Podróże z Herodotem

Wydawnictwo: Znak
7,46 (3028 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
207
9
528
8
698
7
997
6
342
5
191
4
25
3
27
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324004823
liczba stron
264
słowa kluczowe
Herodot, podróże, reportaż
język
polski
dodał
atalanta

Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie "Dzieje" Herodota. Dzieło starożytnego historyka towarzyszyło mu w wędrówkach po Indiach, Chinach, Azji Mniejszej i Afryce. W swojej najnowszej książce sławny reporter opowiada o wielu fascynujących wydarzeniach politycznych i historycznych, których był naocznym świadkiem, zestawiając je z faktami...

Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie "Dzieje" Herodota. Dzieło starożytnego historyka towarzyszyło mu w wędrówkach po Indiach, Chinach, Azji Mniejszej i Afryce. W swojej najnowszej książce sławny reporter opowiada o wielu fascynujących wydarzeniach politycznych i historycznych, których był naocznym świadkiem, zestawiając je z faktami opisywanymi przez Herodota. Zastanawia się, jak sposób podróżowania, przekazywania wiadomości i opisywania dziejów wpływa na rozumienie świata. I choć wydawać by się mogło, że od czasów Herodota w pracy reportera zmieniło się prawie wszystko, to jednak i współcześnie, mimo natłoku informacji z różnych części globu, trudno zrozumieć bieg historii. Dla tych, którzy chcą podjąć ten wysiłek, książka Ryszarda Kapuścińskiego jest wspaniałym przewodnikiem, przede wszystkim dlatego, że nie udziela gotowych odpowiedzi, a uczy stawiać mądre pytania.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1650
Kornelia | 2012-04-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Brak mi słów, które w pełni wyraziłyby mój zachwyt i szacunek dla Pana Kapuścińskiego! Wprawdzie ostatnio mam doskonałą rękę do czytanych książek, ale nie spodziewałam się, że to dzieło, które tak długo czekało na mojej półce "priorytet" tak bardzo mnie pochłonie.
Chylę czoła bardzo nisko i bez wątpienia to mój początek wspaniałej podróży z geniuszem Kapuścińskiego! Jestem pełna podziwu i czytając "Podróże z Herodotem" czuję się, jakby autor opowiadał o niedawnych doświadczeniach, aż dziw, że relacje z jego pierwszych podróży "za granicę" powstały dopiero w 2004 roku.

"Bywały okresy, kiedy wyprawy w przeszłość pociągały mnie bardziej niż moje aktualne podróże korespondenta i reportera. Działo się to w chwilach zmęczenia teraźniejszością. Wszystko w niej się powtarzało: polityka - przewrotne, nieczyste gry i kłamstwa; życie szarego człowieka - bieda i beznadzieja; podział świata na Wschód i Zachód - ciągle ten sam. A podobnie jak kiedyś pragnąłem przekroczyć granicę w przestrzeni, tak teraz fascynowało mnie przekraczanie granicy w czasie".

Dzisiaj my, dzięki tym relacjom możemy przekraczać nie tylko granice w czasie ale i w przestrzeni, pobierając przy tym cenne lekcje historii i kulturoznawstwa. Ich niebywała świeżość pozwala przenieść się w odległe zakątki świata, nie mówiąc już o oczywistej inspiracji, gdyż jak mawiał nasz inny mistrz, Zbigniew Herbert "Kiedy się człowiek czymś interesuje, to książki przychodzą do niego. Książka poleca książkę".

Już podczas swojej pierwszej w życiu podróży dotarł do kraju pachnącego kolendrą, został "skazany na Indie". Zafascynował go od razu rytuał obmywania w świętej rzece Ganges, symbolizującego oczyszczenie, podczas gdy na drugim jej brzegu ciała zmarłych poddawane są nie mniej symbolicznej kremacji, a ich prochy wsypywane są do tych samych wód. W odniesieniu do Indii pojęcie wielobóstwa to mało powiedziane, niezliczonej liczby bóstw nikt nawet nie podjął się klasyfikacji. Do tego znany wszystkim kult świętych krów, niezliczona ilość świętych ksiąg hinduizmu, z których jedna, Mahabharata liczy ponad 220 tysięcy wierszy, 16-tozgłoskowych. Jest to osiem razy tyle, co homerowskie "Iliada" i "Odyseja" razem wzięte!

W Chinach z kolei stwierdził, iż wszyscy tamtejsi mieszkańcy wyglądają identycznie. Noszą tą samą, krótką grzywkę, nawet te same torby i czapki, a odróżnić ich można jedynie po szczegółach, jak na przykład po inaczej przyszytych guzikach. Istnieje ponad 80 angielskich tłumaczeń biblii taoizmu, z których wszystkie są uznawane za wiarygodne, mimo iż kompletnie się od siebie różnią!

Fascynujące były przemyślenia na temat porównania mieszkańców obu tych krajów. Hindusów spostrzegał jako osoby rozluźnione, Chińczyków natomiast jako spięte i czujne. Hindusi w tłumie wydają się być bezkształtni, płynni i spowolnieni, podczas gdy Chińczycy formują się w szeregi, są zdyscyplinowani i "maszerujący". "Czuje się, że nad tłumem Chińczyków stoi dowódca, wyższy autorytet, natomiast nad tłumem Hindusów unosi się areopag niezliczonych i niczego nie wymagających bóstw. Jeżeli tłum Hindusów napotka coś ciekawego - przystaje, przygląda się i zaczyna dyskutować. W takiej samej sytuacji tłum Chińczyków będzie szedł dalej, zwarty, karny, ze wzrokiem utkwionym w wyznaczony cel. Hindusi są znacznie bardziej obrzędowi, namaszczeni, religijni. Świat ducha i jego symboli jest tu zawsze w pobliżu, obecny, wyczuwalny. Drogami wędrują święci, pielgrzymki zmierzają do świątyń — siedzib bogów, tłumy gromadzą się u stóp świętych gór, kąpią się w świętych rzekach, palą zmarłych na świętych stosach. Chińczycy wydają się mniej ostentacyjni, znacznie bardziej dyskretni i zamknięci. Nie mają czasu świętować, bo muszą wykonywać polecenia Mao lub innego autorytetu, zamiast oddawać cześć bogom, myślą o przestrzeganiu etykiety, zamiast pielgrzymów drogami idą brygady produkcyjne.
Różne też mają twarze.
Twarz Hindusa może zaskoczyć nas jakąś niespodzianką; a to na czole pojawi się czerwona kropka, a to na policzkach zobaczymy kolorowe wzory, a to w uśmiechu pokażą się ciemnobrązowe zęby. Takich niespodzianek nie sprawi nam twarz Chińczyka. Jest ona gładka i ma niezmienne rysy. Wydaje się, że nic nie może zburzyć jej nieruchomej powierzchni. To twarz, która mówi, że kryje coś, czego nie wiemy i nigdy nie będziemy wiedzieć".

Zasadniczym faktem jest nieprzypadkowy tytuł książki, pochodzący od dzieła Herodota, które towarzyszyło Kapuścińskiemu podczas jego podróży. Dzięki temu poznajemy na prawdę fascynujący kawał starożytnej historii, nieraz bardzo makabrycznych praktyk, których opisów autor nam nie oszczędza. Herodot jako pierwszy globalista i wizjoner świata, w pierwszych zdaniach uzasadnia, dlaczego napisał "Dzieje": "Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, Żeby ani dzieje ludzkości z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Grecy, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni ze sobą walczyli".

Kolejnym ważnym przesłaniem Kapuścińskiego, jest kwestia kultury. Herodot był pierwszym człowiekiem, który odkrywał wielokulturową naturę świata. "Każda kultura wymaga akceptacji i zrozumienia. I aby ją pojąć, trzeba ją najpierw poznać. Czym kultury różnią się od siebie? Przede wszystkim - obyczajami. Powiedz mi, jak się ubierasz, jak się zachowujesz, jakie masz zwyczaje, jakim bogom oddajesz cześć - a powiem ci kim jesteś. Człowiek nie tylko tworzy kulturę i mieszka w niej, człowiek nosi ją w sobie, człowiek JEST kulturą". Kapuściński w ślad za nim przemierzał świat, a nawet odleglejsze niż Herodot miejsca. Stykał się z mnóstwem różnorodnych kultur, a swoimi przemyśleniami podzielił się tutaj z nami.

"Podróż przecież nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej".

Przyjemnej podróży, tej po świecie, jak i tej z książką. Pozwólcie się zarazić tą nieuleczalną chorobą:)

Podróże, historia, kultura, filozofia, wszystko co kocham najbardziej, zebrane w jednej wspaniałej książce! Absolutnie uwielbiam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemna strona

PEŁNA WERSJA RECENZJI DOSTĘPNA NA ZNAM-CZYTAM-SZANUJE.BLOGSPOT.COM/ "Życie jest za krótkie, żeby ukrywać swoje wady. Zamiast tego ukrywam się wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd