Rowerem po Amazonce

Wydawnictwo: Agora SA
7,34 (74 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
20
7
16
6
16
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326824050
liczba stron
336
język
polski

Bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński w podróży przez największą rzekę świata. Wyprawa niezwykła, bo Amazonka nie jest zwykłą rzeką. Prawie siedem tysięcy kilometrów przez góry i dżunglę. Nie jedno, ale dwa źródła. Ujście dwustukilometrową deltą do oceanu. Rwące bystrza. Fale, jak na oceanie. Uwielbiana równie mocno, jak nienawidzona. Ale niezmiennie fascynująca. Przypadkowo, w trzydziestą...

Bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński w podróży przez największą rzekę świata.

Wyprawa niezwykła, bo Amazonka nie jest zwykłą rzeką. Prawie siedem tysięcy kilometrów przez góry i dżunglę. Nie jedno, ale dwa źródła. Ujście dwustukilometrową deltą do oceanu. Rwące bystrza. Fale, jak na oceanie. Uwielbiana równie mocno, jak nienawidzona. Ale niezmiennie fascynująca.

Przypadkowo, w trzydziestą rocznicę pierwszego przepłynięcia całej Amazonki, od źródła od ujścia, Dawid Andres i Hubert Kisiński wyruszyli w podróż z nurtem królowej rzek.... na rowerach. Ale nie zwykłych rowerach. Na rowerach amazońskich.

Nieprzypadkowo, opowieść o przeżyciach braci, poznawaniu rzeki i ludzi, a przede wszystkim samych siebie, snuje Piotr Chmieliński – pierwszy w świecie człowiek, który przepłynął kajakiem Amazonkę. Wracając po trzydziestu latach na jej brązowe wody, wspólnie z Dawidem i Hubertem zmierza się z fenomenem Amazonki i ulega magicznemu wpływowi, który urzeka, a jednemu z braci ratuje życie.

Podróż rowerami po Amazonce została nagrodzona Kolosem 2015 w kategorii Wyczyn Roku.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoagora.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoagora.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (237)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1529
eduko7 | 2019-03-29
Przeczytana: 23 marca 2019

Ciekawy pomysł na książkę, podobnie jak ciekawy był pomysł wyprawy, w którą wyruszyli jej bohaterowie. Wyznaczyli sobie niecodzienny, zaskakujący cel: przejechać Amazonkę. Królową rzek – majestatyczną, fascynującą, urokliwą, nieprzewidywalną a jednocześnie niebezpieczną. Jak zrealizowali swoje marzenie? Podróżując pojazdem własnej produkcji – rowerem amazońskim. Co to znaczy? Rower amazoński to pojazd wielofunkcyjny – odpowiednio złożony może być rowerem lądowym lub rzecznym. Rowerem, który nie tylko służy jako pojazd, ale też może stanowić dodatkowy balast, podobnie jak reszta wyposażenia podróżników. Bohaterowie składają go i rozkładają, gdy trzeba noszą, pchają. W czasie podróży przezywają rozmaite przygody, doświadczają odmienności przyrodniczej, kulturowej terenów, które odwiedzają. Pokonują wiele trudności nie tracąc odmienności.
Oczywiście nie bez znaczenia dla ostatecznej oceny tej książki jest osoba jej Autora – podróżnika, który jako pierwszy przepłynął kajakiem całą...

książek: 262
Monika | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Fajnie się jedzie na rowerze. Przez pierwszą godzinę. I po płaskim. I jeśli nie siecze deszcz. A także: nie pod wiatr, nie w skwar, nie w śnieg, nie przez błoto, kałuże i piach, nie po wertepach, nie w mokrych butach, nie z pustym brzuchem, nie z ciężkim bagażem, nie pod górkę, nie pod górkę… .

I jeszcze nie za długo, żeby dupa nie bolała.

Dobrze jest mieć cel. Można śmigać rekreacyjnie po okolicy, robić kółka wokół parku lub puścić się z kumplem przez pół Polski nad morze. Im śmielszy cel, tym większa satysfakcja po jego osiągnięciu. Ale też dupa bardziej boli. Jednak nie oszukujmy się – przejażdżka do pobliskiego supermarketu po zakupy to żaden cel. Zero wyzwania, zero fantazji. I zero satysfakcji. Nawet promocje tu nie pomogą.

Bohaterowie książki zamierzyli sobie, że przejadą na rowerach … rzekę. Przyznajmy szczerze, zakasowali nas. Tego jeszcze nie było. Tak oryginalny pomysł zasługuje na coś więcej niż pospolity strumyczek. Amazonka powinna się nadać. Przecina trzy państwa...

książek: 238
Kiwi88 | 2018-12-06
Na półkach: Przeczytane

ŚWIETNA KSIĄŻKA!!!!
Są książki dobre, przyjemne, ciekawe, a są też takie, że przy drugiej stronie książka robi WUUUUUH! i jesteś w środku! I ta książka właśnie taka jest-od pierwszych wersów czytałem ją z bananem na pysku ;)
Ciekawa przygoda, a na dodatek świetnie napisana-byłem z bohaterami od źródeł po samo ujście Amazonki. Ciekawostką jest to, że została napisana przez Pana, który 30 lat temu sam kajakiem przepłynął Amazonkę, a potem przez całą drogę pomagał i doradzał chłopakom, a nie przez bezpośrednich uczestników wyprawy. Na dodatek czytając książkę dość dobrze poznajemy bohaterów i ich życie prywatne, co pozwala stworzyć pewną więź z nimi podczas czytania-jak dla mnie jest to podstawowa cecha dobrej książki.
Polecam! :)

książek: 1
Tom | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Polecam. Intrygujący pomysł - rowerem po Amazonce!! zrealizowany mimo wielu przeciwności. W przedsięwzięciu pomagał człowiek, nasz rodak pierwszy zdobywca Amazonki z 1985 roku, autor książki.Ich historie mieszają się wzajemnie uzupełniając. Osobowość głównych bohaterów niebagatelna, a styl przeprowadzenia wyprawy na wysokim poziomie. Bez zadęcia, pozowania, z uśmiechem na twarzy i otwartością do ludzi.

książek: 1879
Iwona | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie, 2017
Przeczytana: 14 maja 2017

Każdy z nas ma jakieś marzenia. Niekiedy ich realizacja jest dość łatwa – wystarczy podjąć kilka kroków i już gotowe. Jednak są i takie, które wymagają zdecydowanie więcej pracy, lat oczekiwania, nierzadko ogromnych nakładów finansowych. Tak właśnie było w przypadku Dawida Andresa. Polak, który obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych marzył o podróży nad Amazonkę. Przed podróżą dużo czasu poświęcił na poznanie terenu, skontaktował się z wieloma osobami, które wcześniej przemierzyły tę rzekę. Tak właśnie poznał Piotra Chmielińskiego, który w 1985 roku przepłynął Amazonkę kajakiem (!), co zostało odnotowane w Księdze Guinnessa. Po przygotowaniach nadszedł czas na rozpoczęcie podróży. Podróż rozpoczęli u stóp góry Mismi, nad jeziorem Ticcla Cocha, która jest stałym źródłem Amazonki. Z peruwiańskich Andów, które przemierzyli na dwóch kółkach, przesiedli się na „rowery amazońskie”, tj. ramy rowerowe przymocowane do dwóch płozów wykonanych z materiałów, które wykorzystuje się do...

książek: 677
Maria | 2019-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

Rowerem po Amazonce!?
Nie zaskoczył mnie środek lokomocji. Byli już tacy śmiałkowie, którzy przmierzali świat na rowerze. Niedawno czytałam o Kazimierzu Nowaku podróżującym po Afryce rowerem na początku XX wieku, opisanym w publikacji Marii i Przemysława Pilchów „Wielcy polscy podróżnicy, którzy odkrywali świat”. Zaskoczyło mnie po czym ten rower miał jechać?, płynąć?
Okazało się, że i jedno i drugie!
Do tej szalonej i niebezpiecznej wyprawy (taką opinię wyrażali wszyscy słyszący o niej po raz pierwszy, włącznie z autorem tej książki) został skonstruowany specjalny rower nazwany przez jego twórców – amazońskim. W takiej postaci pływał po wodzie. Ale to w środkowym i dolnym biegu rzeki. Założeniem podróżników było „przejechanie” Amazonki od źródła do ujścia, czyli ponad 8000 km, „w myśl zasady, którą sami sobie narzucili, że w każde miejsce docierają z rowerami, czyli jadąc na nich, płynąc, pchając lub taszcząc na plecach”. Ostatecznie dotrzymując jej, nawet gdy zabłądzili...

książek: 98
xxstaralfurxx | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Lubię :)
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Nie do końca tego się spodziewałam, ale nie żałuję, ani że kupiłam, ani że przeczytałam.
Czasem jest tak wszystko ze sobą pomieszane, że nie wiadomo co się dzieje, a niektóre wątki potraktowane są dość pobieżnie. Jednak całość jest genialna, czyta się łatwo, lekko i przyjemnie (bywały trudniejsze momenty, ale to przez poruszany temat).
Nie wiem też, czy nie było to trochę podciągnięte - mam tu na myśli opisy tego, co bracia czuli, myśleli albo mówili w danym momencie. Wątpię, żeby to wszystko pamiętali. Ale bez tych szczegółów historia mogłaby być sucha.

Warto przeczytać. Daje do myślenia i sprawia, ze serce rośnie.

książek: 929
MAZA | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2018

Niewiarygodna wyprawa, dwójki wspaniałych Braci, kto był na jakiejkolwiek wyprawie rowerowej lub nie, niech czyta i podziwia, bo warto.

książek: 6
fotojack | 2019-05-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2019

Rewelacyjnie napisana książka, którą czyta się jednym tchem.

książek: 156
Ilonar | 2018-04-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

Jestem pod wrażeniem odwagi i determinacji braci. Brawo! Historia jest rewelacyjna. Z pewnością warto przeczytać.

zobacz kolejne z 227 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd