Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwsze prawo magii

Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cykl: Miecz Prawdy (tom 1) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,64 (2440 ocen i 179 opinii) Zobacz oceny
10
345
9
471
8
543
7
611
6
225
5
130
4
39
3
48
2
13
1
15
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wizard′s First Rule
data wydania
ISBN
837120843X
liczba stron
696
język
polski

Richard Cypher, skromny leśny przewodnik, ratuje Kahlan Amnell, ostatnią Matkę Spowiedniczkę, z rąk d'harańskich asasynów nasłanych przez czarodzieja Rahla Posępnego. Rahl, okrutny pan D'Hary, pragnie władzy nad trzema szkatułami Ordena - wrotami do magii życia i śmierci. Przeciwstawić może mu się Poszukiwacz Prawdy, osoba silnej woli. Czarodziej Zedd ogłasza nim młodego Richarda...

 

Brak materiałów.
książek: 115
Agithy_Pain | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 czerwca 2012

Dzisiaj po kilku tygodniach czytania w nocy skończyłam pierwszą część "Miecza Prawdy" Terrego Goodkinda.
Tom ten czyli "Pierwsze Prawo Magii" opowiada o przygodach leśnego przewodnika Richarda Cyphera, który dopiero co stracił ojca(został on brutalnie zamordowany). Podróżując po Westlandzkich lasach spotkał Kahlan Amnell uciekającą przed bojówką Rahla Posępnego. Został zaangażowany w misję ratowania świata przed Ojczulkiem Rahlem, który chciał posiąść moc Szkatuł Ordena. Richard jako Poszukiwacz, Kahlan, Zedd(jego wieloletni przyjaciel) oraz Chace (także przyjaciel) udali się w kierunku Middlandów by osiągnąć swój cel. Po drodze napotkali wiele przeciwności i utrudnień, ale także ludzi przychylnych im i gotowych pomóc, nawet jeśli wygrana wydawała się niemożliwa.
Muszę przyznać, że jest to jedna z lepszych książek jakie czytałam, jeśli nie najlepsza. Terry Goodkind stworzył niesamowity świat magii, gdy raz zaczęłam czytać nie mogłam przestać. Kiedy miałam odkładać lekturę na następny dzień dręczyło mnie poczucie tego, że za mało jeszcze przeszłam z bohaterami, byłam niepewna ich losów, czekałam w napięciu na kolejne dawki przygód tych ludzi.
Miałam wrażenie jak bym razem z nimi wędrowała przez lasy i doliny, razem z nimi poznawała ludzi i rozwiązywała problemy. Denerwowałam się razem z Richardem, cieszyłam z Kahlan. Dzieliłam z nimi rozmyślania i smutki.
Kiedy czytałam inne książki co prawda też razem z bohaterami przeżywałam ich losy, jednak nie czułam takiego przywiązania do poznanych charakterów. Miałam wrażenie, że doskonale ich znam, a nawet jestem jedną z nich.
Zapytacie: Co różni "Miecz Prawdy" od innych powieści o czarodziejach i magii? To proste! Jest to coś wyjątkowego, jedynego! Pisarz nie szczędził opisów, zarówno przyrody jak i ludzi. Każde najdrobniejsze posunięcie bohaterów było dokładnie w punkt, przemyślane, pasujące do reszty i wynikające z ciągu zdarzeń. Można by stwierdzić, iż jest ona przewidywalna, jednak każdy krok zaskakiwał czymś niespodziewanym, czymś czego nie można było oczekiwać.
Szczerze polecam tą pozycję osobom lubiącym poczytać o przygodach, walce, miłości, przyjaźni. Zawarta w niej fantastyka jest ciekawym dodatkiem, smaczkiem. Nie polecałabym jej młodzieży poniżej 14 roku życia, bądź starszej o słabych nerwach, ponieważ nie brakuje tam scen brutalnych, krwawych, może nawet wręcz bestialskich. Są one dość mocne i robią wrażenie (przynajmniej na mnie).
Ogólnie oceniając książkę dałabym nawet 9/10. Jestem zadowolona po tej lekturze przyznam nawet, że to dobry rodzaj fantastyki, taki który pobudza wyobraźnię i zmusza do przemyśleń. Nie tak jak niektóre książki spotykane na półkach księgarni mające na celu wywołanie zachwytu wyglądem głównego bohatera bądź jego dobrocią i wspaniałością. Tutaj dokładnie widać że nie ma nic tylko złego i tylko dobrego, wszystko ma dwie strony. Co więcej, mogę zdradzić, że już zaczęłam czytać kolejny tom. Czy będzie tak dobry jak pierwszy? Nie wiem, ale jestem dobrej myśli i wyruszam w drogę za Richardem i Kahlan.

"Możemy być tylko tym, czym jesteśmy, niczym więcej i niczym mniej"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królowa

Bardzo dobry II tom serii. Polecam, fanom książek historycznych, a także lubiącym silne postacie kobiece. Harda, ma jeszcze ostrzejsze zęby. Akcja pog...

zgłoś błąd zgłoś błąd