Bez uczuć

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Wydawnictwo: Otwarte
7,53 (1110 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
157
9
154
8
260
7
277
6
153
5
66
4
18
3
15
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ramsay
data wydania
ISBN
9788375154504
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju...

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1339

RECENZJA PREMIEROWA

PREMIERA: 2.08.2017

„(…) Nie nienawidziłbyś jej tak bardzo, gdybyś kiedyś tak bardzo jej nie kochał. Granica między miłością a nienawiścią jest bardzo płynna . Ulotna jak irlandzka mgła o poranku.” – fragment powieści.

Kiedy biorę do ręki kolejny tytuł, który wyszedł spod pióra amerykańskiej pisarki powieści romantycznych oraz “new adult” Mii Sheridan, mogę być więcej niż pewna, że otrzymam historię na najwyższym poziomie w ramach swojego gatunku. Będzie to zatem powieść elektryzująca, autentyczna oraz bardzo dobrze napisana, co sprawia, że nie sposób się od niej oderwać ani na moment. Jest tak od mojego pierwszego zetknięcia z twórczością autorki, czyli doskonale odebranej książki „Bez słów”, która bezapelacyjnie kupiła moje czytelnicze serce.

W swojej najnowszej powieści „Bez uczuć” Mia ZNOWU czaruje czytelnika pobudzającą wyobraźnię plastycznością opisu (bo między innymi sceny miłosne w wykonaniu Sheridan charakteryzują się obezwładniającą zmysłowością), bogactwem środków stylistycznych oraz nieszablonową kreacją postaci, pozostawiając w nas bolesny niedosyt, że na następną książkę jej autorstwa przyjdzie nam trochę poczekać.

Sam tytuł, moim zdaniem, wprowadza nieco w błąd, ponieważ historia Brogana Ramsay’a oraz Lydii De Havilland to istny tygiel uczuć: od fatalnego zauroczenia, przez chęć zemsty po przebaczenie i odbudowę zaufania. Już od pierwszej strony moc relacji między bohaterami mogłaby rozpalić niejedną stuwatową żarówkę (nic to, że Unia Europejska wycofała je z obiegu ;)), a im bardziej zagłębiamy się w lekturze, tym napięcie staje się coraz większe. Co ważne, Mia powołała do życia barwne postacie drugoplanowe, za pośrednictwem których fabuła nabrała dodatkowego dowcipnego wydźwięku i których wprost nie można nie polubić.

Narracja powieści prowadzona jest dwutorowo – z jednej strony poznajemy perspektywę Brogana, faceta podążającego naszpikowaną przeciwnościami losu ścieżką „od pucybuta do milionera”, który obrał sobie za cel rewanż za krzywdy sprzed lat. Obiektem rewanżu jest Lydia – zubożała dziedziczka magnata nieruchomości, która stara się nie dopuścić do tego, aby dorobek życia jej ojca poszedł pod młotek. I to właśnie jej narracja stanowi przeciwwagę dla punktu widzenia Brogana, dzięki czemu czytelnik uzyskuje pełny obraz sytuacji, a całość okazuje się idealnie wyważona. W walce o utrzymanie biznesu nie pomaga Lydii bynajmniej Stuart – jej starszy brat, utracjusz, hazardzista i narkoman, przepuszczający dosłownie każdy grosz na własne uciechy. Kiedy De Havilland Enterprises przechodzi zatem na własność Brogana w wyniku karcianej rozgrywki, będącej częścią większego planu zemsty na rodzinie De Havillandów, sprawy stają na ostrzu noża, a Lydia otrzymuje od swojego nowego chlebodawcy propozycję nie do odrzucenia…

Ta współczesna historia żebraka i księżniczki, z których fortuna zadrwiła tak, że w pewnym momencie ich życia role się odwróciły, nie tylko nie zawiedzie wiernych fanek Mii Sheridan (patrz: ja :)), ale i z pewnością przysporzy jej na polskim rynku nowych sympatyków. Na słowa uznania zasługuje doskonały przekład z języka angielskiego, którego podjęła się Małgorzata Kafel, tłumacząc powieść w daleki od infantylizmu, pełen humoru i smaczków sposób. To oczywiście bezsprzecznie zasługa talentu Mii i charakteru stworzonego przez nią oryginalnie tekstu, ale bardzo trafnie przetłumaczone sformułowania wywodzące się z irlandzkiego slangu, w związku z pochodzeniem głównego bohatera oraz najbliższych mu osób, to już efekt translatorskiego kunsztu Pani Małgorzaty.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwartemu za egzemplarz recenzencki książki i nie zważając na to, że emocje po lekturze tej gorącej premiery jeszcze nie opadły, dopytuję już, tu i teraz: kiedy kolejna książka Mii wpadnie w ręce polskich czytelniczek? Jestem przekonana, że wiele z nas uruchamia nowe odliczanie do premiery następnego tytułu w serii „Sign of love”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
More Happy Than Not. Raczej szczęśliwy niż nie

Jedna z tych książek, które zakupiłam absolutnie spontanicznie, żeby mieć co czytać w przyszłe miesiące, kiedy na przykład utknę w domu podczas śnieży...

zgłoś błąd zgłoś błąd