Duszny kraj

Tłumaczenie: Filip Łobodzinski
Seria: Poezje
Wydawnictwo: Biuro Literackie
7,15 (26 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
11
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365125439
liczba stron
352
kategoria
poezja
język
polski
dodała
AMisz

To pierwsza tego typu publikacja laureata literackiej Nagrody Nobla. Każdy z ponad 120 utworów został opatrzony krótkim komentarzem. Z "Like a Rolling Stone", przetłumaczonego – brawurowo – jako "Jak błądzący łach", dowiadujemy np.: "Sześć minut i legenda. Po wysłuchaniu tego singla w radiu Frank Zappa ponoć oświadczył: 'Załatwione, już nic nie muszę'. A potem pojął, że poza nim niewielu...

To pierwsza tego typu publikacja laureata literackiej Nagrody Nobla. Każdy z ponad 120 utworów został opatrzony krótkim komentarzem. Z "Like a Rolling Stone", przetłumaczonego – brawurowo – jako "Jak błądzący łach", dowiadujemy np.: "Sześć minut i legenda. Po wysłuchaniu tego singla w radiu Frank Zappa ponoć oświadczył: 'Załatwione, już nic nie muszę'. A potem pojął, że poza nim niewielu odebrało sygnał nowego myślenia, dlatego sam musiał zacząć nagrywać". Nie mamy wątpliwości, że przygotowywana przez Filipa Łobodzińskiego książka już jest legendą i po jej wydaniu tłumacz będzie mógł mówić "Załatwione, już nic nie muszę"!

 

źródło opisu: Biuro Literackie, 2017

źródło okładki: http://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/utwory/duszny-kraj-1-3/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1132
monweg | 2017-06-28

Kiedy w ubiegłym roku ogłoszono laureata literackiej Nagrody Nobla, w środowisku rozgorzała dyskusja, czy uhonorowanie piosenkarza najważniejszym, najbardziej prestiżowym wyróżnieniem w literackim świecie było słuszną decyzją. Komitet noblowski w uzasadnieniu przyznania nagrody napisał, że laureat zasłużył na nią przez „tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni". I choć nie milkną głosy, że ten werdykt jest błędem, to niewątpliwie świeżo upieczony noblista zmienił rozumienie amerykańskiej piosenki.

Robert Allen Zimmerman, czyli Bob Dylan, amerykański muzyk, piosenkarz i co dla nas najważniejsze autor tekstów, poeta. Swój sceniczny pseudonim, a później formalnie zmienione nazwisko, wziął od słynnego walijskiego poety, Dylana Thomasa. W ciągu swej ponad półwiecznej kariery nagrał trzydzieści albumów studyjnych, z których wiele miało niebagatelne znaczenie dla muzyki popularnej u było wielkim wydarzeniem społecznym. Jego twórczość została uhonorowana chyba wszystkimi możliwymi nagrodami muzycznymi, a albumy znalazły się na listach najlepszych w historii. W tym roku do rąk polskich czytelników trafił pierwszy większy zbiór wierszy, które pełniły funkcję tekstów piosenek, przetłumaczonych przez Filipa Łobodzińskiego.
Słuchajcie mnie wy, jakikolwiek wasz los,
oto fala nadciąga, zaleje ten ląd
więc zrozumcie, to koniec, potop zmiecie was stąd
jeśli chcecie ocalić głowy
lepiej uczcie się pływać, bo pójdziecie na dno
oto czasy nadchodzą nowe
(Czasy nadchodzą nowe/The Times Are a Changin’)
Na tom Duszny kraj składa się ponad sto trzydzieści piosenek amerykańskiego barda. Filip Łobodziński zauważa, że tak naprawdę utwory Dylana są nieprzetłumaczalne, nie tylko na polski, ale także w pewnym sensie na angielski. Poeta w swych tekstach odwołuje się do współczesnych mu realiów, bazuje w dużej mierze na Biblii i nawiązuje do tradycji, kultury i historii Stanów Zjednoczonych oraz kolonizatorów. Wiele kontekstów w dosłownym tłumaczeniu byłoby dla polskiego czytelnika zupełnie niezrozumiałe, dlatego też tłumacz nazywa swoje przekłady „wyrobami dylanopodobnymi”. Dzięki pracy Łobodzińskiego możemy na nowo poznać twórczość Dylana, który przyswaja teksty tak, aby były bardziej polskie. I tak na przykład otrzymujemy utwór tytułowy, którego tytuł w oryginale to Mississippi albo też Highway 61 Revisited, przetłumaczony na Autostrada A2 na nowo. Niezwykle cenne jest to, że każdy wiersz opatrzony został przez Łobodzińskiego komentarzem na końcu książki.
Mamo, otrzyj mi z twarzy krew
dość mam wojny, łez i kul
ciężko mówić, wszędzie czerń
chyba już pukam do nieba wrót

Puk puk pukam do nieba wrót
(Pukam do nieba wrót/ Knockin’ on Heaven’s Door)

W Dusznym kraju odnajdziemy najważniejsze, najlepiej znane piosenki Dylana, ale też te mniej kanoniczne utwory. Łobodziński zebrał w tomie teksty z lat 1962 – 2012, a więc mamy do czynienia z bardzo oszczędnym wyborem, jak na pięćdziesiąt lat płodnej pracy twórczej Dylana. Podczas lektury niejednokrotnie łapałam się na tym, że czytam wiersze zgodnie z rytmem i melodią piosenek. Nie jest to chyba dziwne, gdyż utwory Dylana współistnieją z muzyką. Przecież Dylan nawiązuje do wspaniałej tradycji wędrownych śpiewaków i poetów, to na nich w jakimś stopniu wzorował swoją twórczość. Amerykański muzyk zabiera czytelników do początku wszelkiej literatury i opowieści, kiedy utwory były wyśpiewywane przy ogniskach i na pałacowych dziedzińcach. Polecam czytać słuchając oryginalnych piosenek w wykonaniu noblisty.
Więc jak to jest
no, jak to jest
gdy wokół pusto tak
gdy dom daleko masz
i przezroczystą twarz
jak błądzący łach?
(Jak błądzący łach/Like a Rolling Stone)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bajki robotów

Powrót po latach do lektury, tym razem w formie audiobooka czytanego przez Borysa Szyca. Teraz zachwycałem się stylem mistrza, jego wyraźnymi zap...

zgłoś błąd zgłoś błąd