Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opactwo Northanger

Wydawnictwo: Świat Książki
6,65 (2260 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
193
8
254
7
705
6
548
5
314
4
63
3
69
2
7
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Northanger Abbey
data wydania
ISBN
9788324706655
liczba stron
240
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Młoda, trochę naiwna, ale przemiła panna Katarzyna Morland jest zafascynowana powieściami gotyckimi. Gdy poznaje nowych przyjaciół i zostaje przez nich zaproszona do starego opactwa Northanger, ma nadzieję, że uda się jej odkryć jakąś niewyjaśnioną od lat tajemnicę i przeżyć przygodę. Znajduje jednak coś zupełnie innego... Coś, o czym skrycie marzyła.

 

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2010-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2010

Być może nie doceniłam należycie pełnego fantazji,giętkiego a często ciętego języka autorki oraz subtelnej i zabawnej ironii w tonie jej narracji,lecz mnie ta opowieść wydała się dość przewidywalna,schematyczna,a akcja momentami zwyczajnie nudna.Nieco denerwowała mnie naiwność panny Katarzyny Morland i jej prostolinijność,która kazała jej w każdym napotkanym człowieku dostrzegać tylko dobre cechy,a na wady przymykać oczy lub brać je za dobrą monetę.Lecz była ona również wzruszająca w swej nieznajomości ludzkiej natury,jej nieporadność w tej materii budziła opiekuńcze uczucia i litość.
Na szczęście była dosyć pojętną uczennicą i kiedy już wyrobiła sobie zdanie na czyjś temat,zwykle było ono słuszne (nie wspomnę tu o jej mylnym osądzie generała Tilneya,który właściwie sobie wymyśliła kierując się fałszywymi przesłankami i gotyckimi powieściami grozy,w których się zaczytywała) - na szczęście udało jej się uwolnić od dwulicowej i płochej Izabelli oraz jej równie fałszywego i pełnego tupetu
brata ; niestety,za "przyjaźń" z nimi musiała zapłacić wysoką cenę.
Cała historia kończy się pomyślnie i właściwie w ekspresowym tempie,na ostatnich paru stronach wyjaśniają się wszelkie zawiłości i nieporozumienia,a młodzi "żyją długo i szczęśliwie".
Nie ukrywam,że takie zakończenie trochę mnie rozczarowało,podobnie jak znudziły mnie opisy zwiedzanych przez bohaterkę pokojów w Northanger ; prawdziwą przyjemność i uśmiech na ustach wywołały u mnie "bardzo poważne" rozmowy Katarzyny i Izabelli,a zwłaszcza kontrast między charakterami obu dam : naiwnością i niewinnością panny Morland oraz wyrachowaniem i afektacją panny Thorpe.
Tak czy inaczej na pewno warto sięgnąć po tę lekturę,jest nie tylko pouczająca,ale też zabawna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Powieść, którą większość miłośników science-fiction kojarzy głównie jako podstawę adaptacji filmowej. Jednak ci, którzy liczą, że "Czy androidy m...

zgłoś błąd zgłoś błąd