Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przenośne drzwi

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: J.W. Wells & Co (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,2 (252 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
23
8
23
7
56
6
67
5
44
4
15
3
13
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Portable door
data wydania
ISBN
9788376482507
liczba stron
317
słowa kluczowe
Przenośne, drzwi
język
polski

Start w nowej pracy jest zawsze stresujący, zwłaszcza, kiedy tak naprawdę jej nie chcesz. Gdy Paul Carpenter przychodzi do biura, od razu czuje się znudzony. Wkrótce jednak odkrywa, że zarząd, który będzie wypłacać mu pensje, jest w rzeczywistości przykrywką dla „lewej” organizacji o niezwykle osobliwym porządku dziennym. Paul widzi, że dookoła dziwnie się dzieje, a w sobie (o zgrozo!) odkrywa...

Start w nowej pracy jest zawsze stresujący, zwłaszcza, kiedy tak naprawdę jej nie chcesz. Gdy Paul Carpenter przychodzi do biura, od razu czuje się znudzony. Wkrótce jednak odkrywa, że zarząd, który będzie wypłacać mu pensje, jest w rzeczywistości przykrywką dla „lewej” organizacji o niezwykle osobliwym porządku dziennym. Paul widzi, że dookoła dziwnie się dzieje, a w sobie (o zgrozo!) odkrywa niepokojące pokłady czarodziejskich talentów. Nasz bohater odnosi wrażenie, że jego szefowie potrafią czytać w myślach, a przedmioty ot tak, po prostu pojawiają się i znikają. Znajduje też pozornie zwykłe drzwi biurowe...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 693
katixd | 2013-06-18

Książkę zaczęłam czytać w dość trudnym dla mnie czasie, mianowicie kilka dni przed maturą z częstotliwością od jednej do dwóch kartek dziennie, czasem z kilkudniowymi przerwami. Jednak teraz, kiedy pozostaje mi czekać na wyniki zabrałam się za nią z postanowieniem zakończenia.

Po zakończeniu tej niecodziennej lektury, muszę przyznać, iż nabrałam ogromnego szacunku dla autora. Porównania oraz humor Toma Holta wielokrotnie mnie zaskakiwał, oczywiście pozytywnie. Były momenty, kiedy książka mnie nudziła, ale jest to być może wina mojej dość długiej przerwy w jej czytaniu. Mimo wszystko główny bohater, jest pełen sprzeczności, jednocześnie posiada to „coś”, co sprawia, że nabieramy do niego sympatii. Branie udziału w jego zaskakującej przygodzie to naprawdę niesamowite doświadczenie. Wraz z Paulem doświadczamy dziwnych sytuacji, w jakich on się znajduje (nota bene on ma niesamowitego pecha) i powoli dochodzimy do sedna sprawy, szukamy odpowiedzi, jakiegoś logicznego wytłumaczenia, na jakie tak naprawdę nie możemy liczyć. Gdy już myślimy, iż Tom Holt nie może nas bardziej zaskoczyć, doświadczamy szoku, kiedy udowadnia nam, że się mylimy. Próbując kończyć, muszę dodać moim zdaniem najlepiej opisujące książkę określenie: jest totalnie zwariowana. Idealna odskocznia od wampirów, wilkołaków, poszkodowanych dzieciaków z postapokaliptycznego państwa i wszystkiego, na co obecnie bardzo łatwo trafić w bibliotekach i księgarniach. Ogromnie polecam „Przenośne drzwi”, z przyjemnością sięgnę po drugą część. Od teraz będę inaczej patrzeć na wszelkich urzędników.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Witajcie w Dzyndzylakach

Na tzw skrzydełkach obwoluty zamieszczone były wypowiedzi Autorów. Na jednym z nich Feliks Derecki informował, że jest autorem połowy z każdego zdania...

zgłoś błąd zgłoś błąd