7,43 (25233 ocen i 1721 opinii) Zobacz oceny
10
2 412
9
3 856
8
5 190
7
8 142
6
3 218
5
1 742
4
277
3
326
2
29
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wir Kinder Vom Bahnhof Zoo
data wydania
ISBN
832070801X
liczba stron
244
język
polski
dodała
okruszek

Światowy i krajowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.

 

źródło opisu: http://iskry.com.pl/

źródło okładki: http://iskry.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (41432)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 218
Marlena | 2013-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1990 rok

Czytałam ją jako nastolatka i pamiętam że byłam nią zachwycona. Wróciłam do niej po latach i wciąż uważam że to dobra książka.
Bohaterka opisuje swoją historię. Już w wieku dwunastu lat była narkomanką. Nie umoralnia, nie poucza, tylko prostymi słowami opisuje jak to było z nią. A że przeszłość miała raczej szokującą, wątpię by ktoś spróbował pójść w jej ślady.

książek: 302
Sidance | 2010-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Po raz pierwszy sięgnęłam po nią, mając dwanaście lat i pamiętam, że była to pierwsza książka, którą ukrywałam przed rodzicami. Nakładałam na okładkę papierową osłonkę, żeby nie zorientowali się, co właściwie czytam.
Możliwe, że to dziecięce "konspiracyjne" poczucie spotęgowało wrażenie, jakie na mnie wywarła historia Christine. Niepokoiła, czasem wręcz szokowała realizmem, a jednocześnie prostotą niektórych opisów. Podczas jej czytania byłam wręcz otumaniona tematyką, wszystkie moje myśli kręciły się wokół wydarzeń z dworca ZOO. Czułam się emocjonalnie związana z bohaterami, szczególnie Detlefem, co dziwi mnie do dziś, bo nigdy przedtem nie miałam styczności z światem narkomanów.
Jedno, czego jestem pewna, to fakt, iż wracając do niej po latach, wciąż mam ochotę ukryć przed światem okładkę.

książek: 703
Karol | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 października 2014

Zawsze ciężko ocenić książki autobiograficzne, bo właśnie z tym mamy do czynienia. Jest to bardzo gorzka historia nastolatki(a właściwie dziecka) która rozpoczyna swoją przygodę z narkotykami. Książka wciąga niesamowicie, autorka stara się opisywać wszystko z najdrobniejszymi detalami. Bardzo interesujące są też przerywniki które pokazują dane sytuacje oczami innych osób(w większości mamy Christiane), dzięki temu możemy zobaczyć jedną sytuację w wielu opisach. Naprawdę niesamowita lektura.

książek: 287
Modliszeg | 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 25 czerwca 2015

"Człowiek nienawidził tej własnej beznadziejności i wyżywał się na drugim za taką samą beznadziejność, bo chciał sobie chyba uświadomić, że wcale jeszcze taki beznadziejny nie jest"

Christiane Felscherinow jest narkomanką, która dzieli się z nami swoimi przeżyciami, doświadczeniami, wspomnieniami. Szczegółowo opisuje okres w którym uzależniła się od używek oraz heroiny. Skrupulatnie obrazuje otoczenie oraz znajomych, którzy również popadli w nałóg. Miejscem zguby bohaterki jest Berlin. Autorka nie potrafiła zerwać z nałogiem mimo wielokrotnych prób. Detlef był miłością bohaterki, który również popadł w uzależnienie. Ich uczucie było trwałe mimo wielu problemów, rozłąk oraz młodego wieku. Mięli marzenia, które trzymały ich przy życiu. Narkomani to słabi ludzie, którzy popełnili błąd szukając ucieczki od rzeczywistości w narkotykach. Problemy w szkole, rodzinie czy wśród otoczenia dają powód do szukania nowych rozwiązań, często błędnych. Christiane opisuje przykrą rzeczywistość,...

książek: 202
Marcin B | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2014

Będąc w wieku Christiane, mając te 13-14 lat miałem okazję przeczytać tę książkę, którą mocno zachwalali mi znajomi. Problem narkotyków nie był dla mnie zbyt frapujący więc odłożyłem ją na później.

Obecnie mając 28 wiosen przypadkowo, w księgarni, natknąłem się na nią i stwierdziłem, że warto do niej wrócić, choć miałem wrażenie, że będzie opowiadała o błahych problemach wieku dojrzewania. Jakże się myliłem…..

Książka opowiada o nastolatce, która przeprowadza się do Berlina. Nie ma znajomych, czuje się zagubiona, nieakceptowana w nowym otoczeniu, w którym stara się jakoś funkcjonować. Trafia niestety na środowisko narkomanów, które zaczyna jej wielce imponować. Zakochuje się w Detlefie – również narkomanie, który ma na nią destruktywny wpływ (zresztą całe to jej towarzystwo, jak Stella, Babsi czy Axel). Przez dwa lata krąży w świecie miękkich i twardych narkotyków, kradzieży i prostytucji.

Może całe szczęście, że w wieku dojrzewania i buntu nie zgłębiłem tej lektury, gdyż kto...

książek: 1416
eduko7 | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane

Gdy czytałam ją pierwszy raz byłam już osobą dorosłą, a czułam się chwilami zagubiona i bezradna jak dziecko. Budziła skrajne emocje. Uświadomiła mi jak wciąż, a może coraz bardziej (?!) współczesny świat jest nieprzyjazny, niebezpieczny dla dzieci i młodzieży. Myślę, że powinni ją czytać rodzice i ich nastoletnie dzieci.

książek: 136
Risa | 2010-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2010

Lepsza niż jakakolwiek szkolna pogadanka. Dlaczego? Ponieważ zostawia młodego czytelnika sam na sam z myślami, wspomnieniami i osobą Christiane z dala od śmiechu kolegów z ławki. Skupionego na książce. Wątpię, żeby po lekturze komukolwiek przyszło do głowy branie czegokolwiek, z obrazem jej historii w pamięci. Niemka cofa się w czasie i nie poucza, ale pokazuje. W cyniczny sposób zaznacza jak sama zawsze powtarzała sobie, że są ludzie, którzy stoczyli się niżej niż ona, kiedy tak naprawdę staczała się na samo dno. I nie chodzi tu o dno społeczne, ale emocjonalne. Gdzie nie mogła już dłużej oszukiwać samej siebie i nie spojrzeć co sama ze sobą zrobiła.

książek: 344

Autorka opowiada o tym jak wpadła w narkotykowy nałóg. Swoją historię życia przedstawia w niezywkle dogłębny i ujmujący sposób. Potrafi wciągnąć czytelnika, który z przerażeniem odkrywa jak z małej niewinnej dziewczynki przeistoczyła się w uzależnioną kobietę. Książka powinna stać się przestrogą dla wszystkich, którzy kiedykolwiek próbowali pójść w jej ślady.

książek: 800
Degamisz | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Biografie

Książka została mi polecona dawno temu, w czasach szkolnych, przez szkolną pedagog w ramach warsztatów dla młodzieży na temat narkomanii. Do dziś czuję swojego rodzaju przerażenie, zdumienie i po części niesmak gdy pierwszy raz czytałem tę książkę. Owszem, niejednokrotnie czytałem wcześniej (i później) relacje narkomanów ale ta zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i zapadła w pamięć na bardzo długo. Niby nic takiego - kolejna historia kolejnej uzależnionej osoby, a jednak sposób w jaki Christiane F. opowiada to wszystko, cała historia jej nałogu i wszystko z tym związane naprawdę wbija człowieka w fotel. Na fali popularności tej książki powstało wiele innych o ludziach w szponach nałogu ale tak naprawdę żadna już mnie tak bardzo nie poruszyła jak "My, dzieci...".

książek: 251
Anna | 2015-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2015

Bardzo dobrze napisana książka.

Polecam ją przeczytać młodzieży zwłaszcza tej zagubionej pragnącej zmienić swoje życie.

Są momenty wzruszeń w książce, ale prawdziwe realia też tam znajdziemy.

zobacz kolejne z 41422 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co czytają uczniowie?

Od 7 stycznia do końca marca uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych mogli brać udział w akcji „Ogólnopolskie wybory książek”. Ich zadaniem było podanie maksymalnie trzech tytułów najciekawszych (ich zdaniem) książek, które czytali w ciągu ostatnich dwóch lat. W wyborach wzięło udział prawie 450 tys. uczniów!  


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd