Christiane F. Życie mimo wszystko

Okładka książki Christiane F. Życie mimo wszystko autorstwa Christiane F., Sonja Vukovic
Okładka książki Christiane F. Życie mimo wszystko autorstwa Christiane F., Sonja Vukovic
Christiane F.Sonja Vukovic Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry biografia, autobiografia, pamiętnik
284 str. 4 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Christiane F. Mein zweites Leben
Data wydania:
2014-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-30
Liczba stron:
284
Czas czytania
4 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324403615
Tłumacz:
Jacek Giszczak
Czy pamiętacie Christiane F. z berlińskiego dworca ZOO? Trzynastoletnią niemiecką narkomankę, której wstrząsające wyznanie było lekturą towarzyszącą dorastaniu milionów ludzi na całym świecie. „My, dzieci z dworca ZOO”, przetłumaczona na wiele języków, wydana w milionowych nakładach (tylko w Polsce ponad 300 tysięcy) cieszyła się ogromnym zainteresowaniem czytelników, choć to lektura fascynująca, ale i odpychająca zarazem. Na podstawie tej książki niemiecki reżyser i współautor scenariusza Bernd Eichinger nakręcił film „Christiane F.”. Zarówno w Europie jak i Stanach Zjednoczonych obraz ten okazał się wielkim sukcesem.

Teraz, po 35 latach Christaine Vera Felscherinow wydała kolejną książkę, będącą relacją jej dalszych losów. W „Życiu mimo wszystko” opowiada o postanowieniu, że koniec z narkotykami, którego nie udaje się zrealizować, o więzieniu, o szczęśliwym czasie w Grecji, o walce z nałogiem, o ludziach spotkanych po drodze, o programie metadonowym, do którego została przyjęta, o swoim alkoholizmie i powrotach do heroiny, wreszcie o narodzinach Phillipa i macierzyństwie, które odmieniło jej życie. „Dziecko, to jest coś najlepszego, co w życiu mnie spotkało” – mówi autorka. Chciała być dobrą, troskliwą matką. Znała i rozumiała potrzeby dziecka i starała się ze wszystkich sił stworzyć Phillipowi bezpieczny dom i szczęśliwe dzieciństwo, którego sama nie miała. Nie wszystko jednak się udało.

Christiane V. Felscherinow ma dziś 52 lata. Od dawna na metadonie. Jej zdrowie pozostawia wiele do życzenia – chora wątroba w permanentnym stanie zapalnym, krew pełna toksyn. Kiedy lekarze załamują ręce nad pogarszającymi się wynikami analiz krwi, ona mówi im: „Nie chcę o tym słyszeć, czy ktoś mógł przypuszczać, że dożyję pięćdziesiątki? Wiem, że śmierć przyjdzie któregoś dnia, ale nie chcę ciągle o tym myśleć”.

Nowa książka Christiane V. Felscherinow to historia przeszłości bez przyszłości, pasjonująca i przejmująca lektura napisana z inteligencją właściwą autorce. Do swego statusu celebrytki, którą stała się dzięki poprzedniej książce, wywiadom i reportażom w prasie, wreszcie filmowi, odnosi się z dystansem i sceptycyzmem, często wręcz niechętnie. Byłam, jestem i pozostanę dzieckiem z dworca ZOO, junkie-star (ćpun-celebryta) po prostu.

Dziennikarze wciąż nie dają jej spokoju – Gdzie jest teraz Detlef, chłopak Christiane z czasów dworca ZOO, co się z nim dzieje? Mam 51 lat, kto w moim wieku wie, gdzie podziewa się jego miłość z dzieciństwa! – odpowiada poirytowana.

Wielu „dworcowych” przyjaciół już dawno nie żyje, tak jak Axel, Babsi czy inni, a nieliczni żyjący ciągle tam są. Ale Christiane unika tych miejsc, jak może, bo kiedy tylko się pojawia, prasa natychmiast donosi: Christiane F. znów na scenie. Czytając te słowa, sama kpi sobie (przyznaje),że nigdy tak naprawdę z tej „sceny” nie zeszła.

Życie mimo wszystko miało swoją premierę, z wielkim sukcesem, w Niemczech w 2013 roku. Podobnie we Francji, gdzie w tym samym czasie ukazało się tłumaczenie francuskie. Wydanie polskie, które oddajemy właśnie w Wasze ręce odniesie zapewne podobny sukces.

Tę książkę trzeba przeczytać, nawet jeśli problem uzależnień nas bezpośrednio nie dotyczy.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Christiane F. Życie mimo wszystko w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Christiane F. Życie mimo wszystko



522 361

Oceny książki Christiane F. Życie mimo wszystko

Średnia ocen
6,5 / 10
1030 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Christiane F. Życie mimo wszystko

avatar
28
26

Na półkach: ,

„Życie mimo wszystko” jest uznawane za kontynuację „My, dzieci z dworca ZOO”. Jestem po obu historiach i jako czytelniczka czuje pewien mętlik.

Pierwsza książka Christiane wywołuje wstrząs, współczucie, pokazuje ogromny problem nastolatków ówczesnych Niemiec. Człowiek zastanawia się, jak to możliwe, że dorośli i instytucje zawiedli? Jak to możliwe, że narkotyki i prostytucja wśród dzieci były tak powszechne? Bardzo dobra książka, warta przeczytania na każdym etapie życia.

Druga książka jest z perspektywy dorosłej Christiane, opisuje swoje dalsze życie, nawroty nałogu, pobyt w więzieniu, dalsze problemy z prawem, relacje z mężczyznami, macierzyństwo, chorobę.
Historia w książce jest uporządkowana, chronologiczna, podzielona na rozdziały i znowu podparta zdjęciami. Tę książkę czytało mi się dużo przyjemniej od poprzedniej.

Jaki jest mój problem z „Życie mimo wszystko”?
Po przeczytaniu „My, dzieci z dworca ZOO” czytelnik zakłada, że Christiane sie udało, że zawalczy o siebie, o swoje życie. W „Życie mimo wszystko ” burzy się to wrażenie. Christiane, owszem, próbuje, popełnia błędy jak każdy człowiek, stara się, ale całe swoje życie opierała na niezdrowych schematach z których sama nie chciała, a może nie miała tyle siły by wyjść. W tej książce wciąż śledzimy upadki Christiane, poważne błędy, które wpłynęły na resztę życia. Jednak to co mnie najbardziej kłuje, to to, że Christiane żałuje wydania pierwszej książki - ale pieniądze z niej wiele jej dały. Trzeba również podkreślić, że Christiane sama mówi o tym, że nigdy nie chciała wyjść z nałogu i dobrze jej, tak jak jest. Z pierwszą książką to stwierdzenie buduje bardzo mylny obraz Christiane.

Obu książek nie można razem ocenić zero-jedynkowo. To jest czyjeś życie, ktoś przeżył to życie w ten, a nie inny sposób. Każdy odpowiada sam, za swoje wybory.
My możemy czuć jedynie jakiś żal, jak to dalej się potoczyło.

Na koniec mogę napisać, że mimo wszystko warto przeczytać obie książki. Dają nam ogląd na całe życie Christiane i to, jak niezdrowe schematy i nałóg mogą zniszczyć życie.

„Życie mimo wszystko” jest uznawane za kontynuację „My, dzieci z dworca ZOO”. Jestem po obu historiach i jako czytelniczka czuje pewien mętlik.

Pierwsza książka Christiane wywołuje wstrząs, współczucie, pokazuje ogromny problem nastolatków ówczesnych Niemiec. Człowiek zastanawia się, jak to możliwe, że dorośli i instytucje zawiedli? Jak to możliwe, że narkotyki i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
753
663

Na półkach: , , , , ,

Ponieważ ebooka miałem po niemiecku, robiłem dwa podejścia do tej książki... pierwszy raz puściłem sobie do słuchania i po kilku stronach stwierdziłem, że niewiele z tego zrozumiałem. Jakiś taki ten język był ciężki, pewne zwroty, słowa, takie nietypowe, nie spotykam ich na co dzień w użyciu... Chciałem więc odłożyć do przeczytania, no ale powiedzmy sobie szczerze: do przeczytania, to ja mam całą górę książek papierowych, nie wiem kiedy wziąłbym się za tą ;) Więc się wziąłem w garść i wsłuchałem dokładnie, i dałem radę odsłuchać. Przy pełnym skupieniu poszło ok.
Trochę mnie dziwią opinię, że kogoś książka rozczarowała albo że nie powinna była powstać - to nie powieść żeby mogła rozczarować i bardzo dobrze, że powstała - pewnie nie tylko ja byłem ciekawy co się stało z bohaterką "My, dzieci...". Ale owszem, los bohaterki może być rozczarowujący, bo dowiadujemy się, że w sumie tak całkiem to z narkotyków nigdy nie wyszła... Ale żadnej gloryfikacji nie odebrałem, co najmniej dwa razy wspomina, że była/jest głupia... Może najwyżej rozczarowywać, że nie mamy klasycznego happy endu, no ale takie jest życie.
Ja byłem ciekawy losu bohaterki, a trzeba przyznać, że miała ciekawe życie... Ale książka pokazuje też, jak trudno takim ludziom o akceptację w społeczeństwie - dosyć mnie to poruszyło kiedy pisze, że dla postronnych była celebrytką, dość dobrą żeby zrobić sobie z nią zdjęcie jako z tą Christiane F. z "My, dzieci z dworca Zoo", ale nie dość dobrą by być sąsiadką albo matką dziecka, z którym mogłyby się bawić ich dzieci... a matką mimo wszystko starała się być dobrą i chyba była niezłą dla swojego syna. I jeszcze jedno trzeba jaj przyznać: bardzo dobrze potrafi obchodzić się z pieniędzmi - zarobiła sporo na tantiemach i nie przepuściła tego, tylko dobrze zagospodarowała, pewnie dzisiaj jeszcze żyje z nich.
No i jeszcze mnie jedno zadziwia: ile może znieść ludzki organizm... ile chemii i trucizn, i nadal żyć. Chyba, że to ona ma szczególnie dobre zdrowie - już te 10 lat temu pisała, że odczuwa dużo bólu i pewnie nie pożyje już długo, jednak najwyraźniej żyje nadal (i niech jej się wiedzie :) ).

(czytana/słuchana: 5-6.02.2026)
4/5 [7/10]

Ponieważ ebooka miałem po niemiecku, robiłem dwa podejścia do tej książki... pierwszy raz puściłem sobie do słuchania i po kilku stronach stwierdziłem, że niewiele z tego zrozumiałem. Jakiś taki ten język był ciężki, pewne zwroty, słowa, takie nietypowe, nie spotykam ich na co dzień w użyciu... Chciałem więc odłożyć do przeczytania, no ale powiedzmy sobie szczerze: do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
9

Na półkach: ,

27.01.2026
,,Christiane F. Życie mimo wszystko”
8,5/10
O wiele lepiej mi się czytało tą książkę niż same dzieci z dworca zoo. Dokładnie nie wiem z czego to wynika. W tej części Christiane wydawała się taka prawdziwa, szczera, a wcześniej tak jakby lekko podkoloryzowana. Strasznie mi jest jej szkoda, to wszystko co opisywała tutaj, wyglądało tak nierealnie, jakby dosłownie ktoś bezustannie podkładał jej kłody pod nogi i nie chciał jej szczęścia. Cała jej historia w tej książce składała się w całość, i uświadomiła mi jak bardzo dużym problem jest nadal brak wsparcia od strony i od ludzi jak i państwa również w kwestii kryzysów emocjonalnych.
Dbajcie o siebie!
Ściskam, Sachi 🤍

27.01.2026
,,Christiane F. Życie mimo wszystko”
8,5/10
O wiele lepiej mi się czytało tą książkę niż same dzieci z dworca zoo. Dokładnie nie wiem z czego to wynika. W tej części Christiane wydawała się taka prawdziwa, szczera, a wcześniej tak jakby lekko podkoloryzowana. Strasznie mi jest jej szkoda, to wszystko co opisywała tutaj, wyglądało tak nierealnie, jakby dosłownie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2809 użytkowników ma tytuł Christiane F. Życie mimo wszystko na półkach głównych
  • 1 400
  • 1 373
  • 36
450 użytkowników ma tytuł Christiane F. Życie mimo wszystko na półkach dodatkowych
  • 345
  • 27
  • 24
  • 21
  • 13
  • 12
  • 8

Inne książki autora

Christiane F.
Christiane F.
Christiane F. (właśc. Christiane Vera Felscherinow) – niemiecka pisarka znana z autobiograficznej książki My, dzieci z dworca ZOO oraz filmu pod tym samym tytułem. Urodziła się w Hamburgu 20 maja 1962 roku. Oprócz pisarstwa zajmuje się także piosenkarstwem – wydała kilka albumów rockowych i z muzyką elektroniczną. W dzieciństwa rodzina Christianie zamieszkała w Berlinie Zachodnim w dzielnicy dotkniętej poważnymi problemami społecznymi. Jej rodzice rozwiedli się, a kiedy miała dwanaście lat wdała się w niebezpieczne towarzystwo. Zaczęła uzależniać się od narkotyków ulegając wpływom starszych kolegów. Dwa lata później zajęła się prostytucją właśnie w okolicy tytułowego „Dworca ZOO”. Książka przyniosła autorce międzynarodową sławę. Mieszkała w wielu krajach m.in. w Stanach Zjednoczonych, Grecji, a na początku lat 90. wróciła do Niemiec, gdzie wciąż zmagała się z nałogiem. W 1994 roku pisarka zapisała się na terapię opioidową i w późniejszych latach jeszcze wielokrotnie powracała do leczenia. Po kilku latach ponownie zatraciła się w narkotykach, w związku z czym zostały jej odebrane prawa rodzicielskie do syna, z którym przez cały ten czas mieszkała. Christiane Felscherinow zyskała sławę w świecie literatury dzięki wspomnianej powieści pt. My, dzieci z dworca ZOO, w której opisuje swoje osobiste doświadczenia, związane z nałogiem narkotykowym i jego wszystkimi konsekwencjami. Książka powstała na podstawie zapisu wielogodzinnych rozmów dwóch niemieckich dziennikarzy z Christiane. Wielomiesięczny wywiad był początkowo publikowany w formie artykułów prasowych, jednak ze względu na swoją obszerność został ostatecznie wydany w formie książkowej. Wydarzenia rozgrywające się w powieści dotyczą kilku lat z życia nastoletniej pisarki (dokładnie okresu 1975-1978). Większość sytuacji przedstawiona zostaje z jej osobistej pespektywy. Wraz z dziennikarką, Sonją Vukovic, napisała autobiografię „Życie mimo wszystko”, która uważana jest za kontynuację „My, dzieci z dworca ZOO”. Kobieta stworzyła także fundację niosącą pomoc ludziom uzależnionym od używek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Christiane F. Życie mimo wszystko przeczytali również

Znajdź mnie. Opowieść o niezłomności i nadziei, która pozwoliła przetrwać piekło Michelle Knight
Znajdź mnie. Opowieść o niezłomności i nadziei, która pozwoliła przetrwać piekło
Michelle Knight Michelle Burford
“Znajdź mnie” autorstwa Michelle Knight to książka, która wstrząsnęła mną do głębi. Trafiłam na nią przypadkiem, gdy zaczęłam zgłębiać temat filmu “Potwór z Cleveland”, który był popularny na Netflixie. Zaintrygowana prawdziwą historią, postanowiłam sięgnąć po reportaż napisany przez jedną z ofiar tego brutalnego porwania. Michelle Knight przez ponad 10 lat była więziona przez swojego oprawcę, a ta książka jest jej osobistą opowieścią o tych piekielnych przeżyciach, ale także o jej trudnym dzieciństwie. Pisząc tę książkę, Michelle dzieli się z czytelnikami nie tylko szczegółami tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami, ale również swoimi emocjami, bólem, nadzieją i walką o przetrwanie. Jako osoba niezwykle empatyczna, wiem, że takie historie mogą być bardzo trudne do przyswojenia, ale nie da się ich zignorować. To, przez co przeszła Michelle, jest niepojęte, a jej siła, by przetrwać i odbudować życie po tak traumatycznych doświadczeniach, jest dla mnie ogromnym źródłem inspiracji. Czytając tę książkę, miałam mieszane uczucia – z jednej strony byłam pełna podziwu dla odwagi autorki, a z drugiej przerażona brutalnością jej przeżyć. Michelle była w tym piekle najdłużej, a choć w domu przetrzymywane były także inne kobiety, to jej opowieść pokazuje, jak niezwykłą siłę musiała w sobie znaleźć, by nie poddać się całkowicie. Jeśli lubicie historie oparte na faktach, pełne emocji i trudnych doświadczeń, “Znajdź mnie” to lektura, której nie możecie przejść obojętnie. To książka, która zasługuje na większą uwagę i na pewno zostanie w mojej pamięci na długo. To druzgocąca opowieść, która jednak daje nadzieję na to, że nawet po najciemniejszych chwilach można znaleźć siłę, by zacząć od nowa.
literkowy_azyl - awatar literkowy_azyl
ocenił na105 miesięcy temu
Skradzione życie Jaycee Dugard
Skradzione życie
Jaycee Dugard
Jeśli ktoś prostymi słowami i przy braku znajomości technicznej strony przekazu, potrafi pokazać swoją historię równie wyraziście i angażująco, jest prawdziwym mistrzem. Jaycee Dugard, autorka książki oraz ta, która to wszystko przeżyła, zdobyła moje wielkie uznianie. Ludzki umysł potrafi płatać różne działania służące przetrwaniu, przez co w przypadku równie dramatycznej i długiej (18 lat!) historii porwania, tym bardziej trudno wykrzesać z siebie precyzyjną narrację. Ta młoda wtedy kobieta stanęła na szczytach swoich możliwości, skrajnie ograniczonych przez to, iż została porwana w wieku 11 lat. Czuję, że to ten przypadek, kiedy ktoś naprawdę się starał oraz miał w sercu podzielenie się doświadczeniami. Nie sądzę (tak jak co najmniej jedna osoba na LC),żeby Jaycee usprawiedliwiała czyny Philipa Garrido czy jego żony Nancy. Dugard tłumaczyła, jaki sposób myślenia zapewniał jej i córkom względne bezpieczeństwo. Poza tym kiedy na kimś się polega, pojawia się obdarzanie go pewnym rodzjem przywiązania. Kiedy Jaycee spotkała się z żoną Philipa, już nic szczególnego do niej nie czuła. Uczucia były wymuszone sytuacją i wygasły, kiedy tylko wszystko się rozwiązało. Może to zabrzmieć dziwnie, ale historie porwań mają w sobie dla mnie coś przyciągającego. Lubię poznawać aspekty psychologiczne relacji z porywaczem i osobami z nim związanymi (jeśli takie są, a tutaj były żona i matka sprawcy),jak i to, w jaki sposób ofiara przetrwała i dzięki czemu ją uratowano, a także jakie nowe wyzwania stawia przed nimi wolność. Ogromnie ujęła mnie troska i uczucie, jakim Jaycee darzy swoje córki (dzieci poczęte w wyniku gwałcenia ją przez Garrido). To jak bardzo o nich myślała, jak dojrzale podchodziła do sprawy, nawet jeśli tak wcześnie zaszła w obie ciąże oraz jako pozbawiona, normalnego toku rozwoju. Poza tym troszczyła się o koty, zaś na wolności pokochała konie. Szyszka na okładce nie jest przypadkowym elementem. Ma znaczenie symboliczne dla autorki. W przypadku prawdziwych historii, gdzie przekaz mnie przekonuje oraz ciekawi, mam duże "zawieszenie niewiary", gdy chodzi o rzeczy, które mnie odrzucają, kiedy ktoś zawali w przypadku fikcji literackiej. Od prawdziwego pisarza, nie osoby po prostu mówiącej, co trudnego i/lub pięknego ją spotkało, zwykle wymagam znacznie więcej. Autorka "Skradzionego życia" zrobiła wszystko, co wymagało, żeby czytelnik miał pewne wejrzenie w to, co się działo. Do reszty lepiej powstrzymać niezdrową ciekawość. Moja ocena wynika z tego, jak ta książka jest dla mnie ważna oraz że jednak jestem świadoma jej mankamentów. Szkoda, że ją nie wznawiają. Kupiłam "z drugiej ręki" na Vinted.
Tamaryszka - awatar Tamaryszka
oceniła na88 miesięcy temu
Życie po śmierci Damien Echols
Życie po śmierci
Damien Echols
Historia wręcz ,absurdalna ,niemożliwa a jednak prawdziwa ."Przecież nie mogą skazać kogoś kto niczego nie zrobił " Niewinni ludzie nie powinni spędzić więzieniu ani jednej minuty są to słowa 18 letniego chłopaka ze Stanu Arkansas pełnego nadziei z planami na przyszłość który w 1993 roku wraz ze swoimi dwoma kolegami zostali skazani za zbrodnie których nie popełnili .Daj mi człowieka a znajdę na niego paragraf .Ktoś coś ,zobaczył ,coś usłyszał resztę sam sobie do powiedział .Kłamstwa ,wymuszanie zeznań bo policji nie podoba się obywatel ubrany na czarno jego poglądy i zainteresowania .Zapewne nie jest nie był i nie będzie jedyny .W USA jest obecnie kara śmierci na którą został skazany Damien spędził w celi śmierci 18 lat .Bity poniżany odizolowany od najbliższych i dręczony nie tylko przez osadzonych ale przede wszystkim strażników .Walczył aby zostać przy zdrowych zmysłach książki aktywność fizyczna ,modlitwa i kobieta która o niego walczyła będąc już jego żona .Opuścił zakład karny mając 37 lat .Nie na mocy prawa o ułaskawieniu.Paradoks mówię jestem niewinny i trafiam do więzienia a przyznając się do zarzucanych czynów jestem wolny .To prymitywna ugoda władz stanowych zwana Alfroda mająca na celu pozbycia się problemu i ukrycia własnych zaniedbań i lenistwa oraz oszustw i uniknięcia wypłaty odszkodowania .W Polsce nie ma takiej ugody i nie ma kary śmierci ale bezpodstawnie skazanych jest wielu .Wzruszająca opowieść o swoim dzieciństwie i życiu w dążeniu do prawdy o wolność i sile przetrwania .
Liliana - awatar Liliana
oceniła na86 miesięcy temu
Człowiek, który wkradł się do Auschwitz Denis Avey
Człowiek, który wkradł się do Auschwitz
Denis Avey Rob Broomby
To historia brytyjskiego żołnierza, o tym co przeżył podczas wojny, jak dobrowolnie dostał się do obozu w Oświęcimiu, jak się z niego wydostał i co działo się po tych wszystkich zdarzeniach. Do tej pory rzadko sięgałam po literaturę obozową. Z doświadczenia wiem, że taką książkę należy czytać w odpowiednim czasie. Zazwyczaj jej treść zostaje w głowie na dłużej i nie można jej tak poprostu skończyć, odłożyć i zapomnieć. Historia głównego bohatera Denisa jest wstrząsająca, to bez wątpienia. Zresztą wszystko co działo się w tamtych czasach do takich należy. Jest to obecnie nie do wyobrażenia. Auschwitz już jako samo słowo budzi strach i przerażenie. Ogrom zła i cierpienia, którego doświadczyło tyle ludzi. Pamiętam, że chodząc do gimnazjum każda ostatnia klasa odwiedzała Oświęcim. Uwierzcie mi, że nigdy chyba nie zapomnę tego, jak to miejsce wpłynęło na grupę gówniarzy jaka z nas była wówczas. Wiadomo wycieczka szkolna, nie ma lekcji, nauki, swawola, żarty, żarciki. Tak zaczynaliśmy wizytę w Auschwitz, podejrzewam, że jak większość młodzieży. Mam wrażenie, że do domu wracaliśmy zupełnie inni. Nie było już śmiechu. Wszyscy byliśmy przybici, mało rozmowni, przerażeni wybrażając sobie co działo się w tym miejscu. A widok tak ogromnej ilości butów w gablocie, pozostałych po więźniach zostanie ze mną długo. To straszne. To miejsce to coś okropnego na mapie naszego kraju. Tymbardziej mocno poruszyła mnie historia Denisa, który opisuje to co się tam działo od wewnątrz. Tym samym wchodząc tam zupełnie dobrowolnie.
uwielbiam_to_czytam - awatar uwielbiam_to_czytam
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Christiane F. Życie mimo wszystko

