Mężczyzna, który gonił swój cień

Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Cykl: Millennium (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,56 (2673 ocen i 360 opinii) Zobacz oceny
10
97
9
127
8
388
7
796
6
744
5
321
4
103
3
71
2
19
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mannen som sökte sin skugga
data wydania
ISBN
9788380157927
liczba stron
424
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Lisbeth Salander, dziewczyna, która igrała z ogniem, nigdy w pełni nie odkryła, kto stał za koszmarem jej dzieciństwa. Gdy Holger Palmgren opowiada jej o starych dokumentach, Lisbeth czuje, że nareszcie ma szansę poznać całą prawdę o machinie, która zniszczyła jej rodzinę. Jednak im bliżej jest rozwiązania tajemnicy, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo. Wraz z Mikaelem Blomkvistem dotrze...

Lisbeth Salander, dziewczyna, która igrała z ogniem, nigdy w pełni nie odkryła, kto stał za koszmarem jej dzieciństwa. Gdy Holger Palmgren opowiada jej o starych dokumentach, Lisbeth czuje, że nareszcie ma szansę poznać całą prawdę o machinie, która zniszczyła jej rodzinę. Jednak im bliżej jest rozwiązania tajemnicy, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo. Wraz z Mikaelem Blomkvistem dotrze tam, gdzie szaleństwo naukowca i brutalne nadużycia władzy splotły się w jedno. Nie wszyscy wyjdą z tego cało.

Mężczyzna, który gonił swój cień, piąta książka w serii Millennium, to złożona i wciągająca powieść osnuta wokół kwestii honoru, tajemnic badań genetycznych i zaawansowanych ataków hakerskich – współczesnego sposobu prowadzenia wojny. To także wyjaśnienie zagadki, skąd się wziął i co oznacza słynny tatuaż ze smokiem.

 

źródło opisu: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/mezczyzna_ktor...(?)

źródło okładki: https://www.czarnaowca.pl/kryminaly/mezczyzna_ktor...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3560
ZaaQazany | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 10 września 2017

„Działał na ludzi niczym dzwonek ostrzegawczy. Od razu się zastanawiali, dlaczego to właśnie chce wiedzieć. Myśleli tak: Mikael Blomkvist przyszedł tu węszyć.”
Na początku cyklu to Mikael Blomkvist był główną postacią, a Salander gdzieś tam mu towarzyszyła. Lecz wszystko się zmienia i rozwija. Teraz na fali jest Lisbeth Salander, która staje się wręcz postacią kultową i to ona zaprząta umysły ludzi na świecie.

„Zapytał o tatuaż smoka. Zawsze się nad nim zastanawiał (…) Po co ozdabiać się czymś, co nigdy nie zniknie, skoro my jako ludzi wciąż się zmieniamy i rozwijamy?”
Tajemnica powstania tatuażu jest przewodnim motywem reklamy tej książki. Ludzie się zmieniają i rozwijają, ale to wszystko dzięki ciekawości. Jesteśmy niezwykle ciekawi właśnie jej postaci, jej historii. To ona jawi się jako pełna mrocznych tajemnic i chcemy jak najwięcej się dowiedzieć.

A więc czym dla mnie był „Mężczyzna, który gonił swój cień”. Odciąłem się od trylogii Millenium i staram się traktować twórczość D. Lagercrantza jako niezależna kontynuację osadzoną w uniwersum stworzonym przez Larssona. Przede wszystkim Lagercrantz stawia bardziej na sensacyjny wątek Salaneder, a nie dziennikarstwo śledcze Blomkvista. Teraz to Mikael jawi się jako pomocnik, a książka często ma bardziej formę sensacji niż thrillera. Przy tym, o ile fabuła krąży wokół Salander, to na scenie zagości wiele postaci znanych nam z poprzednich części bądź wprowadzonych przez Autora, a sama Lisbeth będzie "gdzieś tam w tle". Doprowadzi to do obrazu w którym figura stanie się tłem, a tło figurą. Mam wrażenie, że Lagercrantz niekoniecznie odnajduje się w postaci Salander i konsekwentnie fabułę opiera na innych bohaterach. Przy tym tak często skacze od bohatera do bohatera, że wkrada się pewien chaos.
Powieść rozpoczyna się jako bezpośrednia chronologicznie kontynuacja „Co nas nie zabije”. Salander nadal jest gotowa dociekać własnej przeszłości i nie ustanie w przeciwstawianiu się niesprawiedliwości. W konsekwencji mamy wybuchową mieszankę krwawiącej z rozbitej twarzy i błyskającej geniuszem Wasp. Może zabrzmi to śmiesznie, ale porównując do współczesnej interpretacji filmowej Bonda, to aż ciśnie się czasem na usta „Wasp007, wstrząśnięta ale nie zmieszana”. Tak podsumowałbym książkę. Tylko że jest to skandynawska wersja „Bonda w spódnicy”, więc nie zawsze będzie tak łatwo, a tematy ważkie społecznie poruszone być muszą. Poruszane są niekoniecznie chlubne dla słynących z tolerancji Szwedów wątki historyczne, takie jak istnienie Instytutu Biologii Rasowej aż do lat 50-ych XX wieku lub sytuacja kobiet w islamie. Jak to wszystko się łączy – poznajcie sami czytając ta dobrą, ale niekoniecznie rewelacyjną książkę.
No i wtedy może się dowiecie o historii tatuażu smoka na ciele Salander, a może nawet wiele wiele więcej o Lisbeth z przeszłości i Lisbeth teraźniejszej, niekoniecznie oczami samej Salander.

PS: Zastanawiam się, dlaczego niektórzy piszą, że nie jest to ostatnia książka Lagercrantza w cyklu Millenium. Oglądałem w pewnym programie pewnej stacji telewizyjnej wywiad z Lagercrantzem i powiedział, że to ostatnia książka gdyż już pora się żegnać z Salander i iść dalej. To, że zakończenie jest otwarte dla kontynuacji, totalnie nic nie znaczy. Kolejne wydanie specjalne Millenium ukazuje się na rynku, wszyscy bohaterowie założyciele żyją więc można i można. Ale po co?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na psa urok

Słabe, nawet jako prosta rozrywka. Fabuła banalna, postaci proste jak drut. Bohater chyba przeznaczony dla amerykańskich nastolatek. Ilość powtórzeń m...

zgłoś błąd zgłoś błąd