Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kroniki. Tom 1. Smoki Jesiennego zmierzchu

Cykl: Kroniki (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,97 (591 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
69
8
91
7
171
6
98
5
69
4
12
3
19
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375062441
liczba stron
542
język
polski

Inne wydania

Pierwszy tom Kronik tetralogii osadzonej w świecie sagi DRAGONLANCE. Smoki powracają do Kynn, a ciemność i zniszczenie pochłaniają tę krainę. Nadzieja tkwi w przedwiośniu, kiedy przybędą bohaterowie smoczej lancy, by podjąć walke ze smokami. Rycerz i barbarzyńca, czarodziej, wojownik, półelf i krasnolud stają do zmagań z koszmarnymi stworami w służbie mrocznych sił Takhisis, Królowej Ciemności.

 

Brak materiałów.
książek: 211
Greyorn | 2016-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 marca 2016

Książka, która z początku nieco mnie odepchnęła dość standardową grupą bohaterów (wiadomo jak zachowa się szlachetny rycerz, czy narzekający krasnolud), co szczęście się zmienia z czasem. Akcję obserwujemy głównie z perspektywy przywódcy grupy - Tanisa Półelfa, który powracając do domu, by spotkać się z przyjaciółmi, zastaje zmiany niechętne jego bardziej statecznej elfiej stronie. Naszą uwagę może również skraść mag - Raistlin - otoczony aurą tajemniczości i nieufności (reszty grupy). Wraz z postępem akcji mamy również okazję zobaczyć więcej głębi w reszcie bohaterów - choć nie wszystkich. Niestety, grupa ośmiu postaci (a pod koniec książki ta liczba się zwiększa) nie mają szans rozwinąć skrzydeł i bardziej zapaść czytelnikowi w pamięci.
Autorzy książki starają się, by bohaterowie byli w ciągłym ruchu (poza krótkimi postojami na odpoczynek i ewentualne wyplątanie się z niemiłej sytuacji), nie chcąc zanudzać czytelnika zbytnią stagnacją. Niestety, starsi członkowie grupy potrafią być nieco melancholijni, a opisy obietnic miłości (szczególnie pod koniec) są trochę zbyt ckliwe. Mamy tu więc do czynienia z dość standardowym obrazem przygody w świecie fantasy i osoby uczulone na tego typu zabiegi, raczej nie znajdą zbyt wiele powodów by sięgnąć po tę pozycję. Jakkolwiek, jako lekka książka, która przedstawia nam nieskomplikowaną, aczkolwiek ciekawą przygodę, która może zaoferować nam chwilę rozrywki, wywołując niekiedy uśmiech na twarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
1000 słów

Niniejszej recenzji nie sposób zacząć bez suchej definicji. Według Encyklopedii PWN, język to system znaków dźwiękowych służących do porozumiewania si...

zgłoś błąd zgłoś błąd