Więcej

Lepiej piszę, niż mówię. Gdy kogoś lubię, jest mi niewiarygodnie trudno rozmawiać z nim twarzą w twarz, bo boję się odrzucenia.

Lepiej piszę, niż mówię. Gdy kogoś lubię, jest mi niewiarygodnie trudno rozmawiać z nim twarzą w twarz, bo boję się odrzucenia.

Christiane F. Christiane F. Życie mimo wszystko Zobacz więcej

Zwyczajne życie wywoływało we mnie poczucie pustki, podświadomie zawsze szukałam ekscytacji, by czuć się bardziej żywa, a potem środków, żeby z tego wyjść.

Zwyczajne życie wywoływało we mnie poczucie pustki, podświadomie zawsze szukałam ekscytacji, by czuć się bardziej żywa, a potem środków, żeb...

Rozwiń
Christiane F. Christiane F. Życie mimo wszystko Zobacz więcej

Psychika ma naprawdę dobre mechanizmy obronne, tak że w trudnych sytuacjach szukamy rzeczy pięknych. Nawet jeśli to tylko iluzje. To mechanizm wyparcia przychodzi ci z pomocą. Widzieć to, co dobre, w tym, co się nie układa-właśnie to czyni życie trochę bardziej znośnym.

Psychika ma naprawdę dobre mechanizmy obronne, tak że w trudnych sytuacjach szukamy rzeczy pięknych. Nawet jeśli to tylko iluzje. To mechani...

Rozwiń
Christiane F. Christiane F. Życie mimo wszystko Zobacz więcej
Więcej