Sztucznie utrzymuje się nas w stanie ciągłego głodu.Musimy przecież cały czas czegoś chcieć. Emocji, nowości. Wprowadza się nas sztucznie w ...
Najnowsze artykuły
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska13
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać42
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Agnieszka Krzyżanowska

Pisze książki: literatura podróżnicza, poradniki
Prowadzi bloga Agnes on the cloud, gdzie dzieli się swoim doświadczeniem w odkrywaniu życia w zgodzie ze sobą. Pokazuje, jak żyć prosto i uważnie na co dzień, bez pośpiechu. Woli słuchać, niż mówić. Skończyła filologię polską we Wrocławiu, ma doktorat z filozofii. Pracuje jako doradca zawodowy. http://agnesonthecloud.pl/
7,0/10średnia ocena książek autora
518 przeczytało książki autora
673 chce przeczytać książki autora
4fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Co nas karmi. O rzeczach, które pozwalają nam przetrwać
Agnieszka Krzyżanowska
7,5 z 32 ocen
166 czytelników 6 opinii
2023
Kierunek: offline. Jak znaleźć cyfrową równowagę i zrozumieć e-dzieciństwo swojego dziecka?
Agnieszka Krzyżanowska
7,1 z 30 ocen
101 czytelników 8 opinii
2020
Żyj po swojemu. Jak zwolnić w szybkim świecie
Agnieszka Krzyżanowska
7,0 z 130 ocen
321 czytelników 18 opinii
2019
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Agnieszka Krzyżanowska, Żyj po swojemu. Jak zwolnić w szybkim świecie
- Agnieszka Krzyżanowska , Prosto i uważnie na co dzień
Każdy poranek jest okazją, byśmy mogli się stać takimi, jakimi najbardziej chcemy. By robić to, co teraz jest ważne. By żyć uważnie i spokoj...
Każdy poranek jest okazją, byśmy mogli się stać takimi, jakimi najbardziej chcemy. By robić to, co teraz jest ważne. By żyć uważnie i spokojnie. Przyjąć przykre rzeczy, uspokoić emocje. Zapytać, czy to wszystko było ich warte, czy niektórzy ludzie są warci naszej uwagi.
2 osoby to lubią - Agnieszka Krzyżanowska , Prosto i uważnie na co dzień
Można nauczyć się akceptacji i spokoju, by mimo wszystko częściej się cieszyć, niż martwić. Nasz smutek albo gniew niczego nie zmienią, za t...
Można nauczyć się akceptacji i spokoju, by mimo wszystko częściej się cieszyć, niż martwić. Nasz smutek albo gniew niczego nie zmienią, za to spokój ducha może zmienić wiele.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Prosto i uważnie na co dzień Agnieszka Krzyżanowska 
6,9

Bardzo skupione na sobie. Nie to że rady są złe, bo większość życiowego szumu nie jest warta naszego przejmowania się, ale cała książka frazesów, bez odnośników i zrównanie szczęśliwego życia do posiadania dzieci, sprawia, że nie uwierzyłam w uważność autorki w researchu do książki - co do ilości sposobów na szczęście, prostotę i esencjonalizm jakie można spotkać na świecie. A już zwłaszcza w blurbowe "...żyj po swojemu, na własnych zasadach".
Prosto i uważnie na co dzień Agnieszka Krzyżanowska 
6,9

Książka „Prosto i uważnie na co dzień” ma dla mnie swoje plusy i minusy; z jednej strony jest spełnieniem, z drugiej – rozczarowaniem. Temat uważności jest mi bliski, a esencjonalizm wydaje się teraz niezwykle potrzebny w moim życiu. Sięgnęłam po tę książkę z dużą chęcią, ale i pewnymi oczekiwaniami. Chwytliwy tytuł, przyjemna okładka i piękne wydanie dodatkowo mnie zachęciły.
Z książki emanuje spokój. Za każdym razem, gdy po nią sięgałam wieczorem, czułam się nim zarażona, a wartości przedstawione przez autorkę wydawały się warte naśladowania. Cenię, że autorka dzieli się przykładami ze swojego życia, co czyni przekaz bardziej praktycznym, choć nasze doświadczenia są na tyle różne, że czasem trudno było mi się z nimi w pełni utożsamić. Wyciągam z książki, czym jest różnica minimalizmu od esencjonalizmu i oba te izmy chciałabym, żeby stały się większą częścią mojego życia. Tak więc, zadanie spełnione.
Czas przejść do minusów. Książka sprawia momentami wrażenie zlepku luźnych wpisów, które zebrano w jedną całość. Być może taki był zamysł, a z racji tego, że autorka jest blogerką, to nawet pasuje do jej stylu. Niemniej jednak w pewnym momencie formuła zaczęła mnie nużyć, a powtarzalność stała się nieco irytująca. Przypomniało mi to czasy, gdy jako nastolatka czytałam blog dziewczyny pijącej kakao na parapecie.
Traktuję tę książkę jako koleżeński wstęp do tematu. Wieczory z nią były naprawdę przyjemne, a dzięki polecanej liście lektur na końcu zamierzam kontynuować poszukiwania.
































