Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiele światów Albiego Brighta

Tłumaczenie: Karol Sijka
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,63 (8 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Many Worlds of Albie Bright
data wydania
ISBN
9788380732261
liczba stron
256
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Podobno istnieje wiele równoległych światów. Mogą one różnić się między sobą tylko drobnymi szczegółami. Być może w równoległym świecie nasze życie wygląda zupełnie inaczej. Albie, chłopiec, który swoje imię otrzymał po sławnym naukowcu Albercie Einsteinie, postanawia wyruszyć w ryzykowną podróż do innego świata. Ma po temu bardzo ważny powód: jego mama umarła. Być może w innym, równoległym...

Podobno istnieje wiele równoległych światów. Mogą one różnić się między sobą tylko drobnymi szczegółami. Być może w równoległym świecie nasze życie wygląda zupełnie inaczej. Albie, chłopiec, który swoje imię otrzymał po sławnym naukowcu Albercie Einsteinie, postanawia wyruszyć w ryzykowną podróż do innego świata. Ma po temu bardzo ważny powód: jego mama umarła. Być może w innym, równoległym świecie wciąż żyje. Albie musi to sprawdzić. Czy odnajdzie swoją mamę?

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 421

Droga do akceptacji

Fizyka kwantowa. Musicie przyznać, że nie jest to zbyt zachęcająca baza dla młodszego czytelnika. Szczególnie, gdy opowieść dotyczy chłopca, który nie tak dawno stracił mamę. Nie dajmy się jednak zwieść i przełknijmy pierwszą, gorzką wydawałoby się pigułkę. Może w tym szaleństwie jest metoda? Nie dowiemy się tego, jeżeli nie przyjrzymy się sprawie z bliska.

Albie Bright, bo tak nazywa się główny bohater, postanawia odnaleźć zmarłą mamę. Pamięta z rozmowy z tatą, poważanym naukowcem, że istnieje teoria o światach równoległych, czyli rzeczywistościach, które różnią się w pewnych aspektach od naszej. Reasumując, Albie wierzy, że w jednej z nich mama żyje, a fizyka kwantowa, tak przerażająca na początku recenzji, okazuje się wyznaczać kierunek tej straceńczej misji.

Gdybym miał w skrócie określić czym książka Christophera Edge’a jest, powiedziałbym, że to połączenie „Efektu motyla” z „Powrotem do przyszłości”. Z jednej strony mamy tu do czynienia z szaloną przygodą, w której nauka i bogata wyobraźnia idą ze sobą w parze. Z drugiej widzimy jak na dłoni, że wszystkie wybory mają swoje konsekwencje, a rozłam między oczekiwaniami a stanem faktycznym może być wielce zadziwiający.

To wydawałoby się dość karkołomna mieszanka sprawdza się wprost wspaniale. Autor potrafi prostym językiem przekazać wiele naukowych terminów, które zamiast być wpychanymi na siłę wiadomościami, stają się zbiorem fascynujących faktów. Wiedza pozbawiona jest tu ciężarów szkolnej ławki, za to skwapliwie i z...

Fizyka kwantowa. Musicie przyznać, że nie jest to zbyt zachęcająca baza dla młodszego czytelnika. Szczególnie, gdy opowieść dotyczy chłopca, który nie tak dawno stracił mamę. Nie dajmy się jednak zwieść i przełknijmy pierwszą, gorzką wydawałoby się pigułkę. Może w tym szaleństwie jest metoda? Nie dowiemy się tego, jeżeli nie przyjrzymy się sprawie z bliska.

Albie Bright, bo tak nazywa się główny bohater, postanawia odnaleźć zmarłą mamę. Pamięta z rozmowy z tatą, poważanym naukowcem, że istnieje teoria o światach równoległych, czyli rzeczywistościach, które różnią się w pewnych aspektach od naszej. Reasumując, Albie wierzy, że w jednej z nich mama żyje, a fizyka kwantowa, tak przerażająca na początku recenzji, okazuje się wyznaczać kierunek tej straceńczej misji.

Gdybym miał w skrócie określić czym książka Christophera Edge’a jest, powiedziałbym, że to połączenie „Efektu motyla” z „Powrotem do przyszłości”. Z jednej strony mamy tu do czynienia z szaloną przygodą, w której nauka i bogata wyobraźnia idą ze sobą w parze. Z drugiej widzimy jak na dłoni, że wszystkie wybory mają swoje konsekwencje, a rozłam między oczekiwaniami a stanem faktycznym może być wielce zadziwiający.

To wydawałoby się dość karkołomna mieszanka sprawdza się wprost wspaniale. Autor potrafi prostym językiem przekazać wiele naukowych terminów, które zamiast być wpychanymi na siłę wiadomościami, stają się zbiorem fascynujących faktów. Wiedza pozbawiona jest tu ciężarów szkolnej ławki, za to skwapliwie i z lekkością melduje się w głowie.

Podobnie rzecz ma się, gdy Edge dotyka trudnego tematu utraty bliskiej osoby. Nie próbuje rozwiązać problemu za jednym zamachem. Stopniowo oswaja chłopca, a co za tym idzie czytelnika ze stratą. Pokazuje wiele oblicz żałoby, z jaką boryka się Albie. Znakomicie nakreśla to, że na wszystko musi przyjść czas. Każdy odczuwa i okazuje ból w inny sposób, co nie zawsze jest łatwe do zrozumienia i zaakceptowania.

„Wiele światów Albiego Brighta” to pod wieloma względami niezwykła pozycja. Pod niewielką objętością skrywa wielką przygodę, która nie tylko bawi, ale też fascynuje nauką i może pełnić terapeutyczną funkcję. Wyczucie, takt, poczucie humoru, te wszystkie przymioty autor ma w ręku i umiejętnie się nimi dzieli. Nie ma znaczenia w jakim wieku ta pozycja trafi w wasze ręce. Młodszy czy starszy, każdy może wyciągnąć z niej wiele korzyści, łącząc przystępną formę z pożytecznym przesłaniem. 

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (327)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 363
Only_WiLLem | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane

To jedna z książek i dla dzieci ( może nie takich małych, bo trzeba mieć trochę w głowie, żeby móc zrozumieć definicje itp. ), dla młodzieży i zapewne także dla dorosłych. Nie może się równać "Małemu Księciu", ale z pewnością jest niedaleko za nią. Fizyka kwantowa, podróże pomiędzy światami - komu by nie przypadło coś takiego do gustu? Zwłaszcza, że można się z niej dowiedzieć o radioaktywności banana! Pierwsza książka, w której spotkałam się z teorią wieloświatów, zdecydowanie oddała jej magię. Przynajmniej moim zdaniem. Lekka w czytaniu - można polecić nawet tym, którzy dopiero zaczynają swoje przygody pośród książek :)

książek: 1491
książek: 530
anies2 | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 kwietnia 2017
książek: 421
Silverq21 | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2017
książek: 2355
Dizzy | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam <3, 2017
książek: 231
anchisaurus | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 21 kwietnia 2017
książek: 833
animaniak | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 1420
LubimyCzytać | 2017-03-15
Przeczytana: 15 marca 2017
książek: 304
Feyre Archeron | 2017-05-22
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 142
legatka97 | 2017-05-22
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
zobacz kolejne z 317 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Urban noir w klimacie filmów „Infiltracja” i „Donnie Brasco”, historia o emocjach - nie zawsze tych łatwych, klimatyczny thriller w klimacie „Fargo”, historia, której akcja toczy się w Watykanie w czasie konklawe oraz powieść o miłości i stracie otwierająca siedmiotomowy cykl - to tylko niektóre z historii, które przeczytacie w nowościach wydawniczych. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd