Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra o tron

Tłumaczenie: Paweł Kruk
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,46 (22273 ocen i 1641 opinii) Zobacz oceny
10
5 374
9
6 557
8
5 652
7
3 160
6
998
5
316
4
93
3
79
2
24
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Game of Thrones
data wydania
ISBN
8372983704
liczba stron
778
język
polski

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, ale tyranowi udało...

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, ale tyranowi udało się zbiec, śmierć dosięgła go z ręki gwardzisty. Niestety, obalony władca pozostawił potomstwo, równie nieobliczalne jak on sam... Opuszczony tron objął Robert najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2003

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
Sławek Jurusik | 2012-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2012

Korona dla Martina

Świetnym przykładem tego, jak bardzo filmowe adaptacje mogą wpłynąć na odbiór literackiej twórczości, jest Cormac Mccarthy, który przez większą część swego życia był znany tylko w niektórych kręgach. Po ekranizacji takich hitów jak „Droga” czy „To nie jest kraj dla starych ludzi”, zyskał szeroką popularność, a jego teksty są wznawiane nieprzerwanie. Podobnie sytuacja ma się z „Grą o tron” Martina – owszem, powieści w kręgach fantastów była znana od dłuższego czasu, ale dopiero serialowa interpretacja autorstwa HBO wywołała boom na twórczość amerykańskiego pisarza.

W przeciwieństwie do sporej liczby autorów fantasy, kojarzonych dość często z infantylnością, Martin serwuje czytelnikowi wizję surową, pozbawioną altruistycznych bohaterów, przewidywalnych decyzji i bajkowej atmosfery. Zamiast tego mamy obrazy przemocy, zdrady, kazirodztwa i wszechobecnej nieufności. Autor, jak sam przyznaje, konstruował swoje uniwersum wzorując się na XVII-wiecznej Anglii. Potwierdza to choćby podobny system feudalny, oparty na przyznawaniu ziem i tytułów, rozgrywająca się wówczas wojna domowa, a nawet podobieństwa nazwisk poszczególnych rodów. Dzięki temu tekst przypomina bardziej powieść historyczną niż fantastyczną, tym bardziej, że elementy tej drugiej, przynajmniej początkowo, pojawiają się w filigranowej postaci, najczęściej w formie opowieści o dawnych dziejach, uznawanych nawet przez bohaterów za niezbyt autentyczne.

Historia opowiada o wydarzeniach związanych z machinacjami wokół królewskiego tronu Zachodnich Krain. Po tajemniczej śmierci Królewskiego Namiestnika obecny władca, Robert Baratheon, przybywa z wizytą do dawnego towarzysza broni, Eddarda Starka, obecnego pana północnej części Krain, oferując przyjacielowi świeżo zwolnione stanowisko. Ned, nie mając wyboru, godzi się z wolą króla i wyrusza wraz z jego świtą do stolicy, gdzie częściej niż przyjazną twarz spotyka zakamuflowanych wrogów, a intryga goni intrygę.

Martin przedstawia wydarzenia z perspektywy kilku postaci, dając obraz różnych stron konfliktu – wspomnianych Starków, podstępnych Lannisterów czy rodzeństwa Targaryenów, wygnanych przed laty członków panującej wówczas rodziny, będących prawowitymi następcami tronu. Fabuła pełna jest skomplikowanych zwrotów akcji, praktycznie każdy rozdział natomiast posuwa rozwój wydarzeń do przodu, skutkiem czego pisarz uniknął niepotrzebnych zapychaczy, mimo iż powieść liczy prawie osiemset stron. Narracja z perspektywy kilku stronnictw ukazuje też, jak barwny i skomplikowany jest świat, stworzony przez Martina. Odmienne zwyczaje, motywacje i religie poszczególnych rodów, nietypowy sposób życia oraz obyczaje dzikich Dothraków, surowość członków strzegącej północnej część Królestwa Nocnej Straży – wszystko to jest zaledwie cząstką niezwykłego uniwersum, które z rozdziału na rozdział prezentuję się coraz okazalej.

O bohaterach również nie można powiedzieć złego słowa. Każdy jest na tyle charakterystyczny, że nie może być mowy o trudnościach w odróżnieniu ich od siebie. Począwszy od będącego w centrum pierwszego tomu Eddarda, poważnego i twardego władcy północy, poprzez niesfornego, nieco karykaturalnego i krzykliwego Króla, skończywszy na ich najmłodszych potomkach (nieokrzesanej Arayi czy aroganckim Joffrey’u) wszyscy prezentują się wyjątkowo ciekawie. Daleko im również do jednowymiarowości, tak więc nawet członek przedstawionego w złym świetle rodu Lannisterów, karzeł Tyrion, potrafi zdobyć się na gest przyjaźni, a ukazany początkowo pozytywnie syn protagonisty jest w stanie zapłonąć ogniem nienawiści.

„Gra o tron” to powieść wyjątkowa i obowiązkowa dla każdego, kto określa się mianem miłośnika fantasy. Każdy element opowiedzianej przez Martina historii stoi na najwyższym poziomie – postaci, fabuła, świat – na ich cześć można wyśpiewywać peany. Tę książkę trzeba przeczytać!

Zapraszam na http://villmar.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Nie jest to kryminał. To można stwierdzić z całą pewnością. Bardziej określiła tm że to coś zmieszane między harleguinem a 50 twarzami Greya w próbie...

zgłoś błąd zgłoś błąd