Instrukcja obsługi faceta

Wydawnictwo: Zwierciadło
6,18 (124 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
4
8
13
7
32
6
32
5
15
4
9
3
3
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365456656
liczba stron
240
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
malena

Jak świat światem kobiety poszukują odpowiedzi na dziesiątki dylematów związanych z płcią przeciwną. A gdyby tak można było zajrzeć do instrukcji obsługi mężczyzny? Instrukcja obsługi faceta to przewodnik po damsko-męskiej komunikacji, ale również szybki i praktyczny podręcznik jak wychodzić z trudnych, konfliktowych sytuacji z płcią przeciwną. Jak „czytać” mężczyznę i jak do niego mówić, żeby...

Jak świat światem kobiety poszukują odpowiedzi na dziesiątki dylematów związanych z płcią przeciwną. A gdyby tak można było zajrzeć do instrukcji obsługi mężczyzny?
Instrukcja obsługi faceta to przewodnik po damsko-męskiej komunikacji, ale również szybki i praktyczny podręcznik jak wychodzić z trudnych, konfliktowych sytuacji z płcią przeciwną. Jak „czytać” mężczyznę i jak do niego mówić, żeby motywować go pozytywnie a nie negatywnie.
Autorki w lekkiej i przewrotnej formie, ale bardzo konkretnie ukazują jak należy reagować w przeróżnych sytuacjach, aby osiągnąć zamierzony cel.
Instrukcja obsługi faceta, to pozornie proste, a w istocie rewolucyjne narzędzie niezbędne każdej kobiecie.
Katarzyna Miller – psycholożka, psychoterapeutka, filozofka i poetka z ponad trzydziestoletnią praktyką terapeutyczną w zakresie terapii indywidualnej, małżeńskiej i grupowej. Na stałe związana ze magazynem „Zwierciadło". Wykładowczyni na podyplomowych Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim oraz na licznych warsztatach rozwojowych dla kobiet. Autorka i współautorka wielu książek, m.in. Nie bój się życia, Królowe życia i król, W życiu jak w kinie, Chcę być kochana tak jak chcę. Rozmowy terapeutyczne, Seksownik (Wydawnictwo Zwierciadło).
Suzan Giżyńska – reżyser i copywriter, twórczyni akcji społecznych (m.in. „Zespół Downa. Zrozum i daj żyć” dla Olimpiady Specjalne Polska) oraz spotów reklamowych. Wiele lat pracowała w agencjach reklamowych (DDB oraz Young & Rubican). Wielokrotnie nagradzana (m.in. KTR 2010, Kreatura 2006).

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1892

Instrukcja obsługi... samej siebie?

Książki oraz artykuły autorstwa Katarzyny Miller to moje tegoroczne (stan na 2017 rok) odkrycia literackie. Nigdy nie sądziłam, że będę z wypiekami na twarzy czytać teksty i poradniki napisane przez psychologa jak najlepsze powieści: po prostu „pochłaniała” jedno za drugim. A wszystko dzięki tej konkretnej psycholożce – ma ona niezwykłą siłę przebicia, o czym jeszcze tutaj napiszę przy okazji recenzowania „Instrukcji obsługi facetów”, kolejnej pozycji w dorobku Katarzyny Miller, gdzie współautorką jest Suzan Giżyńska.

W książce znajduje się lista pytań, jakie kobiety zadają na temat relacji damsko-męskich. Zakres tematów jest niezwykle szeroki: zaczynają się od tych bardzo popularnych jak „dlaczego on nie dzwoni po naszej pierwszej randce?”, „jak mam zobaczyć, czy zależy mu na tej znajomości?” czy „jak mam stać się atrakcyjna dla płci brzydszej?”, a kończy na pytaniach będących nawet tematem tabu, czyli „mam romans z żonatym mężczyzną. Czy mam dalej w to się angażować?”, „czy w moim wieku powinnam zapomnieć o seksie?” lub „mój mężczyzna jest dobry, ale zdarza mu się mnie uderzyć. Co robić?”. Bez względu na charakter pytania najpierw dostajemy garść porad, które można zastosować w danej sytuacji, a potem czytamy komentarze Suzan Giżyńskiej i Katarzyny Miller jako dopełnienia do danego zakresu w sprawach damsko-męskich.

Ktoś może się ironicznie uśmiechnąć na widok samego tytułu, czyli „Instrukcja obsługi faceta”. Bo, nie ukrywajmy, skojarzenia są jednoznaczne: to poradnik dla...

Książki oraz artykuły autorstwa Katarzyny Miller to moje tegoroczne (stan na 2017 rok) odkrycia literackie. Nigdy nie sądziłam, że będę z wypiekami na twarzy czytać teksty i poradniki napisane przez psychologa jak najlepsze powieści: po prostu „pochłaniała” jedno za drugim. A wszystko dzięki tej konkretnej psycholożce – ma ona niezwykłą siłę przebicia, o czym jeszcze tutaj napiszę przy okazji recenzowania „Instrukcji obsługi facetów”, kolejnej pozycji w dorobku Katarzyny Miller, gdzie współautorką jest Suzan Giżyńska.

W książce znajduje się lista pytań, jakie kobiety zadają na temat relacji damsko-męskich. Zakres tematów jest niezwykle szeroki: zaczynają się od tych bardzo popularnych jak „dlaczego on nie dzwoni po naszej pierwszej randce?”, „jak mam zobaczyć, czy zależy mu na tej znajomości?” czy „jak mam stać się atrakcyjna dla płci brzydszej?”, a kończy na pytaniach będących nawet tematem tabu, czyli „mam romans z żonatym mężczyzną. Czy mam dalej w to się angażować?”, „czy w moim wieku powinnam zapomnieć o seksie?” lub „mój mężczyzna jest dobry, ale zdarza mu się mnie uderzyć. Co robić?”. Bez względu na charakter pytania najpierw dostajemy garść porad, które można zastosować w danej sytuacji, a potem czytamy komentarze Suzan Giżyńskiej i Katarzyny Miller jako dopełnienia do danego zakresu w sprawach damsko-męskich.

Ktoś może się ironicznie uśmiechnąć na widok samego tytułu, czyli „Instrukcja obsługi faceta”. Bo, nie ukrywajmy, skojarzenia są jednoznaczne: to poradnik dla kobiet, które albo kompletnie nie potrafią radzić sobie z mężczyznami, albo dla desperatek próbujących szybko znaleźć męża. Ja śmiało mogę powiedzieć, że książka jest przeznaczona dla... każdej kobiety. Bez względu na to, ile ma lat, jakie ma doświadczenie życiowe, czy jest z kimś w związku lub też jest singielką. Tak, każda z nas znajdzie coś dla siebie. Poza tym autorki nie korzystają ze stylu moralizatorskiego, jaki często można spotkać w różnych poradnikach – nikomu nie każą robić danej rzeczy, postępować tak, a nie inaczej, one tylko proponują ogólne rozwiązanie, jakie wydaje się najlepsze. Obie panie również nie traktują siebie jako wyrocznie, które znają się na wszystkim: Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska często żartują w swoich komentarzach (przy odpowiednich tematach, oczywiście), ale te dowcipne zdania paradoksalnie najbardziej zmuszają do refleksji niż te poważnie napisane wypowiedzi.

Pisałam we wstępie o sile przebicia pani Miller. W „Instrukcji obsługi faceta” widać ją jak na dłoni: poza dowcipnymi uwagami dodałabym jeszcze bezpośrednie i szczere zwroty (nierzadko dość kontrowersyjne, zwłaszcza przy omawianiu tematu bycia kochanką), otwarte podejście do czytelnika, okazywanie szacunku odbiorcy, czyli „łopatologiczne” tłumaczenie zagadnień z psychologii tak, że każdy laik zrozumie, o co chodzi oraz – co może wydawać się dziwne – propagowanie zdrowego egoizmu. Tak, psycholożka razem z drugą autorką przypominają raz za razem, że żadne porady i uwagi nie zmienią życia uczuciowego, jeżeli zapomnimy o sobie, swoich wartościach, pasjach, własnej osobowości oraz pokochaniu siebie takich, jakie jesteśmy. Bez tego nic się nam nie uda.

Jeżeli w księgarni znajdziecie poradnik, gdzie na okładce znajduje się nazwisko Katarzyny Miller, to śmiało po niego sięgajcie. Możecie być wówczas pewni, że traficie na dobrą, wartą przeczytania pozycję z psychologii i rozwoju osobistego. Tak jak w przypadku „Instrukcji obsługi facetów” - niby dziwny tytuł, kojarzony z kiczem, ale z zawartością godną lektury. Katarzyna Miller i Susan Giżyńska przewrotnie określiły swoją „Instrukcję obsługi facetów” jako „Instrukcję obsługi samej siebie”. Bo to my, drogie czytelniczki, jesteśmy ważne, pamiętajcie o tym, kiedy weźmiecie do ręki tę książkę. Czy z facetem czy bez niego.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (325)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 197
Lauretka | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2017

Niby lekka, niby nic nowego, niby oczywistości podane jak na tacy a jednak warto przy tej lekturze się zatrzymać.
Polecam wszystkim młodym kobietom, kobietom starszym i nieco zagubionym, mamom lub babciom, które mogą ten poradnik podsunąć nastolatce lub studentce.
Lektura dla kobiet, które z dystansem, luzem, rozwagą i pełną świadomością pragną czerpać radość z relacji z mężczyzną. A wszystko po to, by przestać okłamywać siebie i innych, pozbyć się zbędnych zahamowań i poczucia winy oraz zaakceptować swoje potrzeby i tęsknoty, także te seksualne.

książek: 51
Ela | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2018

Od matki dla córki... tak czułam się czytając owy poradnik, wciąż miałam w głowie że taki zbiór rad powinna naturalnie przekazywać matka córkom, niestety w moim przypadku nie miało to miejsca i musiałam dojść do tego wszystkiego sama- bardzo boleśnie.
Dlatego żałuję że ta książka nie powstała jakieś 3-4 lata temu, może dziś bym miała wolniejszą głowę, teraz za to muszę uporać się z ciężarem swojej nauki.
Poradnik ma bardzo pozytywny wydźwięk, mimo że masa pytań była dla mnie już nieprzydatna, to czytałam je cierpliwie i z przyjemnością. Książka, lekka i przydatna, wspaniały wstęp do kolejnych lektur o danej tematyce.
Myślę że jest tu masa rzeczy z których kobiety nie zdają sobie sprawy przez ułomne wychowanie rodzinne. Jesteśmy wybrakowane w edukację, ale nie musimy takie być. Możemy same sięgnąć po tą książkę jak i inne- niekoniecznie danej autorki. Polecam.

książek: 442
Kawika | 2017-10-02
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 02 października 2017

Pomyślana jako poradnik - odpowiedzi na popularne pytania. Rodzi sie pytanie - czyje? Przede wszystkim głupiutkich nastolatek, które chcą wspaniałego seksu i faceta na pokaz. Jakie pytanie - taka odpowiedź, autorki niekiedy ironizują, co jest atutem książki.
Niektóre odpowiedzi są jednak dojrzałe, mądre, wręcz filozoficzne. Dotyczą miłości, wsparcia, odpowiedzialności za mężczyznę, którego się kocha.
Mam swoje lata, "starego, dobrego" męża i szkoda, że dopiero teraz przeczytałam kilka uwag, które na pewno pomogłyby mi na początku naszej wspólnej drogi. Nie jest źle, ale mogłoby być wspaniale.
Jednym słowem - jest to lektura obowiązkowa dla każdej panny młodej.

książek: 794
Tiger | 2018-09-17
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2018

Pani Kasia to moja faworytka, jeżeli chodzi o tłumaczenie prosto, jak krowie na rowie jak przeżyć życie, aby żyć dobrze. Jak przestać się przejmować i wrzucić trochę na luz. Instrukcja obsługi faceta to dosłownie instrukcja (taka jak do np. Waszej pralki).
Autorki konkretnie i zwięźle odpowiedziały jak należy wychować czy oczarować samca alfa. Okładka, cały design jest fenomenalny, treść w porządku. Ocena taka jaka jest, bo ja uwielbiam jak Pani Miller rozgaduje się i nie zamyka jej się buzia, a tutaj mamy przedstawione wszystko krótko i rzeczowo.

książek: 594
Aleksandraczyta | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2017
Przeczytana: 12 października 2017

Pokuszona nowościami w mojej bibliotece sięgnęłam po książkę "Instrukcja obsługi faceta". Niestety okazała się ona zupełnie czymś innym niż się spodziewałam. Byłam przygotowana na książkę pełną humoru, a otrzymałam pozycję dla kobiet z zerowym poczuciem własnej wartości. Nie mogę jednak całej winy zwalić na (głupie) pytania czytelniczek, bo niektóre odpowiedzi przyprawiały mnie o ciarki żenady, szczególnie te dotyczące romansów z żonatymi.

Zdecydowanie jest to najgorsza z pięćdziesięciu książek, które czytałam w tym roku. Jest to też dla mnie nauczka, żeby robić dobry research przed sięgnieciem po książkę.

książek: 1036
Aleksandra | 2018-03-23
Przeczytana: 23 marca 2018

Nie oszukujmy się. Nie jesteśmy z tytanu, a nawet nie z żelaza i wsparcia potrzebujemy. Książka – poradnik “Instrukcja obsługi faceta” niby jest o facetach, a im więcej czytałam pytań i odpowiedzi Katarzyny tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że książka jest dla nas. Kobiet. Dlaczego? Odpowiedzi dotyczyły właśnie nas.

“Instrukcja obsługi faceta” to poradnik dzięki któremu wiele z nas (mam nadzieję) umocni się w przekonaniu jak ważne jest życie w zgodzie ze sobą. Bo nie zapominajmy, że żyjemy dla siebie. Przede wszystkim dla samej siebie. I żaden facet nie powinien zmienić tego nastawienia.

Słowem podsumowania. Warto sięgnąć po poradnik “Instrukcja obsługi faceta” by po przeczytaniu móc odłożyć książkę i… Umocnić się w myśli, że żaden tytułowy facet nie dam nam wystarczająco szczęścia ile damy go sobie same.

http://www.pierwszadamaoksiazkach.pl/instrukcja-obslugi-faceta-wydawnictwo-zwierciadlo/

książek: 617
annrecenzuje | 2018-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2018

Nigdy nie przepadałam za poradnikami. To moja czytelnicza pieta achillesowa. Jednak, gdy przyjaciółka zaczęła ją zachwalać, pomyślałam - czemu nie!
I cieszę się, że tak postąpiłam.

Książka składa się z szeregu pytań zadanych autorkom na temat związków, zachować facetów i naszych, kobiecych wątpliwości na temat miłości, seksu i partnerstwa. Przyznam, że niektóre pytania mnie zaszokowały. I nie chodzi mi o samą treść, ale o często dostrzegalne poczucie niskiej wartości pytającej.

Ale przechodząc do sedna - autorki pokazują nie tylko instrukcje obsługi mężczyzn, ale przede wszystkim nas, kobiet. Słusznie zauważają, że jak ma pokochać cię ktoś, skoro ty sama czytelniczko patrzysz na siebie ciągle jak w krzywym zwierciadle. Związek opiera się na wzajemnym szacunku, a z bólem serca trzeba zauważyć, że kobiety często zapominają o sobie. Swoich pragnieniach, potrzebach, uczuciach.

Polecam!

książek: 104
Nell | 2017-08-02
Na półkach: Przeczytane

Nietypowa pozycja jak na Katarzynę Miller (pewnie dzięki współautorce); nietypowa pod względem stylu, nie treści, bo treściowo to raczej nic nowego tu nie ma. Nie mniej jednak polecam tę pozycję zarówno stałym czytelnikom jak i tym, którzy tej autorki jeszcze nie znają. Czyta się ją wyjątkowo dobrze, jest lekka i dowcipna, ale jednocześnie poważna. Tytuł każdego rozdziału jest jednocześnie pytaniem do terapeutki (jak się domyślam - autorka wybrała te najczęściej powtarzające się pytania), na które odpowiada najpierw w formie punktów, a potem bardziej opisowo. Rzeczywiście przypomina to trochę instrukcję, z tym że jest to instrukcja obsługi zarówno faceta, jak i samej siebie.
Tak naprawdę o obydwu płciach można się tutaj dowiedzieć jednakowo dużo. Bardzo życiowe i trzeźwe podejście do związków, odkłamujące pewne mity i pozbawiające pewnych złudzeń.

książek: 207
agrav90 | 2017-10-21
Na półkach: Przeczytane

Chłam... Niestety autorki odpowiadały na pytania czytelniczek i udzielały rad na serio... Miałam wrażenie, że to
poradnik pisany przez stare panny dla kobiet z dużymi kompleksami lub innych starych panien. Żenada. Ten pseudo poradnik nie pomaga w niczym, ba bardzo przedmiotowo traktuje mężczyzn i kobiety. Staram się nie wyrzucać książek, ani prezentów ale to nie zasługuje na miano książki. Szkoda pieniędzy... Jestem w szoku, że ktoś to wydał. :-\

książek: 21
Książkowa Mama | 2018-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Po książkę sięgnęłam z ciekawości. Została mi ona polecona przez psychologa. Bardzo dużo z niej wyciągnęłam i zastosowałam w swoim życiu. Dziś wiem, że wiele rzeczy robiłam źle. Książkę przeczytałam w dwa dni. Czyta się ją bardzo przyjemnie. Jest napisana prostym językiem i posiada rzeczowe informacje, które bez problemu można zastosować we własnym życiu.

zobacz kolejne z 315 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd