Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko wina kota!

Wydawnictwo: Novae Res
7,09 (391 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
39
8
84
7
104
6
58
5
30
4
13
3
14
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380835399
liczba stron
400
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze! Romantyczna komedia omyłek. Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści....

Czasami życie pisze najlepsze scenariusze!

Romantyczna komedia omyłek.

Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści.

Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito.

„Wszystko wina kota!” to optymistyczna historia o zaufaniu i przyjaźni, a także o tym, jak cienka może być granica dzieląca dwa pozornie odległe światy.
A gdzie w tym wszystkim wina futrzaka?
Przeczytajcie ☺

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 773

O romantycznych zapędach pewnego kota słów kilka

„Wszystko wina kota!” to 25 książka w dorobku jednej z najpopularniejszych w Polsce autorek literatury kobiecej - Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Pisarka, nazywana przez grono swoich wielbicielek „dilerkąemocji”, tworzy powieści, które trafiają prosto w serca czytelniczek. Czy to wzruszające romanse, mroczne kryminały czy literatura young adult – ich fabuła zawsze pełna jest zwrotów akcji, miłosnych uniesień i ciętych dialogów. Wszystkie te cechy znajdziemy również w najnowszej komedii romantycznej, która rozbawi nas, wzruszy i zaintryguje.

Główną bohaterką „Wszystko wina kota!” jest Lidka – kobieta trzydziestoparoletnia, która w swoim sielskim domu na peryferiach Wrocławia pisze bestsellerowe powieści. Ukrywając się pod pseudonimem Róży Mak żyje nieco na uboczu literackiego świata, koncentrując się wyłącznie na tworzeniu literatury oraz spotkaniach z gronem wiernych przyjaciółek. Niestety, są również sprawy, które pisarkę skutecznie dekoncentrują, a to przystojny sąsiad o wyglądzie surfera, który chyba nie lubi wszędobylskiego kota Lidki i upierdliwy bloger, który za punkt honoru stawia sobie czytanie i recenzowanie każdej z książek Róży Mak, nie skąpiąc jej przy tym złośliwych przytyków czy ironicznych komentarzy. Kiedy kot kolejny raz wybiera poduszkę sąsiada, a Jack Sparrow pisze kolejną złośliwą recenzję, Lidka postanawia stawić czoło obu mężczyznom.

Agnieszka Lingas-Łoniewska w swojej najnowszej książce stworzyła ciepłą i zabawną historię, osadzoną w literackim świecie....

„Wszystko wina kota!” to 25 książka w dorobku jednej z najpopularniejszych w Polsce autorek literatury kobiecej - Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Pisarka, nazywana przez grono swoich wielbicielek „dilerkąemocji”, tworzy powieści, które trafiają prosto w serca czytelniczek. Czy to wzruszające romanse, mroczne kryminały czy literatura young adult – ich fabuła zawsze pełna jest zwrotów akcji, miłosnych uniesień i ciętych dialogów. Wszystkie te cechy znajdziemy również w najnowszej komedii romantycznej, która rozbawi nas, wzruszy i zaintryguje.

Główną bohaterką „Wszystko wina kota!” jest Lidka – kobieta trzydziestoparoletnia, która w swoim sielskim domu na peryferiach Wrocławia pisze bestsellerowe powieści. Ukrywając się pod pseudonimem Róży Mak żyje nieco na uboczu literackiego świata, koncentrując się wyłącznie na tworzeniu literatury oraz spotkaniach z gronem wiernych przyjaciółek. Niestety, są również sprawy, które pisarkę skutecznie dekoncentrują, a to przystojny sąsiad o wyglądzie surfera, który chyba nie lubi wszędobylskiego kota Lidki i upierdliwy bloger, który za punkt honoru stawia sobie czytanie i recenzowanie każdej z książek Róży Mak, nie skąpiąc jej przy tym złośliwych przytyków czy ironicznych komentarzy. Kiedy kot kolejny raz wybiera poduszkę sąsiada, a Jack Sparrow pisze kolejną złośliwą recenzję, Lidka postanawia stawić czoło obu mężczyznom.

Agnieszka Lingas-Łoniewska w swojej najnowszej książce stworzyła ciepłą i zabawną historię, osadzoną w literackim świecie. Mamy więc pisarkę, blogera, a nawet wciąż jeszcze mało popularną w polskich realiach agentkę literacką. Ich postacie nakreślone zostały w ciekawy sposób, bez typowego dla gatunku „przesłodzenia” czy przesadnego skarykaturowania. Na ogólny odbiór książki z pewnością wpływa również mnogość wątków pobocznych, gdyż każda z przyjaciółek głównej bohaterki ma swoją własną historię, którą autorka umiejętnie wplata w podstawowy wątek. Pomimo ogólnie komediowego charakteru opowieści, nie sposób pominąć jednak wątków poważniejszych i wywołujących refleksję. Ich wyważone połączenie i odpowiednia proporcja czasem skrajnych emocji sprawiają, że książka ta z pewnością wyróżnia się na tle konkurencji.

„Wszystko wina kota!” ta to idealna lektura do spakowania w urlopową walizkę i przeczytania na leżaku podczas słonecznego popołudnia. Jej akcja wciąga i bawi, stanowiąc tym samym doskonały środek relaksacyjny. Nie zemdli Was jednak do nadmiaru słodyczy, a optymistyczne przesłanie, że miłość można znaleźć w każdym wieku i w każdym miejscu, z pewnością zachęci do wakacyjnych flirtów – chociażby z własnym mężem.

Anna Szterleja

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1004)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2454
Gosia | 2017-07-26
Na półkach: ROK 2017
Przeczytana: 26 lipca 2017

Pani Agnieszka przyzwyczaiła nas do niezłych obyczajówek. Tymczasem ta książka pachnie naiwnością rodu z Harlekinów. Od początku wiedziałam co i jak będzie się działo, styl mnie też nie zachwycił. Ale zapewne następna będzie lepsza :)

książek: 2354
gosia123 | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane 2017
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Może i przesłodzone,może i naiwne,ale mnie się podobło. Pani Agnieszka po raz kolejny udowadnia jak trafić prosto w serce czytelników. Chociaż od pierwszego maila,które główni bohaterowie wymieniają między sobą zdawałam sobie sprawę kto jest kto....to i tak czytałam z wypiekami na twarzy:) o prawdziwą miłość warto walczyć....zawsze

książek: 625
Gola | 2017-06-23
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2017

Wspaniała lektura na letnie wieczory. Szukałam wolnej chwili aby zanurzać się w historie bohaterów. Okładka nie zachęcała mnie do czytania ale środek zrekompensował wszystko.
Naprawdę dobra książka. Lektura obowiązkowa i gwarantowane wspaniałe spędzenie czasu. Po prostu polecam !!!

książek: 867
nihmetay | 2017-06-14
Na półkach: Do kupienia
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Książka jest dobra nie można jej wiele złego zarzucić. Opowiada historię związków pisarki Lidki i blogera Jeremiego alias Jack Sparrow, który śledzi jej karierę literacką, a także trzech przyjaciółek głównej bohaterki.
Romantyczna historia- jak najbardziej, pełna emocji i przewrotów ludzkiego życia- także, ale komedia- nie. Naprawdę miła i lekka historia, którą czyta się przyjemnie gładko przechodząc z kartki na kartkę, niestety nie ma w niej nic, co wyróżniłoby ją bardziej na tle polskiej literatury romantycznej. W moim odczuciu autorka wprowadziła do fabuły zbyt wiele historii naraz, przez co główni bohaterowie i ich losy zostały zaniedbane. Uważam również, że w całej książce za mało jest "winy" tytułowego bohatera. Niewiele jest kota we "Wszystko wina kota", a szkoda bo pomysł miał potencjał. Zastanawiam się czy pani Agnieszka nie inspirowała się Alice Clayton przy tworzeniu tej książki, bo uderza mnie jej...

książek: 172
Angelic | 2017-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Zabrałam się za tą książkę, licząc na lekką akcję z odrobiną humoru.
Rozwój niektórych wątków przewidywalny, ale to akurat mocno nie razi.
Warto dodać, że przez książkę przewijają się jeszcze historie trzech kobiet, które są przyjaciółkami Lidii. Mamy więc wątek poczytnej pisarki, która postanawia ukrywać swoją tożsamość przed fanami, agentkę literacką, która samotnie wychowuje syna, żonę podejrzewającą męża o zdradę i bussiness woman, która uważa że nic więcej w życiu jej nie spotka.
Rozdziały kolejno przesuwają się pomiędzy bohaterami i są pisane z ich perspektywy, co podziałało całkiem dobrze. Czytało się szybko, przyjemnie i lekko. Na poprawę humoru i dla pozytywnego myślenia jak znalazł :)

książek: 1075
Dominiqe83 | 2017-07-10
Na półkach: 2017
Przeczytana: 09 lipca 2017

„Nie można wiecznie chodzić po kobiercu z róż – zauważyła zamyślona Tania.
- Nie o to mi chodzi. Wcale nie oczekuję bukietów róż. Czasem i zwykły hamburger może być miłym przerywnikiem. Właśnie o to chodzi. Nie da się ciągle trwać w romantycznym uniesieniu. Czasami warto mocniej uderzyć o ziemię. Ale trzeba to zrobić razem. A tymczasem ludzie mają tyle sekretów. I nie zamierzają się nimi dzielić nawet z kimś, kto podobno jest ważny – westchnęłam.” – fragment książki.

