Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łąki kwitnące purpurą

Cykl: Spacer Aleją Róż (tom 2)
Wydawnictwo: Replika
7,98 (132 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
38
7
30
6
15
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376745992
liczba stron
384
język
polski
dodała
giovanna

Rodzina Szymczaków, którą pokochały tysiące czytelników, powraca w II tomie sagi Spacer Aleją Róż. To epicka opowieść mocno osadzona na płaszczyźnie społeczno-obyczajowej. Fikcja literacka przeplata się z autentycznymi zdarzeniami, a postaci wykreowane przez pisarkę ocierają się o osoby, które dzisiaj spoglądają na nas z kart książek historycznych. Autorka poczytnych powieści w brawurowy...

Rodzina Szymczaków, którą pokochały tysiące czytelników, powraca w II tomie sagi Spacer Aleją Róż. To epicka opowieść mocno osadzona na płaszczyźnie społeczno-obyczajowej. Fikcja literacka przeplata się z autentycznymi zdarzeniami, a postaci wykreowane przez pisarkę ocierają się o osoby, które dzisiaj spoglądają na nas z kart książek historycznych.
Autorka poczytnych powieści w brawurowy sposób serwuje osadzoną w realiach wczesnego PRL-u historię rodzinną ze zbrodnią i zemstą w tle.


Dynamicznie wzrastająca najmłodsza dzielnica Krakowa ciągle jeszcze przypomina miasto rodem z dzikiego zachodu. Pomiędzy nowymi domami, przeludnionymi barakami i terenami budowlanymi kwitnie hazard, a sprawiedliwość bywa wymierzana na własną rękę. Za dnia wznoszone są domy, kina, szpital oraz szkoły, natomiast nocami w mrocznych zaułkach czają się przestępcy oraz prostytutki. Nad głowami mieszkańców, niczym mityczny miecz Damoklesa, wisi groźba wybuchu kolejnej wojny. Oto Nowa Huta lat 50. – siedlisko socrealistycznego absurdu, w którym rozrastająca się rodzina Szymczaków poszukuje swojego miejsca w świecie.
Bronek nie może odnaleźć szczęścia w małżeństwie i wciąż tęskni za Bogumiłą. Do miasta przyjeżdża Andrzej, aby z dala od Pawlic uporać się z rozpaczą po tragicznie zmarłej Agacie. Julia z przestrachem odkrywa, że jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę o podejrzanym wyglądzie. W dodatku pewnego dnia na nowohuckich łąkach robotnicy natrafiają na makabryczne znalezisko…

Od autorki
Urodziłam się i wychowałam w najmłodszej dzielnicy Krakowa. Chociaż dla rodowitych Krakowian ta część metropolii wciąż stanowi coś w rodzaju dzikiej narośli na starannie pielęgnowanym drzewie, dla mnie na zawsze pozostanie miejscem szczególnym. Czasami myślę o tym, że gdybym znowu miała zamieszkać w mieście, to chciałabym wrócić właśnie tam.
Dlaczego?
Bo Nowa Huta jest na swój sposób piękna.
Nowohuckie podwórka tworzą klimatyczne enklawy przepełnione zielenią. Mieszkańcy sąsiadujących bloków nie zaglądają sobie w okna. Wiosną Nowa Huta rozkwita bzami, jaśminami, kalinami, a później dywanami różanych krzewów. Latem w tafli zalewu przeglądają się zielone korony klonów i wierzb płaczących. Jesienią drzewa okalające Aleję Róż przyoblekają królewską purpurę, ciepłe brązy oraz słoneczną żółć. Pod stopami spacerowiczów szeleszczą opadłe liście.
To miejsce zamieszkiwane przez tysiące ludzi z ich historiami, przeżyciami, wspomnieniami i dokonaniami. W niniejszej powieści chciałabym odczarować najmłodszą dzielnicę Krakowa, pokazać, że jej serce wciąż bije.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 616
Grazia_czytaninka_ | 2017-05-22
Przeczytana: 22 maja 2017

Powracamy do losów rodziny Szymczaków. Czy Edyta Świętek podołała temu zadaniu i napisała kolejną wspaniałą powieść, a w tym kontynuację pierwszego tomu? Zdecydowanie tak. Czytanie jej książek jest czystą przyjemnością, tym bardziej, że z każdą kolejną zaskakuje nas coraz bardziej pozytywnie. Niesamowicie barwny język i oddanie emocji poprzez napisane słowa, sprawiają, iż my czytelnicy nie chcemy odkładać książki nawet na moment.

