Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gringo wśród dzikich plemion

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
7,68 (8071 ocen i 570 opinii) Zobacz oceny
10
619
9
1 778
8
1 954
7
2 543
6
689
5
354
4
53
3
64
2
7
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373809406
liczba stron
302
język
polski
dodała
Honda

Jest to książka przygodowa i podróżnicza. Mądra, a jednocześnie pełna humoru. Sprawia, że Czytelnik zaczyna się głośno śmiać. Jest to także album niezwykłych fotografii z wypraw w najdziksze rejony świata.
Wojciech Cejrowski zabierze Państwa na wyprawę do ostatnich dzikich plemion.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 1028
Ilons | 2010-09-07
Przeczytana: 2010 rok

Nie bez lekkiej obawy sięgnęłam po lekturę Cejrowskiego. Znany z ciętego języka i rozgadany autor, kojarzony przede wszystkim z osobliwych programów podróżniczych, który przed kamerą świetnie oddawał klimat odwiedzanych przez siebie miejsc (przez co przyciągał wielu widzów), nie kojarzył mi się nigdy z pisarzem. Jednak sprostał zadaniu celująco. Dlatego tylko kwestią czasu jest, kiedy sięgnę po kolejną jego książkę „Rio Anaconda”.

Panująca za oknem deszczowa aura, wakacje które dobiegły końca sprawiły, że książkę czytałam niemalże jednym tchem odwiedzając z panem Cejrowskim te wszystkie egzotyczne miejsca i przeżywając razem z nim te niebezpieczne niekiedy przygody nie ruszając się z fotela. Bo autor ma niesamowity dar obserwacji i umiejętność przekazania czytelnikom wszystkich doświadczeń z podróży.

Książka podzielona jest jakby na dwie części. W pierwszej autor opisuje osobliwy świat Dzikich i ukazuje różnice pomiędzy światem naszym cywilizowany, a światem dżungli. Krok po kroku uświadamia nam, że są jeszcze miejsca gdzie pieniądze nie mają żadnej wartości, chyba że jako ozdoba wczepiona we włosy bądź przetknięta przez dziurkę w uchu, że w świecie bez mediów najważniejsza jest Opowieść snuta przy ognisku każdego wieczora, która może być zmyślona, byle była zabawna lub sławiła przyjaźń, męstwo i odwagę. Że dla Indian czas jest chwilą obecną, nie ucieka, nie goni, nie przecieka przez palce, jest tu i teraz. Jak sam autor pisze: „kilkakrotnie otarłem się o zrozumienie indiańskiej duszy, ale nigdy jej nie zgłębiłem”*. Jak tu się dziwić, kiedy czytamy, że w karaibskich kościołach właścicielom podczas mszy towarzyszą psy (nawet przy komunii), motory parkowane są wewnątrz kościołów przypięte do konfesjonałów, a karaibskie kobiety ze slumsów prześcigają się, by urodzić jako pierwsza w Noc Bożego Narodzenia syna, któremu da na imię Jesus.

Druga część książki, to opis konkretnych podróży autora po Ameryce Środkowej i Południowej, o zdobyciu bieguna dżungli – Darien, który swoją drogą zdobył wraz z towarzyszką jako pierwszy - też oczywiście nie pozbawione dowcipu, brawurowych przygód i niekiedy śmiertelnego niebezpieczeństwa.

Treść uzupełniają piękne zdjęcia (choć szkoda, że w większości czarno-białe), których moim zdaniem była za mało. Brakowało mi niektórych wizualizacji opisywanych historii czy chociażby paradoksów latynoskiego świata. Ale zrekompensował mi to humor pana Cejrowskiego, którego w książce jest wiele i doskonale trafia on w moje gusta:
„ – Będziemy musieli upiec węża – zawołał z pomiędzy zmrożonych mięsnych brył – bo już nic innego nie mam.
- Dzisiaj piątek – rzuciłem przekornie.
- Nie szkodzi – odrzucił ksiądz – to był wąż wodny, więc da się podciągnąć pod dania rybne.”**

Dziękuję, więc panu Cejrowskiemu, że zechciał pokazać mi świat inny i całkiem mi obcy, wykorzystując moją wyobraźnię.

Dlatego jeśli chcesz dowiedzieć się jak Indianie przepowiadają pogodę przy pomocy tukana, w jaki sposób przemieszczać się między granicami państw bez ważnej wizy, co liczy się dla rdzennego Indianina najbardziej gdy leży cały dzień w hamaku, w jaki sposób motyl zabójca może uśmiercić człowieka, ta książka jest dla Ciebie.

Moja ocena: 5+/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prowincja pełna gwiazd

Jestem urzeczona cyklem "Prowincja pełna..." Książki Katarzyny Enerlich są pełne emocji, wzruszeń, odkrywania samego siebie oraz... Mazur, i...

zgłoś błąd zgłoś błąd