Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Traveler

Tłumaczenie: Cezary Murawski
Cykl: Czwarty Wymiar (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,95 (388 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
33
8
77
7
116
6
60
5
46
4
9
3
9
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Traveler
data wydania
ISBN
9788389779229
liczba stron
536
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Doskonała powieść suspensu, przywodząca skojarzenia również z dziełami George&a Orwella i Phillipa Pullmana. Autor stworzył w niej całkiem realny świat, mogący funkcjonować równolegle do tego, w jakim żyjemy. "We współczesnym świecie toczy się odwieczna walka na śmierć i życie pomiędzy tymi, którzy pragną mieć historię pod kontrolą, a bohaterami ryzykującymi życie dla wolności. Ojciec...

Doskonała powieść suspensu, przywodząca skojarzenia również z dziełami George&a Orwella i Phillipa Pullmana. Autor stworzył w niej całkiem realny świat, mogący funkcjonować równolegle do tego, w jakim żyjemy.

"We współczesnym świecie toczy się odwieczna walka na śmierć i życie pomiędzy tymi, którzy pragną mieć historię pod kontrolą, a bohaterami ryzykującymi życie dla wolności. Ojciec Gabriela i Michaela Corriganów był Travelerem - jednym z członków elity proroków mogących osiągnąć czyste oświecenie. Bracia, którzy odziedziczyli tę zdolność po ojcu, są "poza Siatką", to znaczy że nie mogą być inwigilowani przez zawiłą siec monitorującą ludzi w naszym nowoczesnym świecie. Ale ostatnich żyjących Travelerów szukają już Tabulowie..."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1341
akane171 | 2012-07-21
Na półkach: Przeczytane, Strata czasu
Przeczytana: 2010 rok

„Pierwsza część elektryzującego thrillera Czwarty Wymiar”. Po tych słowach powinnam pokiwać głową i odłożyć książeczkę na półkę. Hiperbole w opisach nie są dobrymi znakami, oj nie są. Ale miało się pięć tysięcy rzeczy do zrobienia, więc jakakolwiek książka była dobrą alternatywą. Czytamy, czytamy, strony furczą w ekspresowym tempie, dochodzimy do połowy i…

I spływa na nas oświecenie w formie dość prostego pytania: po grzyba ja to czytam? W skrócie mamy jakąś tajną organizację, która chce podporządkować sobie świat. W tym jakże oryginalnym i zaskakującym planie mogą im przeszkodzić nijacy… przepraszam niejacy, Travelerzy (ci dobrzy), którzy mogą przenosić się do innych światów i głosić niewygodne dla wspomnianej organizacji teorie. Tabulom (tym złym) nie bardzo się to podoba i postanawiają oczyścić świat z Travelerów. Ci są jednak bronieni przez super obrońców Arlekinów, bezuczuciowe maszyny od machania mieczami i robienia ogólnej, krwawej zawieruchy. Arlekini są tak wspaniali w kunszcie ochroniarskim, że w naszych czasach Travelerów zostało sztuk dwie, reszta została wysłana w ostateczną podróż. Owa dwójka braci (niestety nie bliźniaków) zostaje namierzona przez Tabulów lecz na pomoc spieszy im jedna z ostatnich Arlekinów – Maya (niestety nie należy kojarzyć z dobrze znaną pszczółką). Jeden z braci trafia do Tabulów, którzy chcą go przeciągnąć na swoją stronę. Drugi (młodszy, milszy, fajniejszy etc.) trafia pod skrzydła (pięknej, inteligentnej, machającej mieczem etc. lecz bezuczuciowej, zagubionej, skrzywdzonej etc.) Mai.

To mniej więcej dzieje się do połowy. A wszystko w scenerii odcinanych kończyn, sikającej krwi, dylematów moralnych i niemoralnych, głębokich monologów wewnętrznych i lista idzie i idzie. Co się dzieje dalej? Napiszę tylko że intymne stosunki między Travelerem a Arlekinem są zakazane, a brat okaże się wredny. Resztę możecie sobie sami wywnioskować. Albo podłożyć pod pierwszy lepszy szablon dramatyczno-romansowy, który wam przyjdzie do głowy.

Czasami w takich pozycjach bronią się schwarz charaktery. Niestety nie w tej książce. Czarna strona mocy jest tak samo bezpłciowa jak i jasna. Masakra szarych komórek ledwie zipiących nadziei. Nie ma na kim zawiesić zainteresowania, można je jedynie powiesić. Jedyna postać, która była „jakaś” padła śmiercią tragiczną i co najgorsze, bezsensowną. Autor chyba jej nie kochał, chlip.

Fabuła, pomijając oczywiście „brzmi znajomo”, prowadzi „gdzieś lecz nie wiadomo gdzie”. Coś się dzieje, odcięte głowy latają, ścigają się po całej Ameryce tylko nie bardzo wiadomo po co. Po przeczytaniu z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie wiem. Można się dowiedzieć (choć to nie jest pewne) w tomie drugim, który niestety został już wydany. Trzeci zresztą też. Widziałam w księgarni. Obeszłam jak śmierdzące jajo. Z daleka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święta Miłośniczek Czekolady

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami i postanowiłam cały ten przedświąteczny czas poświęcić na zimowe lektury. Na mojej czytelniczej liście nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd