form, połączenie opowiadania i listu, które można bardzo płodnie czytać (poza tradycyjnym egzystencjalnym kluczem) przez Foucaulta i dyskurs psychiatryczny.
Tomik ten być może zawiera najlepsze teksty jakie napisał Bernhard.

książek: 42
Drostt | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2018

Bernhard obnaża nieredukowalną nicość obecną w rzeczywistości, z którą zmuszeni są mierzyć się niektórzy ludzie wykluczeni ze społeczeństwa poprzez sam fakt przenikliwej i wyjątkowej myśli, stającej się ich przekleństwem. Arcydzieło stylu pozwalające w pełni współodczuwać i rozumieć nihilistyczne stany emocjonalne bohaterów. Chodzenie jest opowiadaniem kompletnym, Amras miejscami ociera się o pretensjonalność.

książek: 204
mazur | 2019-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2019

Thomas Bernhard wielkim pisarzem był. Podobno. Jakiś czas temu zauważyłem, że wiele osób czytających podobną literaturę do mnie pod niebiosa wychwala prozę Bernharda więc postanowiłem sprawdzić co Austriak ma do zaoferowania. W ręce wpadła mi książka z dwoma opowiadaniami o tytułach 'Chodzenie' oraz 'Amras'. Wrażenia? N U D A. Przede wszystkim bije ona z opowiadania 'Amras' które trafia na pierwszy ogień mojej recenzji. Opowiada ono historię zbiorowego samobójstwa które planowali popełnić wraz ze swoimi rodzicami dwaj nastoletni bracia. Rodzicom udało się odejść do zaświatów, młodzieńcy zostali jednak odratowani. Owo odratowanie połączone z z separacją w wieży ich wuja wraz z piętnowaniem społecznym samobójczego czynu i chorobą młodszego z nich - Waltera doprowadza nastolatków do obłędu. 'Amras' to opowiadanie nieskładne i przeraźliwie wręcz nudne, akcja nie klei się w ogóle, wnioski filozoficzne nietrafione. Sam zamysł nie jest jeszcze zły ale wykonanie pozostawia wiele do...

książek: 2118
Justyna | 2018-02-03
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Dobre opowiadania, ale jeśli ktoś przeczytał Kalkwerk czy Wymazywanie, nie zachwyci się tymi opowiadaniami. Nie znajdzie w nich niczego, czego nie odkryłby wcześniej w podanych wyżej, znakomitych, powieściach.

"Myśleć, zawsze myśleć coraz więcej i coraz więcej z coraz to większą intensywnością, z coraz to większą bezwzględnością i z coraz to większym fanatyzmem poznania, mówi Oehler. Ale ani przez chwilę nie myśleć za daleko. W każdej chwili możemy myśleć za daleko, mówi Oehler, po prostu pójść za daleko w swoim myśleniu, mówi Oehler, i wszystko będzie bezwartościowe. Wracam teraz do tego, do czego raz po raz wracal Karrer, mówi Oehler, że na świecie, albo lepiej, w tym, co nazywamy światem, w ogóle nie istnieje rozum, jeśli zaanalizujemy, czym jest rozum, będziemy musieli powiedzieć, że rozum nie istnieje. (...) Gdybym miał rozum, mówi Oehler, gdybym nieprzerwanie miał rozum, mówi, dawno już bym się zabił, ale nie zabiłem się, bo nie mam nieprzerwanie rozumu".

książek: 1629
Elwira | 2018-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 listopada 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

http://naregale.com.pl/czytaj-wstecz-czyli-zachwyty-z-przeszlosci/

książek: 357
Mateusz | 2019-06-12
Na półkach: Przeczytane

Mając do wyboru Bernharda z "Chodzenia" i Bernharda z "Amrasa", zdecydowanie wolę tego pierwszego.

książek: 1056
Dawid J | 2019-06-09
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2019
książek: 743
paire | 2019-05-07
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 122 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki nagrodzone w 2018 roku

Czas podsumowań trwa. Dziś przygotowaliśmy zestawienie książek, które w roku 2018 zdobyły różne nagrody literackie. I nawet jeżeli w wyborze lektur nie kierujecie się nagrodami, to warto sprawdzić oceny i opinie nagradzanych książek wśród czytelników lubimyczytać.pl, aby nie umknęły Wam wartościowe tytuły.  


więcej
Znamy laureatów 13. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA

Krzysztof Mrowcewicz, Dominik Bielicki, Paweł Sołtys i tłumaczka Sława Lisiecka zostali laureatami tegorocznej – trzynastej – edycji Nagrody Literackiej GDYNIA. Laureatów ogłoszono w piątek, 31 sierpnia, podczas uroczystej gali w Muzeum Emigracji w Gdyni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd