Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tuaregowie i caterpillary

Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365676979
liczba stron
240
kategoria
literatura faktu
język
polski

Praca przy budowie wielkiego rurociągu naftowego w Nigerii to nie tylko morderczy wysiłek, ale także egzotyczna przygoda.
Witold Michałowski opowiada o swojej pracy, o spotkaniach, przyjaźniach i konfliktach z ludźmi, o dramatycznych nieraz perypetiach.

 

źródło opisu: http://zysk.com.pl

źródło okładki: http://zysk.com.pl

Brak materiałów.
książek: 314
Saudyjskie-Wielbłądy | 2017-05-23
Przeczytana: 23 maja 2017

Pierwsze wydanie tej książki "Tuaregowie i caterpillary" przeczytałem jako nastolatek, głównie interesowały mnie ogniste mieszkanki Nigerii, dowcipy, które krewki rodak wycinał nielubianym przełożonym lub kolegom oraz imprezy. Obecnie, te opisy nadal szalenie mnie bawią, ale dostrzegam też nieco głębszą warstwę tej opowieści. Jako małolat nie byłem w stanie pojąć, dlaczego, będąc w egzotycznym kraju, gdzie Autor zarabia godziwe pieniądze i to w dolarach USA tak tęskni za rodziną i przyjaciółmi. Zrozumiałem to doskonale wtedy, kiedy sam byłem w podobnej sytuacji. Innym aspektem są relacje pomiędzy Polakami za granicą. Minęło prawie 40 lat od wydarzeń opisywanych w książce, zmienił się ustrój, pojawiały się niesamowite możliwości, a my w dalszym ciągu nie potrafimy współpracować. Jest tak, jak mówił mi mój serdeczny kolega Mariusz K., że "w UK jeśli Polak ci nie zaszkodził, to już pomógł".

Tak samo niewiele zmieniło się w samej Nigerii. Konflikty międzyplemienne, bieda i wielkie bogactwo, zamachy terrorystyczne, ataki na białych inżynierów (w tym na takich, jak polski inżynier, który odpowiadając za kontrolę jakości „nadepnął komuś na odcisk” i zginął w „wypadku samochodowym”).
Podobnie było z rozwojem technologicznym. Już w pod koniec lat 70-tych XX wieku w Nigerii była instalowana sieć telefonii bezprzewodowej bardzo przypominająca w swym zamyśle sieć komórkową, powstawały konstrukcje inżynieryjne, które byłyby perełkami sztuki budowlanej w każdym zakątku świata. A wszystko to połączone z korupcją i pogardą dla miejscowych (żeby nie było - w tym samych miejscowych, ale z innych plemion).

I bardzo ciekawy cytat z zakończenia książk:

”…Dziwny jest ten świat, w którym mają swoje rezerwaty dzikie zwierzęta, skały, a nawet ludzie czarni, czerwoni i brunatni.
Nie mają tylko biali.
Widocznie nikt z tej rasy na ochronę nie zasługuje.”

Jeżeli ktoś uzna ten tekst za rasistowski, to niech go przeczyta jeszcze raz i przemyśli. Jeśli to nie pomoże – zapraszam na wyprawę na inne kontynenty, może wtedy uda mu się go zrozumieć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slumdog. Milioner z ulicy

To najlepsza rzecz jaką ostatnio przeczytałam. I od strony treści - świetnie się czyta, ale też jak to jest pięknie rozwiązane kompozycyjnie! Jedyne c...

zgłoś błąd zgłoś błąd