Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic do stracenia. Początek

Cykl: Guarded Hearths (tom 1.1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
7,3 (410 ocen i 107 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
60
8
90
7
88
6
50
5
28
4
18
3
12
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing Left to Lose
data wydania
ISBN
9788327624697
liczba stron
464
język
polski
dodał
HarperCollins

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło. Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by...

W dniu szesnastych urodzin Anna Spencer bawi się w klubie ze swoim chłopakiem. Wyjątkowy wieczór szybko się kończy, a poznany przypadkiem Carter Thomas, handlarz broni i narkotyków, zamienia kilka lat jej życia w piekło.
Dzięki jej zeznaniom Carter zostaje skazany, ale z więzienia wciąż wysyła listy z pogróżkami. Ojciec Anny, wpływowy senator i kandydat na prezydenta, zrobi wszystko, by zapewnić jej bezpieczeństwo.
Ochroną Anny zajmie się przystojny komandos, Ashton Taylor. Aby nie wzbudzać podejrzeń, ma udawać jej chłopaka. Cierpliwie stara się sprawić, by pokonała dręczące ją koszmary i pogrzebała przeszłość. Anna zaczyna czuć się bezpiecznie, a udawanie zakochanych powoli przestaje być grą.
Jednak kolejne dni przynoszą złe wiadomości. Wkrótce ma odbyć się rozprawa apelacyjna i Carter może wyjść na wolność. Jeśli tak się stanie, Ashton i Anna znajdą się w niebezpieczeństwie.

 

źródło opisu: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...(?)

źródło okładki: https://www.ravelo.pl/nic-do-stracenia-poczatek-ki...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 650
Klaudia S | 2017-05-17

Zaczęło się tragicznie. I nie tylko dlatego, że od drastycznych zdarzeń, które definiują zachowanie bohaterki w dalszej części powieści. Tragicznie również ze względu na zbyt dramatyczne, patetyczne opisy i rozmowy. Ze względu na falę epitetów zalewających czytelnika i niemal topiących, spychających na dno przekaz tekstu. Ze względu na to, że już po pierwszym rozdziale przerwałam lekturę, bojąc się, że dalej będzie tak samo.

Po 1. rozdziale (który sprawia wrażenie pisanego przez inną osobę) jest naprawdę dobrze. Książka staje się wciągająca i urocza. Czyta się ją z uśmiechem na twarzy, przyjemnie spędzając czas. Styl pisania jest prosty, a mnogość dialogów to ogromny plus. Kirsty Moseley oddaje narrację raz Annie, raz Ashtonowi, dzięki czemu otrzymujemy pełen obraz sytuacji, w której oboje się znaleźli. Poznajemy przyczyny ich zachowań oraz pragnienia i słabości, którym nie chcą się poddać. Tych bohaterów można polubić!

Nic do stracenia posiada jednak sporo minusów. Brakuje przede wszystkim zwrotów akcji. Przez całą książkę wydarzyło się naprawdę niewiele. Myślałam, że przewidziałam, co się stanie pod koniec, ale nie. Nie stało się NIC. Równie dobrze powieść mogłaby skończyć się w dowolnym momencie po 200. stronie. Domyślam się jednak (i mam nadzieję), że ten wyczekiwany przeze mnie zwrot akcji nastąpi w drugiej części. Po co rozwlekać fabułę? Powieści jednotomowe nie są przecież złe.

Ostatnio na polskim rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej powieści z gatunku New Adult. Do nich zalicza się również Nic do stracenia. To wciągająca historia o próbie radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby i otwierania się na innych. O pragnieniu i wyczekiwaniu na odpowiedni moment. To książka, od której, mimo kilku wad, nie można się oderwać! Ta powieść ma potencjał! Oby tylko autorka wykorzystała go w kolejnym tomie.

CAŁOŚĆ: SZUMIABOOKI.BLOGSPOT.COM

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śniadanie u Tiffany'ego

Trochę się rozczarowałam. Nie wiem, czego właściwie oczekiwałam, ale na pewno czegoś lepszego. Mam taką zasadę, że najpierw czytam książki, dopiero p...

zgłoś błąd zgłoś błąd