O rodzinie Szymczaków czytałam z wielkim przejęciem. Momentami było mi ich ogromnie żal, gdyż kiedy mogłoby się wydawać, iż każdy z nich wychodzi na prostą, znów spadało jakieś czające się fatum i krzyżowało im plany.
Bronek nie jest szczęśliwy w swoim małżeństwie z Haliną, która traktuje go jak jakiegoś podłego szmatławca. Szydzi sobie z niego na każdym kroku. On wciąż tęskni za Bogumiłą i nie może przeboleć, że ich drogi się rozeszły. Do miasta dociera Andrzej, a później również i Krystyna. Każdy z nich wiedzie swoje życie, które ma w zanadrzu wiele niespodzianek i przykrych wydarzeń.

W drugim tomie rodzinnej sagi dzieje się bardzo wiele. Autorka w niesamowity sposób oddaje charakter i klimat Nowej Huty lat 50-tych. Barwne życie bohaterów, nieszczęśliwe wypadki nie tylko przyprawiają nas o szybsze bicie serca, ale wlewają do niego ogrom smutku i cierpienia. To, co spotyka członków rodziny Szymczaków nie mieści się w głowie. Jak wiele ta rodzina jeszcze będzie musiała wycierpieć, by móc w pełni cieszyć się szczęściem? Czy tajemnice ujrzą światło dzienne, a sprawcy przykrych wydarzeń poniosą odpowiednie kary?

To niewiarygodne jak niektórzy ludzie tylko i wyłącznie dla zaspokojenia własnych potrzeb potrafią być mili i zakłamani. Mam tutaj głównie na myśli postać Haliny, której po prostu nie cierpię. To kobieta, która wzbudza odrazę samym swym istnieniem. Jej podłość nie zna granic. Zbałamuciła Bronka, który myślał, że uwolni się od przykrych wspomnień związanych z dawną ukochaną. Tymczasem przysporzyło mu to tylko jeszcze więcej zmartwień.

Pojawia się również wątek kryminalny, który nadaje pikanterii powieści. W dawnych czasach ludzie często musieli sami wymierzać sprawiedliwość, gdyż prawnie nie mogli na to liczyć. Liczyły się znajomości i jeden drugiego próbował bałamucić na swoją korzyść. Próbowano niesłusznie skazywać niewinnych ludzi, często dopuszczając się przy tym niecnych czynów.

Rodzina Szymczaków to niezwykle cenny obraz kochającej się rodziny w imię której jeden za drugim wskoczyłby w ogień. Wzajemna pomoc, okazywanie trosk i mile spędzany wspólnie czas, to coś na porządku dziennym. Oczywiście jak w każdej rodzinie zdarzały się też czasem jakieś spory. Niemniej rodzina powinna się trzymać razem.

Łąki kwitnące purpurą to udana kontynuacja Spaceru Aleją Róż, w której emocje będą sięgać zenitu, a losy bohaterów przyprawiać o dreszcze. To historia rodziny, która szuka swojego miejsca w świecie, jednak ta droga często bywa wyboista. Polecam, to naprawdę trzeba przeczytać!


www.czytaninka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze gniazdo

Książki Komudy opisujące życie Panów-Braci bardzo lubię czytać, osadzone mocno w realiach historycznych wciągają fabułą od pierwszej do ostatniej stro...

zgłoś błąd zgłoś błąd