Jeśli właśnie planujecie urlop i macie jeszcze w bagażu miejsce na książkę lub poszukujecie prezentu dla ukochanej przyjaciółki, to najnowsza powieść Agnieszki Lingas-Łoniewskiej jest ucieleśnieniem Waszych potrzeb :). „Wszystko wina kota” jest pogodną i pełną optymizmu oraz humoru opowieścią o tym, jak ważne są dla każdego człowieka takie uczucia jak: miłość, przyjaźń i zaufanie.

Agnieszka w przystępny i bardzo życiowy sposób nakreśliła losy czterech przyjaciółek: Lidki, Karoliny, Tatiany i Anety –...

książek: 633
izabela81 | 2017-05-04
Na półkach: 2017 rok
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pewnie wiele razy każdy z Was zastanawiał się czy istnieje coś takiego jak przypadek, karma, przeznaczenie? Czy wszystko z góry jest nam już zapisane? Jak będzie w przypadku bohaterów tej książki?

Autorka poczytnych powieści dla kobiet, Róża Mak jest naciskana przez wydawcę, aby się ujawniła. Lidia Makowska, bo tak naprawdę nazywa się zwariowana pisarka, po namowach swojej przyjaciółki, a zarazem agentki Karoliny, postanawia się ujawnić w telewizyjnym wywiadzie. Jednakże żąda, aby wywiad poprowadził bloger, który nomen omen również występuje incognito. Tajemniczy recenzent Jack Sparrow czyta każdą książkę Róży i recenzuje je w większości krytykując. Zaczynają ze sobą mejlować. A żeby było jeszcze ciekawiej, Lidka ma sąsiada Jeremiego, który jest nią zafascynowany. Mężczyzna skrywa bolesną przeszłość, postanowił z nikim się nie wiązać, jednak Lidka coraz bardziej mu się podoba. Jak potoczą się sprawy? I jaką rolę odegra w tej historii tytułowy kot James? Jesteście...

książek: 2569
Marianna | 2017-10-21
Na półkach: Powieść obyczajowa
Przeczytana: 21 października 2017

Fajna, lekka, trochę zabawna, a momentami wzruszająca, pełna emocji i zbiegów okoliczności powieść. Fabuła opowiada o losach kilku przyjaciółek, a w tle pewien rudy kot o imieniu James. Jeśli chodzi o moje odczucia, to zostałam praktycznie od samego początku wciągnięta w perypetie bohaterów, czytało mi się zadziwiająco szybko i lekko, gdyż język był prosty i przystępny, co w powieściach obyczajowych wydaje mi się niezbędne. Książka sprawiła, że się wspaniale zrelaksowałam i odprężyłam, były momenty, gdy śmiałam się do łez, ale i takie, gdy udało mi się wzruszyć. Poza tym emocje, w tej książce było ich tak wiele, a to przecież jest podstawa każdej powieści. Była to moja pierwsza książka pani Agnieszki, ale nie ostatnia. Polecam dla tych, którzy chcą spędzić przyjemne chwile przy lekkiej, zabawnej komedii romantycznej ;)

książek: 416
mala1x9 | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane w 2017
Przeczytana: 06 lipca 2017

Lubię!! Naprawdę lubię styl pisania Pani Agnieszki. Książka jak zwykle napisana lekko, przyjemnie. Książka sama się czyta :P
Fajna historia czterech przyjaciółek, gdzie głowną rolę odgrywa Róża Mak - pisarka z wieloma sukcesami, która ukrywa swoją prawdziwą tożsamość.
Książka przy której można się pośmiać, ale również troszkę porozmyślać nad swoim życiem. Polecam.

książek: 164
_obsessionwithbooks_ | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Przyznam, że wybierając tę książkę, nie do końca wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Tymczasem ,,Wszystko Wina Kota'' zdołała trafić w sam raz pod mój gust.

Jest to w głównej mierze opowieść o trzydziestoparoletniej pisarce znanej powszechnie jako Róża Mak, która nie afiszuje się ze swoją prawdziwą tożsamością. Znane w całej Polsce książki kobiety mimo pozytywnych opinii przechodzą również przez krytyczne oko jednego z najpopularniejszych bloggerów - Jacka Sparrowa. Recenzent i pisarka zaczynają ze sobą korespondować, podczas gdy życie Lidii (Róży) zaczyna nabierać rozpędu wraz z nawiązaniem bliższej znajomości z sąsiadem mieszkającym obok.
Jednak książka nie poprzestaje na tej jednej historii, bowiem narracje prowadzą także jej trzy przyjaciółki. Możemy zatem obserwować losy każdej z nich, które połączone razem tworzą naprawdę dobrej klasy obyczajówkę.

Jak to w tego typu książkach bywa, mamy tutaj pokazane wzloty i upadki, chwile smutku i radości, pewnego rodzaju...

zobacz kolejne z 994 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Otwarcie nowego cyklu Sylwii Zientek „Hotel Varsovie”, subtelna proza znad brzegów chłodnego Atlantyku w realizacji Alistara MacLeoda i zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce – to tylko niektóre z książek, które w tym tygodniu ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd